Gróbarczyk: KE zaproponuje wstrzymanie połowów dorsza na Bałtyku na pół roku, ale to nie wystarczy

Komisja Europejska zaproponuje wstrzymanie połowów dorsza ze stada wschodniobałtyckiego na pół roku, ale to nie wystarczy - powiedział PAP minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Jak tłumaczył, stan ryb tego gatunku w Morzu Bałtyckim jest zły.

(fot. Andrzej Hulimka / FORUM)

Gróbarczyk przypomniał, że Polska od 2015 r. domaga się wprowadzenia radykalnego obniżenia kwot połowowych dorsza w Morzu Bałtyckim, wskazując na fatalną strukturę ilościową i jakościową tego gatunku. Zdaniem resortu, podnoszenie kwot połowowych gatunków pelagicznych, m.in. śledzia i szprota, potęguje problem, doprowadzając do załamania łańcucha pokarmowego dorsza.

"Niestety mam gorzką satysfakcję, że to co mówiłem od kilku lat się sprawdziło. Najgorsze jest to, że nasze postulaty na temat ograniczenia połowów dorsza na Bałtyku, wprowadzenia okresów ochronnych i obszarów chronionych, po to by odbudować stada były ignorowane i odrzucane m.in. przez Międzynarodową Radę Badań Morza (ICES), która ma szacować zasoby ryb w morzach. Organizacja wskazywała m.in. że chronienie tarła nie ma wpływu na populację przede wszystkim dorsza" - powiedział.

Minister poinformował, że "Komisja Europejska zaproponuje zerowe kwoty połowowe dla dorsza wschodniego; niestety stało się to, o czym mówiliśmy".

Gróbarczyk ocenił, że spóźniona reakcja KE wskazuje na jej krótkowzroczność. Dodał, że również zachowanie Szwecji było "całkowicie nieracjonalne". "Blokowała ona wprowadzenie okresów i obszarów ochrony dla dorsza. Może teraz się to zmieni" - mówił.

Minister zwrócił uwagę, że kwoty połowowe na dorsza bałtyckiego malały, by chronić stada tej ryby. Jednocześnie rosły kwoty na połów innych ryb - bazy pokarmowej dorszy. "To było głównym powodem załamania łańcucha pokarmowego dorsza i mamy tego skutki. Polska np. jako pierwsza wprowadziła zasadę zakazu trałowania do 6 mil morskich od polskiego wybrzeża, co miało ograniczyć presję na gatunki pelagiczne" - podkreślił.

Szef resortu gospodarki morskiej dodał, że choć "na razie" połowy dorsza ze stada wschodniego mają być wstrzymane na pół roku, to Polska chce, by program odnowy "nie był chwilowy i działający tylko medialnie, ale by był długofalowy i osłonowy". "Jest bardzo duży program unijny w zakresie Wspólnej Polityki Rybackiej, chcemy go skierować na osłonę dla rybaków" - dodał.

29 maja ICES zaleciła znaczne redukcje połowów dorszy i śledzi w Bałtyku. Zalecenia nie są wiążące, ale stanowią podstawę naukową określenia kwot połowowych przez Radę Europejską, co ma nastąpić w październiku. Na rok 2020 ICES rekomenduje, m.in. wstrzymanie połowów dorszy na obszarze na wschód od Bornholmu i zmniejszenie o połowę kwoty połowowej tych ryb w zachodniej części Bałtyku. Eksperci ICES zalecają też wstrzymanie w przyszłym roku połowów śledzi w zachodniej części Bałtyku.

Sytuacja dorszy w Bałtyku od lat budzi niepokój. Organizacje ekologiczne już wcześniej domagały się całkowitego zaprzestania połowów tych ryb we wschodniej części Morza Bałtyckiego, a teraz rekomenduje to także ICES. 

autor: Michał Boroń

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
8 16 andre92

Przede wszystkim ryby z Bałtyku są trujące bo Bałtyk jest najbardziej zanieczyszczonym morzem świata (9 mocno uprzemysłowionych państw) na domiar złego jest to bardzo zamknięte morze - wymiana wody zajmuje blisko 30 lat

! Odpowiedz
3 6 pkc

ze szwedami i rybami zawsze problem https://www.youtube.com/watch?v=g-YcEvtO06g

! Odpowiedz
28 29 nowerozdanie

ja powiem tak, czekam sobie z satysfakcją na dzień w którym żywność będzie na wagę złota, dlaczego z satysfakcją? bo ja wiem że taki dzień nadejdzie za 5 lat za 10 lat ...
jestem o tym przekonany bo widzę teraz bezsens, marnotrawstwo,ludzką chciwość która za papier pomalowany na zielono zrobi wszystko, widze również ludzi którzy gardzą tymi co ta żywność produkują, zaprawdę powiadam wam przyjdziecie do mnie pracować za jedzenie i jak na koniec dnia wypłacę wam dolę, będziecie zadowoleni.Tak będzie, poczekajmy jeszcze troszeczkę.
Ale to będzie piękny czas bo nie ważne będzie pis, po, lbgt,ue, usa czy inne, ważne będzie tylko jedno- przetrwanie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 17 po_co

W USA na rogu każdej większej ulicy stoją podobni wieszcze i od 300 lat im się te prognozy nie sprawdzają ;]

! Odpowiedz
46 33 prs

Mam nadzieje, ze Pan Grobarczyk wie ze jednym z powodow wyjscia UK ze "strefy dobrobytu" bylo odzyskanie wladzy nad swoimi wodami terytorialnymi, ze rozumie powody i troske brytyjskich rybakow bezczynnie patrzacych na siane przez obce jednostki wokol spustoszenie..

! Odpowiedz
43 76 mith21

Jednym z powodów wyjścia UK z UE była rosyjska propaganda i kłamstwo.

! Odpowiedz
15 7 jaguar_61

"Nadzieja matką głupich"

! Odpowiedz
2 10 loosac odpowiada mith21

Raczej zbytna ingerencja czegos co mialo byc sojuszem gospodarczo-handlowym w polityke wewnetrzna panstw.

! Odpowiedz
2 72 a29

a co z ulubionym sposobem na omijanie sprzedaży niewymiarowych dorszy czyli sprzedażą mięsa mielonego z dorsza? jak widzę dwudziestocentymetrowe dorsze w sprzedaży od wielu lat to się zastanawiam - ludzie gdzie wy macie rozum?

! Odpowiedz
48 47 jkl777

Tam gdzie zawsze, w PiSdzie...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne