Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii nie pracuje nad przepisami dla hulajnóg

Wszystko wskazuje na to, że hulajnogi elektryczne w najbliższym czasie nie znikną z chodników ani nie będzie obowiązku jeżdżenia nimi po ścieżkach rowerowych, jak kilka dni temu zasugerowała minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. MPiT nie prowadzi prac nad wprowadzeniem zmian w poruszaniu się elektrycznymi hulajnogami.

Ministerstwo nie pracuje nad przeniesieniem hulajnóg elektrycznych z chodników na ścieżki rowerowe
Ministerstwo nie pracuje nad przeniesieniem hulajnóg elektrycznych z chodników na ścieżki rowerowe (fot. Adam Chełstowski / FORUM)

Jak w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej informuje Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, zmiany legislacyjne dotyczące użytkowania hulajnóg elektrycznych nie leżą w gestii resortu, lecz Ministerstwa Infrastruktury, a sugestie dotyczące „przeniesienia” hulajnóg elektrycznych z chodników na ścieżki rowerowe nie są oficjalnym stanowiskiem rządu, a jedynie prywatną opinią minister Emilewicz.

W ubiegłotygodniowej rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” minister Jadwiga Emilewicz zasugerowała konieczność wprowadzenia nakazu jazdy hulajnogami elektrycznymi po ścieżkach rowerowych.

Minister Emilewicz zasugerowała także konieczność wprowadzenia obowiązku jazdy w kasku, określenia minimalnego wieku użytkowników hulajnóg elektrycznych, a także uregulowania kwestii związanych z przechowywaniem hulajnóg udostępnianych przez prywatne wypożyczalnie. A tych jest coraz więcej. W Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu można już korzystać z 5 tysięcy elektrycznych hulajnóg na minuty.

– Gdy widziałam, jak moje 7-letnie dziecko jeździ, stwierdziłam, że jeszcze długo się na to ponownie nie zgodzę. Przydałyby się też jakieś stacje dokujące, w których użytkownicy mogliby zostawiać hulajnogi. W Warszawie mamy już trzy-cztery firmy, które oferują taką usługę, a ich hulajnogi są porzucane byle gdzie, stwarzając niebezpieczeństwo dla ruchu przede wszystkim pieszego – mówiła w rozmowie z „DGP” Jadwiga Emilewicz.

Ministerstwo nie pracuje nad uregulowaniem hulajnóg

Hulajnogi elektryczne nie znikną z chodników, jak kilka dni temu zasugerowała minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Ministerstwo nie prowadzi prac nad wprowadzeniem zmian w poruszaniu się elektrycznymi hulajnogami.

Jak w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej informuje Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, zmiany legislacyjne dotyczące użytkowania hulajnóg elektrycznych nie leżą w gestii resortu, lecz ministerstwa infrastruktury, a sugestie dotyczące „przeniesienia” hulajnóg elektrycznych z chodników na ścieżki rowerowe nie są oficjalnym stanowiskiem rządu, a jedynie prywatną opinią minister Emilewicz.

W ubiegłotygodniowej rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” minister Jadwiga Emilewicz zasugerowała konieczność wprowadzenia nakazu jazdy hulajnogami elektrycznymi po ścieżkach rowerowych.

Minister Emilewicz zasugerowała także konieczność wprowadzenia obowiązku jazdy w kasku, określenia minimalnego wieku użytkowników hulajnóg elektrycznych, a także uregulowania kwestii związanych z przechowywaniem hulajnóg udostępnianych przez prywatne wypożyczalnie.

Gdy widziałam, jak moje 7-letnie dziecko jeździ, stwierdziłam, że jeszcze długo się na to ponownie nie zgodzę. Przydałyby się też jakieś stacje dokujące, w których użytkownicy mogliby zostawiać hulajnogi. W Warszawie mamy już trzy-cztery firmy, które oferują taką usługę, a ich hulajnogi są porzucane byle gdzie, stwarzając niebezpieczeństwo dla ruchu przede wszystkim pieszego – mówiła w rozmowie z „DGP” Jadwiga Emilewicz.

Jak tłumaczy, "gdy w Ministerstwie Infrastruktury był jeszcze wiceminister Marek Chodkiewicz, informował nas, że jest gotowy z odpowiednią legislacją".

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 glos_rozsadku

wkurzają mnie ci biedacy hulajnogarze co zapieprzają po tłocznym, ciasnym chodniku nie zważając na pieszych. Kiedyś mordę obiję takiemu, mówię Wam.

! Odpowiedz
1 1 maryjanek

jesli hulajnogi maja miec dostep do chodników to powinien byc zakaz dla ludzi powyżej 80 lat poruszania sie po chodniku bez opiekuna, bo to grozi wypadkiem... ludzie po 80ce powoli tracą słuch

! Odpowiedz
0 20 pkc

W przypadku wrzucania do rzek i bajor, sprawa musi się zająć PZW. Akumulatory szkodzą rybom, poza elektrycznym wengorzom

! Odpowiedz
0 19 kryzysio

Gorzej jeśli wrzucane są przez meneli do stawów i kanałów, tak jak w Warszawie na Gocławiu.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne