REKLAMA
PIT.PL

Impulsywny romantyk

2008-12-05 13:07
publikacja
2008-12-05 13:07
“Wolałbym raczej grać w brydża niż zrobić kiepski film” - Omar Sharif Aleksandria… w starożytności słynąca z największej w owych czasach biblioteki, dziś kulturalna stolica Egiptu. Stąd właśnie pochodzi bodaj najsłynniejszy na świecie egipski aktor Omar El-Sharif (wymowa: ‘Umar asz-Szarif), w Europie i Ameryce znany po prostu jako Omar Sharif.
Zodiakalny Baran, urodził się 10 kwietnia 1932 roku jako Michael Demitri Chalhoub. Jego ojciec Joseph Chalhoub był z pochodzenia Syryjczykiem, natomiast matka Claire, z domu Saada, była Libanką.

Początkowo nic nie zapowiadało jego kariery, zwłaszcza że Michael podjął studia na uniwersytecie w Kairze, wybierając specjalizację o profilu matematyczno-fizycznym, zaś po ukończeniu szkoły zajął się rodzinnym interesem i pracował w lombardzie prowadzonym przez ojca.



Złośliwi twierdzą, że wybił się dzięki swej ukochanej, Faten Hamamie, bardzo popularnej w Egipcie aktorce filmowej, teatralnej i telewizyjnej, a także producentce, którą poślubił w 1955 r. i której później wielokrotnie na planie partnerował. Faten była muzułmanką, więc wychowany w wierze rzymsko-katolickiej, żeniąc się z nią, Michael przeszedł na islam. Wraz ze zmianą wiary przyjął też imię Omar El-Sharif. Ich małżeństwo przetrwało prawie dwadzieścia lat i zakończyło się w 1974 r. rozwodem. Dwa lata po ślubie Faten urodziła mu syna, Tareka Sharifa, którego Omar dość wcześnie wprowadził w świat kina – chłopak miał swój debiut już w wieku ośmiu lat, grając w „Doktorze Żywago” młodego Jurija.

W 1977 roku świat obiegła wieść, że Omar powtórnie się ożenił, poślubiając w tajemnicy aktorkę Sohair Ramzi, ale plotka okazała się nieprawdziwa. Wraz z rozwodem Omar porzucił również wiarę, którą zmienił chyba tylko przez wzgląd na miłość do Faten. Wiele lat później w wywiadzie dla hiszpańskiej gazety „El Mundo” przyznał, że wraz z synem są ateistami.

Zanim trafił do Hollywood, był już znany z licznych produkcji we własnym kraju, głównie filmów z wątkami romantycznymi, które zapewniły mu w ojczyźnie rozgłos i wizerunek wielbionego przez kobiety amanta. Ten przystojny, postawny mężczyzna o silnym charakterze i gorącym temperamencie zdecydowanie podobał się kobietom. W dużej mierze zawdzięczał to swej ognistej arabskiej krwi.

Omar sprawdził się również w rolach dramatycznych, w filmach wojennych, grywał też w filmach kostiumowych i przygodowych. W komediach występował rzadziej, ale z równym zaangażowaniem i powodzeniem, czego dowodem może być bardzo popularna swego czasu parodia II wojny światowej „Ściśle tajne” (Top Secret!, 1984). Debiutem Omara był egipski film Sira` Fi al-Wadi (w wolnym tłumaczeniu: „Starcie w dolinie”), którego premiera odbyła się w 1954 roku. W ciągu następnych ośmiu lat Sharif zagrał w aż szesnastu filmach, takich jak Ayyamna el helwa („Our Best Days”, 1955), La anam („I Don’t Sleep”, 1958), Sayedat el kasr („Lady of the Castle”, 1959) czy też Nahr el hub („The River of Love”, 1961), egipskiej adaptacji „Anny Kareniny”.

Światową sławę przyniósł mu w 1962 roku jego pierwszy film anglojęzyczny, dramat wojenny „Lawrence z Arabii” (Lawrence of Arabia), z wyśmienitą obsadą aktorską. Omar wystąpił u boku Anthony’ego Quinna, Aleca Guinessa i Petera O’Toole’a. Za rolę Sherifa Alego otrzymał Złoty Glob dla najlepszego aktora drugoplanowego i od tej pory stał się najbardziej znanym na świecie aktorem arabskiego pochodzenia. Na planie zaprzyjaźnił się z Peterem O’Toolem, grającym tytułową rolę, a ich przyjaźń przetrwała wiele długich lat i wspólnie zagrali jeszcze w kilku filmach.



Najsłynniejszą rolą Omara, która przeszła do historii kina, była tytułowa rola Jurija Żywago w epickim dramacie wojennym z mocnym wątkiem romantycznym „Doktor Żywago” (Doctor Zhivago), najgłośniejszej ekranizacji powieści Borysa Pasternaka z 1965 roku. Omar dostał za tę rolę kolejną nagrodę Złotego Globu, tym razem dla najlepszego aktora w dramacie. Jego honorarium wyniosło osiem tysięcy funtów, tyle samo zresztą otrzymał za role w filmach „Lawrence z Arabii” i „Zabawna dziewczyna” (Funny Girl), głośny melodramat na motywach biograficznych, w którym partnerował Barbarze Streisand, czym wywołał dezaprobatę w gabinecie egipskiego rządu ze względu na poparcie aktorki dla syjonistów.

