REKLAMA

Grecy płaczą, a frankowcy płacą

Łukasz Piechowiak2015-06-29 13:01główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2015-06-29 13:01

Grecy są w bardzo trudnej sytuacji. Olbrzymia niepewność wśród obywateli może doprowadzić do wybuchu konfliktów. Na razie na ulicach spokojnie, ale tylko dlatego, że obywatele tego kraju są przekonani, że nic gorszego nie może się już wydarzyć.

Grecy płaczą, a frankowcy płacą
Grecy płaczą, a frankowcy płacą
fot. instagram.com/henryjfoy / / instagram

Dramat w Grecji mocno wpłynął na kurs walutowy, co jest fatalną wiadomością dla osób zadłużonych we franku szwajcarskim. Zgodnie z przypuszczeniami analityków niepewność na rynkach doprowadziła do wzrostu kursu helweckiej waluty do 4,05 zł - frank nie był tak drogi od 5 miesięcy.

To wzrost o ok. 5 groszy względem piątku. Szef Szwajcarskiego Banku Centralnego (SNB) w ubiegłym tygodniu powiedział, że kryzys długu w Europie, zapoczątkowany w 2007 roku kryzysem kredytów wysokiego ryzyka w USA (subprime), spowodował wzrost zainteresowania frankiem jako walutą bezpieczną. Zwiększony popyt doprowadził do zwiększenia wartości franka.

Część analityków uważa, że helwecka waluta jest mocno przewartościowana, co negatywnie wpływa nie tylko na szwajcarską gospodarkę, ale sytuację kredytobiorców walutowych m.in. w Polsce. Umocnieniu uległ dolar i funt. Euro traci wobec każdej pary. To samo dotyczy złotego.

Grecy na razie spokojni

Wielu Greków  przezornie wyciągnęło wcześniej pieniądze z banków. Jednak utrzymujące się wakacje bankowe, brak jednoznacznych decyzji odnośnie do reform i sposobu regulacji zadłużenia wobec wierzycieli może doprowadzić np. do wstrzymania wypłat emerytur i pensji w sektorze publicznym. Protestom nie byłoby wtedy końca.

Jeżeli wierzyciele nie zgodzą się na radykalne umorzenie greckiego długu, to najprawdopodobniej ci ogłoszą bankructwo i zrezygnują z euro. Dla Greków oznacza to radykalne obniżenie siły nabywczej pieniądza (zubożenie), ale w dłuższym okresie większa konkurencyjność prawdopodobnie umożliwiłaby im powrót na ścieżkę rozwoju gospodarczego.

A co by się stało w Polsce? Wycofanie inwestorów zagranicznych z giełdy oraz silny wzrost kursu franka prawdopodobnie negatywnie odbiłyby się na rodzącej się w bólu dobrej koniunkturze gospodarczej. Innymi słowy, raty kredytów by wzrosły, a podwyżek pensji by nie było. Niestety, niezależnie od tego co zrobią Grecy, odbije się to na nas negatywnie.

Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (20)

dodaj komentarz
~Baju
Na co ten POlski rząd czeka z przewalutowaniem kredytów frankowych. Chyba na taki sam krach jak w Grecji, kiedy ludzie przestaną w ogóle te kredyty spłacać , a banki zbankrutują.
~Jacek
Banki nigdy nie zbankrutują przerzucą straty na społeczeństwo tak jak np w Islandii a banki staną się właścicielem wielu nieruchomości co tylko zamrozi ich kapitał .
A ty masz widzę pretensje do wszystkich tylko nie do siebie że brałeś we franku.
staną się właścicielem wielu nieruchomości co tylko zamrozi ich kapitał .
A
Banki nigdy nie zbankrutują przerzucą straty na społeczeństwo tak jak np w Islandii a banki staną się właścicielem wielu nieruchomości co tylko zamrozi ich kapitał .
A ty masz widzę pretensje do wszystkich tylko nie do siebie że brałeś we franku.
staną się właścicielem wielu nieruchomości co tylko zamrozi ich kapitał .
A ty masz widzę pretensje do wszystkich tylko nie do siebie że brałeś we franku.

Jak to zrobiono że bankowcy nawet po 2008 mają premie i nagrody a banki nie zbankrutowały ,oto skrót systemu pod nazwą "i tak g...o nam zrobicie" bankowcy udzielają kredytu każdemu kto tylko chce np na budowę domu czy mieszkanie nie interesuje ich racjonalność czyli trzeba udzielać jak najwięcej kredytów bo od tego jest prowizja ,po czasie okazuje się że
nakręcono bańkę i udzielono kredytów ludziom którzy nie mieli szans spłacać i nie będą spłacać ,i co krach załamanie rynku teoretycznie ,bankowcy poszli do rządów np Islandii i powiedzieli jak zbankrutuje bank to to pociągnie inne banki i będzie światowy kryzys więc proponujemy MFW przyzna bankowi pożyczkę żeby nie zbankrutował ale MFW potrzebuje poręczyciela spłaty pożyczki ,poręczycielem staje się ....rząd Islandii tak tak ...czyli przerzucono nieudolność a wręcz celową przestępczą działalność banków na dług publiczny .
Pewien dziennikarz z Islandii stwierdził skoro społeczeństwo i ja ma być obciążone nie swoim długiem próbował uzyskać informację które banki miały udziały w bankach islandzkich zajęło mu to cztery !!!! lata powoływano się na tajemnice bankowe i odmawiano podania
informacji.
System jest doskonały okazuje się że banki nie miały tyle pieniędzy żeby udzielać tylu kredytów,
więc na podstawie dokumentów o udzielenie kredytów występują do innego banku o pożyczkę
ale nie taką zwykła bank sprzedaje udziały w długu ,okazało się że udziałowcami które miałby kłopoty po bankructwie Islandii byłyby m.in Deutsche Bank
~Mario
Przecież greckie straty zachodnich banków (czytaj właścicieli Polskich) w muszą pokryć polscy frankowicze - to takie proste, a PO im to ułatwi za jakieś stanowisko w radzie nadzorczej. Byle do jesieni. Nie wiem co zrobi PiS, ale wiem, że PO na pewno palcem nie kiwnie w sprawie frankowiczów lub jakiejkolwiek grupy społecznej. Liczy Przecież greckie straty zachodnich banków (czytaj właścicieli Polskich) w muszą pokryć polscy frankowicze - to takie proste, a PO im to ułatwi za jakieś stanowisko w radzie nadzorczej. Byle do jesieni. Nie wiem co zrobi PiS, ale wiem, że PO na pewno palcem nie kiwnie w sprawie frankowiczów lub jakiejkolwiek grupy społecznej. Liczy się tylko nieuzasadniony zysk banków, czyli wzrost pkb, zielona wyspa i tego typu dyrdymały. A szary obywatel tego kraju jakoś przeżyje, żeby sobie ulżyć opluje kogoś w internecie, itp.
~gosciu
Grekom przyda sie zejscie na ziemie i poukladanie wszystkiego od nowa - obecna kwota zadluzenia to zart - zakladajac nawet ze sa w 100% temu winni - nie sa w stanie juz tego spacic. Co do CHF mam nadzieje ze zlotowka sie zalamie nawet i po 10zl za 1 CHF zmusi to do zakonczenia szopki pod tytulem "kredyt Grekom przyda sie zejscie na ziemie i poukladanie wszystkiego od nowa - obecna kwota zadluzenia to zart - zakladajac nawet ze sa w 100% temu winni - nie sa w stanie juz tego spacic. Co do CHF mam nadzieje ze zlotowka sie zalamie nawet i po 10zl za 1 CHF zmusi to do zakonczenia szopki pod tytulem "kredyt walutowy"
~gosciu_daj_spokoj
kurs 10zł za franka to krach sektora bankowego w Polsce i w następstwie krach gospodarki, inflacja dwucyfrowa. Gościu nie wiesz co piszesz, tu byłby efekt domina. Taki np. getin były wtedy zagrożony upadłością, ludzie przestaliby kredyty spłacać, zapadłby się sektor mieszkaniowy. Rozpocząłby się run na banki i efekt taki jak w Grecji.
~PiotrN
Warto poczytać
https://bylambankowymtrolem.wordpress.com/2015/05/02/bylam-bankowym-trolem/
~cde
"rodzącej się dobrej koniunkturze" ... na sterydach z EBC ... ha ha ha ... autor raczy sobie z rana żartować ...
~jerry
przecież my nie mamy euro wiec wcześniej czy później zyskamy na tym eurowrabianiu greków , to banki przeinwestowały i chcą w to ożenić nas i innnych niech teraz patrzą jak euro się sypnie a złotówka będzie i tak sie obroni będzie najmocniejsza w regionie .
~GOLDMAN
i co frankowicze dalej macie pelne geby frazesow? czy macie pelne gacie?

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki