REKLAMA

Ile będziemy czekać na możliwość rejestracji „anglików” w Polsce?

Katarzyna Sudaj2015-05-21 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2015-05-21 06:00
Ile będziemy czekać na możliwość rejestracji „anglików” w Polsce?
Ile będziemy czekać na możliwość rejestracji „anglików” w Polsce?
fot. thinkstock / / Bankier.pl

Rejestracja aut z kierownicą po prawej stronie miała być możliwa już od stycznia 2015 roku. W październiku ubiegłego roku opisywaliśmy projekty rozporządzeń, które Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju przygotowało w tej sprawie. Wówczas wyznaczono w nich datę 1 stycznia 2015 roku jako termin wejścia w życie nowych przepisów. Mamy już drugą połowę maja, a w sprawie rejestracji samochodów przystosowanych do ruchu lewostronnego nadal nic pewnego nie wiadomo.

Nie jest tajemnicą, że szerokie grono specjalistów motoryzacji, ludzi z branży, a nawet ubezpieczycieli nie kibicuje szybkiemu wprowadzeniu zmian w zakresie uregulowań prawnych dotyczących umożliwienia rejestracji aut z kierownicą po prawej stronie w Polsce. Jednak Polacy pracujący w Anglii, chętnie sprowadziliby takie auta do kraju. Oni czekają na zmiany w polskich przepisach, których nadal nie ma.

Ile będziemy czekać na możliwość rejestracji „anglików” w Polsce?
Ile będziemy czekać na możliwość rejestracji „anglików” w Polsce? (fot. thinkstock / Bankier.pl)

Zmiany w prawie ugrzęzły po konsultacjach

Od wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 20 marca 2014 roku, który wymusił przygotowanie zmian legislacyjnych w Polsce, minął już ponad rok. Wówczas ETS orzekł, że nałożony przez Polskę i Litwę obowiązek przeniesienia na lewą stronę kierownicy umieszczonej w samochodach osobowych po prawej stronie narusza prawo Unii Europejskiej.

W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny 8 lipca 2014 roku wydał orzeczenie zezwalające na rejestrację w Polsce samochodów sprowadzanych z Wysp. W październiku ubiegłego roku Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju przygotowało dwa projekty rozporządzeń w tej sprawie, dotyczące:

  • zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach oraz
  • warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia.

I choć przewidywano, że wejdą one w życie 1 stycznia 2015 roku, to po licznych konsultacjach i opiniach przesłanych przez poszczególne ministerstwa oraz organizacje branży motoryzacyjnej i ubezpieczeń komunikacyjnych OC, projekty dopiero w styczniu 2015 roku trafiły do Komisji Prawniczej. Prawnicy zdecydowali o konieczności notyfikacji tych rozporządzeń Komisji Europejskiej. Jednak do chwili obecnej na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego nie ma wzmianki o przesłaniu do Komisji Europejskiej zawiadomienia o przygotowywanych projektach aktów prawnych.

Ubezpieczyciele przygotowani bardziej niż akty prawne

Choć w połowie 2014 roku, po wyroku ETS zapowiadano rychły zalew Polski stosunkowo tanich aut z Wysp, to teraz sytuacja wygląda inaczej. Nie dość, że dalej nie są gotowe przepisy prawne umożliwiające rejestrację samochodów z kierownicą po prawej stronie, to firmy ubezpieczeniowe otwarcie zapowiadają droższe ceny polis OC dla takich pojazdów. Niechęć do ubezpieczania tzw. „anglików” uzasadniają większym ryzykiem wypadku oraz zdecydowanie mniejszą widocznością dla kierowcy podczas manewru wyprzedzania.

Niektóre towarzystwa, jak Uniqa czy PZU, otwarcie zapowiadają zwyżki składki polisy OC dla samochodów z Wysp (o 50, 100 lub nawet o 200 proc.) Inne firmy ubezpieczeniowe zapowiadają, że będą obserwować rynek, analizować ilość takich ubezpieczeń i powstałe szkody. Dopiero wówczas zdecydują o wysokości stawki polisy OC dla nich.