Od chwili, gdy nazwisko Sharif stało się głośne nie tylko w Egipcie, ale i na całym świecie, Omar wystąpił w ponad sześćdziesięciu filmach, w tym również w produkcjach europejskich, jak na przykład „Był sobie raz” (C’era una volta..., 1967), Le Casse („The Burglars”, 1971), Le Droit d’aimer (1972), La Isla misteriosa y el capitan Nemo (1973), „Katarzyna Wielka” (Katharina die Große, 1995) Les Possédés („The Possessed”, 1998) i wielu innych. Przydatne okazały się w tym przypadku zdolności językowe Omara, który włada biegle rodzimym arabskim, angielskim, greckim i francuskim, a także, choć nieco słabiej, włoskim i tureckim. Olbrzymia filmografia Sharifa świadczy o jego wielkim zaangażowaniu, jeśli wręcz nie o pracoholizmie.

W 1992 roku ciężka praca doprowadziła go w efekcie do operacji wszczepienia potrójnych bajpasów. Choć zakończyła się szczęśliwie, dwa lata później przeszedł lekki atak serca. Mimo że wcześniej palił 50 papierosów dziennie, po operacji z łatwością porzucił groźny dla swego zdrowia nałóg. Nie był on zresztą jedyny, jako że Omar od wczesnych lat młodości oddawał się hazardowi, a przede wszystkim pasji gry w brydża. Jako profesjonalny gracz, należał swego czasu do ścisłej czołówki światowych brydżystów, a w latach 70. i 80. prowadził w „Chicago Tribune” cotygodniowy dział poświęcony tej grze. Był współautorem kilku książek poświęconych tej tematyce. W 1992 roku została nawet wydana firmowana jego nazwiskiem komputerowa gra Omar Sharif Bridge, pierwotnie napisana pod system DOS, później przekonwertowana pod Windows, a nawet telefony komórkowe. Przez wiele lat jego stałym partnerem w międzynarodowych turniejach był Tommy Prothro, znany trener amerykańskiego futbolu.

Omar był też stałym bywalcem francuskich kasyn, przynajmniej do czasu skandalu, jaki wywołał w 2003 roku w Paryżu. Grając w ruletkę, postawił w jednym zakładzie okrągłą sumkę z trzema zerami i przegrał, obarczając winą krupiera, a kiedy pojawił się zaalarmowany awanturą policjant, Omar nie tylko mu naubliżał, ale także zdzielił go tzw. bykiem, czyli ciosem z czoła w twarz i został skazany prawomocnym wyrokiem sądu na miesiąc więzienia w zawieszeniu oraz karę grzywny w wysokości 1700 dolarów plus odszkodowanie dla policjanta. Jego porywcza natura odezwała się dwa lata później, gdy złamał nos parkingowemu z Beverly Hills, gdy ten odmówił mu przyjęcia opłaty w europejskiej walucie. Omar został skazany zaocznie, gdyż nie stawił się na rozprawie. Może między innymi z powodu tych ekscesów, w wywiadzie dla prasy udzielonym w 2006 r. na okoliczność zakończenia swej kariery brydżysty powiedział: „Postanowiłem, że nie chcę być już dłużej niewolnikiem żadnej pasji, za wyjątkiem mej pracy. Miałem zbyt wiele namiętności, brydż, konie, hazard. Pragnę prowadzić inne życie, być bliżej z rodziną, gdyż poświęcałem jej dotąd zbyt mało czasu.”

Także w kwestii przekonań politycznych Omar Sharif wielokrotnie udowadniał, że nie zapomniał o swym pochodzeniu. Ostro potępił amerykańską politykę w Iraku, nazywając Amerykanów ignorantami.
Podobno w rozmowie z prezydentem Georgem W. Bushem, odbytej jeszcze przed rozpoczęciem ofensywy w Iraku, oznajmił, iż Arabowie nie są zwykłymi ludźmi i jako naród odporni są na wszelkie próby demokratyzacji swego społeczeństwa. Jego zdaniem, Bliski Wschód nigdy nie zaakceptuje demokracji, a prawdziwi Arabowie będą woleli przenieść się do najbliższego w sąsiedztwie szejka niż znosić demokratyczne rządy.

Mimo podeszłego już wieku 76 lat i bajpasów, Omar Sharif nie stracił swej krzepy i ani myśli żegnać się z karierą aktorską. W 1999 roku zagrał w dość głośnym przygodowym „Trzynastym wojowniku” (The 13th Warrior), a w 2003 r. odbyła się premiera adaptacji książki Érica-Emmanuela Schmitta „Pan Ibrahim i kwiaty Koranu” (Monsieur Ibrahim et les fleurs du Coran). Za rolę w tym dramacie Omar otrzymał na festiwalu w Wenecji nagrodę Cezara dla najlepszego aktora, odpowiednik Oscara przyznawany przez Francuską Akademię Sztuki Filmowej. Zimą przyszłego roku będzie można go zobaczyć wraz z Mirą Sorvino (Oscar za rolę w filmie Woody’ego Allena „Jej wysokość Afrodyta”, 1995) w telewizji NBC, w premierze przygodowego mini serialu telewizyjnego The Last Templar (czyli „Ostatni Templariusz”), do którego zdjęcia jeszcze trwają.

Tekst: Rafał Gałecki
foto: TCM
Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki