Google został oskarżony o bezprawne śledzenie użytkowników w trybie incognito. Prawnicy żądają zaprzestania procederu i nałożenia kary na światowego giganta w wysokości 5 mld dolarów, donosi BBC News.
Światowy gigant został oskarżony o monitorowanie aktywności użytkowników korzystających z trybu incognito. Prawnicy z kalifornijskiej kancelarii Boies Schiller&Flexner złożyli pozew zbiorowy przeciwko Googlowi. Amerykańskiej firmie grozi za to kara 5 mld dolarów, czyli blisko 19,58 mld zł (w przeliczeniu po kursie na 5 czerwca) - informuje BBC News.
Według oskarżycieli Google miał stosować taką praktykę od 2016 roku. Korzystanie z trybu incognito ma zapewniać użytkownikom prywatność oraz brak zapisywania informacji o odwiedzanych stronach internetowych. W rzeczywistości Google zbierał dane o przeglądanych witrynach.
- Ludzie stają się coraz bardziej świadomi ( i zaniepokojeni), że ich prywatne rozmowy i dane są przechowywane, nagrywane oraz wykorzystywane przez firmy technologiczne – przeczytamy w złożony pozwie.
- Stanowczo nie zgadzamy się z tymi stwierdzeniami i będziemy bronić się przed takimi zarzutami. Tryb incognito w przeglądarce Chrome pozwala na przeglądanie internetu w sposób niezapisujący szczegółów aktywności ani w przeglądarce, ani na urządzeniu. Przy każdym otwarciu nowej zakładki w trybie Incognito uprzedzamy, że strony przeglądane przez użytkowników mogą zbierać informacje o aktywności w trakcie danej sesji przeglądarki – przeczytamy w oświadczeniu Google, otrzymanym przez redakcję Radio Zet.
DF

























