Wydaje się więc, że nawet wtedy, gdy Polska dostosuje swoje przepisy prawne do wyroku ETS i umożliwi rejestracje aut pierwotnie przystosowanych do ruchu lewostronnego, to kierowcy takich pojazdów nie będą chętnie ich ubezpieczali nad Wisłą. W najbliższym czasie widok „anglika” na polskich drogach nadal będzie rzadkością.

Źródło:
Katarzyna Sudaj
Katarzyna Sudaj
redaktor Bankier.pl

Redaktor obszaru Biznes. Absolwentka Wydziału Prawa UAM i Wydziału Ekonomii Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. W swoich publikacjach porusza tematykę prawno-podatkową dotyczącą osób fizycznych i firm sektora MSP. Tel.: 601 951 503

Tematy
Ile kosztuje kredyt na 10 tys. zł?

Ile kosztuje kredyt na 10 tys. zł?

Komentarze (45)

dodaj komentarz
~Ben
Ubezpieczenie auta z kierownica po prawej stronie powinno być np. 3 razy droższe
~Ben
Czy mozna w Wielkiej Brytani zarejestrować auto z kierownica po lewej stronie?
~brumbun
Niestety ale RHD ciezej sie jezdzi po PL, jak i po EU.
Nikt mi nie wmowi ze nie ma roznicy, jest kolosalna roznica, jak jezdzisz z pilotem, ktoremu ufasz to oczywiscie praktycznie nie ma roznicy.
Ale potrzebny pilot, i troche miesiecy stazu...

Tacy co beda sie taczali, za ciezarowka, i powoli to dla nich nie ma roznicy,
Niestety ale RHD ciezej sie jezdzi po PL, jak i po EU.
Nikt mi nie wmowi ze nie ma roznicy, jest kolosalna roznica, jak jezdzisz z pilotem, ktoremu ufasz to oczywiscie praktycznie nie ma roznicy.
Ale potrzebny pilot, i troche miesiecy stazu...

Tacy co beda sie taczali, za ciezarowka, i powoli to dla nich nie ma roznicy, problem jest glownie przy wyprzedzaniu...
Samemu - jest duzo ciezej, a jak to beda do tego najtansze fury, mocniejsze, to beda kupowane przez mlodych gniewnych, coz po prostu odsiew bedzie szybszy i skuteczniejszy.
Ubezpiecznie pojdzie ostro w gore i bedzie tyle.

A ze w UK jezdza LHD, tak, ale tam wszyscy jezdza spokojnie i grzecznie, moze poza noca w sobote i piatek gdzie jest pelny sajgon, ale to jest w nocy jak juz dzieci spia.
Nie mozemy porownywac UK do PL, inne drogi, inni kierowcy.

~wi2ard
Ja jeździłem anglikiem (irlndczykiem) po Polsce koło miesiąca. I ani trochę nie jest tak źle jak to wróżą co niektórzy.
Mało tego - możecie nie uwierzyć ale nie miałem wypadku, nikogo nie zabiłem, nie rozjechałem i w nic nie uderzyłem. To jeszcze nic - może wam się to wydawać fikcją ale nawet nie miałem żadnej niebezpiecznej
Ja jeździłem anglikiem (irlndczykiem) po Polsce koło miesiąca. I ani trochę nie jest tak źle jak to wróżą co niektórzy.
Mało tego - możecie nie uwierzyć ale nie miałem wypadku, nikogo nie zabiłem, nie rozjechałem i w nic nie uderzyłem. To jeszcze nic - może wam się to wydawać fikcją ale nawet nie miałem żadnej niebezpiecznej sytuacji - ha!
Dla ludzi, którzy życją z problemami wyprzedzania anglikami przypomnę, że w Polsce nie ma przepisu nakazującego wyprzedzanie! Jeżeli nie jesteś pewny czy możesz wyprzedzać to nie wyprzedzasz. To samo się tyczy motorów, samochodów z kierownicą po lewej, prawej i środkowej stronie, traktorów kombajnów i łodzi podwodnych.
~manjek
można by zrobic pewne wyjątki - np. kurier to koniecznie powinien miec kierownicę z prawej strony
~zakaz
U nas nie potrafią jeżdzić z kierownicą PO lewej stronie a co dopiero z kierownicą po rawej stronie na Polskich drogach.
~Obserwator
Tam gdzie są dobre widoczne drogi i myślący kulturalni kierowcy,można poruszać się wszelkimi pojazdami.ale tego niestety w Polsce brakuje i tu tkwi problem.Niestety odwlekanie w czasie dyrektyw UE spowoduje nałożenie kary na państwo,którą my będziemy spłacać.
~Alex
Czekam na możliwość rejestracji samochodu z zupełnie nieprzejrzystą szybą przednią, albo z fotelem kierowcy umieszczonym tyłem do kierunku jazdy. Można by też prawnie pozwolić na ruch lewostronnych dla samochodów sprowadzanych z Wielkiej Brytanii z takim samym uzasadnieniem "bo tam jest to dopuszczalne".

~mwm
Co do wyprzedzania,mozna zamontowac lustro na skraju deski rozdzielczej i wszystko pieknie widac. problemem nie jest to po ktorej stronie jest ster, problemem sa polskie drogi, a w zasadzie ich brak i fatalny stan. wszedzie korki na wsiach często nawet asfaltu nie ma a aut przybywa w zastraszajacym tepie..no i ta dzicz i wyścigi Co do wyprzedzania,mozna zamontowac lustro na skraju deski rozdzielczej i wszystko pieknie widac. problemem nie jest to po ktorej stronie jest ster, problemem sa polskie drogi, a w zasadzie ich brak i fatalny stan. wszedzie korki na wsiach często nawet asfaltu nie ma a aut przybywa w zastraszajacym tepie..no i ta dzicz i wyścigi na drogach...patologia ruchu drogowego, Wiedzą o czym mówię ci, ktorzy żyją lub mieszkali w krajach rozwiniętych.
~VentureMAX
Polecam mądrości polityków z UE wsadzić między baśnie Andersena. Czy ktokolwiek kiedyś w Polsce widział jak wygląda jazda autem z kierownicą po prawej stronie? Ja widziałem jako pasażer u mojego znajomego, który przyjechał do Polski z UK i pamiętam te komiczne zapytania mnie jako pasażera czy może wyprzedać. Ponadto kierując własne Polecam mądrości polityków z UE wsadzić między baśnie Andersena. Czy ktokolwiek kiedyś w Polsce widział jak wygląda jazda autem z kierownicą po prawej stronie? Ja widziałem jako pasażer u mojego znajomego, który przyjechał do Polski z UK i pamiętam te komiczne zapytania mnie jako pasażera czy może wyprzedać. Ponadto kierując własne auto parę razy widziałem kierowców jadących autami tego typu. Pamiętam jeden jaskrawy przykład kiedy (za pewne jakiś handlarzyna) próbował uskuteczniać dynamiczną jazdę Renault Laguną na angielskich tablicach i z kierownicą po prawej stronie. Facet dwukrotnie był bliski spowodowania wypadku (na trzy manewry wyprzedzania podczas, których byłem za nim), ale nie wiem czy przeżył swoją podróż, ponieważ po trzecim manewrze uznałem, że wolę chwilę odczekać z wyprzedzaniem żeby ten "rajdowiec" oddalił się na bezpieczną odległość. Może to i działa w Niemczech gdzie drogi są inne, a i ludzie dzięki świetnej infrastrukturze drogowej jeżdżą inaczej (czyt. panuje inna kultura jazdy). U nas gdzie dróg ogólnie jest mało, a wielopasmowych tym bardziej, no i aut przybywa szybciej niż infrastruktury drogowej, która mogłaby je sprawnie przyjąć - takie przepisy umożliwią katowanie starych powypadków z kupionych w UK za 1-5 tysięcy funtów z dużym narażeniem dla pozostałych uczestników ruchu, bo niestety u nas ze względu na w/w nieznaczną ilość dróg wielopasmowych - wyprzedzanie z wykorzystaniem pasa do przeciwnego kierunku ruchu jest codziennością.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki