REKLAMA

"Galerie handlowe otwarte od 18 maja"

2020-04-24 07:01, akt.2020-04-24 10:15
publikacja
2020-04-24 07:01
aktualizacja
2020-04-24 10:15

Odmrażanie gospodarki będzie kontynuowane. Na horyzoncie widać już otwarcie galerii handlowych. Rząd zaś pracuje nad wzmocnieniem antykryzysowym - podała w piątek "Rzeczpospolita".

fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

"18 maja otwarte mają być galerie handlowe – wynika z naszych informacji potwierdzonych w kilku źródłach. Nasi informatorzy twierdzą, że pracownicy co najmniej kilku galerii handlowych dostali informację, że tego dnia mają się stawić w pracy. Tak jest m.in. w galerii na warszawskiej Woli, na wrocławskich Bielanach oraz w gdańskim Madison" - czytamy w piątkowej "Rz".

Jak podaje dziennik, "na biurko wicepremier i minister rozwoju Jadwigi Emilewicz trafić miało pismo z postulatami handlowców, by otwarcie galerii jeszcze bardziej przyspieszyć". Informatorzy "Rz" cytowani w artykule twierdzą, że "wicepremier zapatruje się na to pozytywnie".

Jak poinformowano, "w czwartek minister Emilewicz pokazała też szczegóły projektu uzupełnienia tarczy antykryzysowej". "W nowym pakiecie znajdzie się fundusz dopłat do oprocentowania kredytów dla firm. Dopłaty obejmą kredyty udzielane przez banki komercyjne. Ich oprocentowanie pokryje Bank Gospodarstwa Krajowego. Przeznaczy na to w tym i przyszłym roku w sumie ponad 0,5 mld zł" - podała "Rz".

Gazeta napisała, że "rząd chce też bronić poszkodowanych firm przed przejęciem przez graczy spoza UE". "Taki kupiec będzie musiał mieć zgodę UOKiK. To pomysł wzorowany na rozwiązaniach niemieckich" - podkreślono.

"Samorządy, które na skutek zamrożenia gospodarki utraciły część wpływów z PIT, CIT i podatków lokalnych, będą się mogły dodatkowo zadłużyć" - podała "Rz".

Emilewicz: Mamy gotowe protokoły bezpieczeństwa ws. uruchamiania handlu i znacznej części usług

Emilewicz pytana w poranku rozgłośni katolickich "Siódma-Dziewiąta", czy prawdziwe są doniesienia mediów o tym, że 18 maja wróci w ograniczonym zakresie handel w galeriach, powiedziała: "W Ministerstwie Rozwoju przygotowujemy protokoły bezpieczeństwa, które będą musiały być wdrażane przed każdym kolejnym etapem (otwierania gospodarki - PAP); rozmawiamy z każdą z branż".

Dodała, że dla handlu i znacznej części usług protokoły są już gotowe. "Będziemy je sukcesywnie publikować na stronie Ministerstwa Rozwoju, aby również klienci mogli ich wymagać" - mówiła.

Wicepremier zaznaczyła, że kluczowy do decyzji o otwieraniu kolejnych sektorów jest wskaźnik zarażeń. "Ewaluacja musi dotyczyć liczby zachorowań, tzw. transmisji poziomej, czyli tego, ile osób zaraża się od siebie w codziennym, społecznym ruchu - i dopiero to będzie decydować o tym, czy otwieramy się na kolejny etap " - mówiła. Zaznaczyła, że na ten temat będzie w najbliższych dniach mówił premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Jak zaznaczyła, że sektor handlowy, jest gotowy poczynić daleko idące inwestycje w swoich placówkach w zakresie higieny. "Rozmawiamy (też - PAP) z kosmetyczkami, fryzjerami, zachęcamy inne branże" - powiedziała.

"Żebyśmy w odpowiednim momencie uruchomili kolejne sektory, to Minister Zdrowia ode mnie oczekuje protokołów zatwierdzonych przez Głównego Inspektora Sanitarnego i protokoły te muszą być przestrzegane - wówczas możemy liczyć na to, że kolejne dziedziny - usługi, kolejny wymiar handlu będzie uruchamiany" - powiedziała.

oloz/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (15)

dodaj komentarz
m1410
otwierać tą gospodarkę , dość już tej wirusowej farsy !!!!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
sammler
Kolejne fazy "odmrażania" zarżniętej przez rząd gospodarki planowane z prawie miesięcznym wyprzedzeniem :) Paradne po prostu...

Centralne planowanie w PRL było niczym przy działaniach obecnych "wizjonerów" z mylącym się o 900% w swoich prognozach ministrem "zdrowia" na czele...
rafa987
To sobie idź i pracuj a od tych którzy nie chcą lub nie muszą tego robić z uwagi na niezależność finansową weź się ODPIER.........razem z tymi swoimi "wydumanymi" postami !!!
sammler odpowiada rafa987
Tu znajdziesz komentarze na poziomie dostosowanym do twoich możliwości intelektualnych:

https://www.pudelek.pl

Naprawdę nie musisz męczyć się na Bankierze.
stachsgh
Witam !!
Szykują się nowe siedliska Coronovirusa i będą one pochodzić z galerii handlowych. Jak się ludzie tam rzucą, bo tylko tam umieją spędzać czas to wzrost zachorowań murowany.
A ja wolę testować nawet oba https://www.youtube.com/watch?v=onElPLbbiUU
pareto
Badacze z Uniwersytetu Stanforda przeprowadzili wstępne badania na obecność przeciwciał na koronawirusa wśród losowo wybranej grupy 3800 osób. Okazało się, że 2,81% z przebadanych ludzi ma przeciwciała w krwioobiegu, co oznacza, że przeszli już COVID-19. Co prawda, grupa 3800 osób nie jest próbką reprezentatywną,Badacze z Uniwersytetu Stanforda przeprowadzili wstępne badania na obecność przeciwciał na koronawirusa wśród losowo wybranej grupy 3800 osób. Okazało się, że 2,81% z przebadanych ludzi ma przeciwciała w krwioobiegu, co oznacza, że przeszli już COVID-19. Co prawda, grupa 3800 osób nie jest próbką reprezentatywną, ale daje pewien ogląd na całość społeczeństwa.

Co to oznacza? Nawet jeśli 2,81% jest dwukrotnie przeszacowaną liczbą, co jest równie mało prawdopodobne jak to, że Jezus zstąpi dzisiaj o 12:00 sądzić żywych i umarłych, to w samej Polsce COVID-19 przeszło już ponad 500tys osób, a na całym świecie prawie 100 milionów! Przy odnotowanych 191tys zgonów, śmiertelność koronawirusa spada praktycznie do śmiertelności zwykłej grypy! A to tylko przy założeniu, że 2,81% jest 2x przeszacowana! Co jest statystycznie niemożliwe.

Ciekawi mnie kiedy ktoś z rządzących w końcu się zorientuje, że zabiliśmy światową gospodarkę w imię walki z wiatrakami?
sammler odpowiada pareto
Tłumaczenie czegokolwiek tym intelektualnym nizinom pozbawione jest jakiegokolwiek sensu. Oni myślą prosto, linearnie - nie widzą ani pełnego obrazu sytuacji, ani nawet nie są w stanie wysilić się na nieco bardziej skomplikowane rozumowanie typu: co będzie mniejszym złem (zarznięcie gospodarki 36,5-mln kraju, czy śmierć Tłumaczenie czegokolwiek tym intelektualnym nizinom pozbawione jest jakiegokolwiek sensu. Oni myślą prosto, linearnie - nie widzą ani pełnego obrazu sytuacji, ani nawet nie są w stanie wysilić się na nieco bardziej skomplikowane rozumowanie typu: co będzie mniejszym złem (zarznięcie gospodarki 36,5-mln kraju, czy śmierć 500 staruszków, którzy z prawdopodobieństwem 0,95 i tak umarliby w ciągu kolejnych 365 dni).

Oni święcie wierzą w to, że chorych mamy tylko tylu, ilu wykrył minister tzw. "zdrowia" i że na dodatek zarażenie się tym wirusem to bilet "w jedną stronę". Ja rozumiem, że mający zawsze wstręt do nauki (czy choćby czytania) Polacy to intelektualne miernoty. Nie rozumiem natomiast, jak mogli do tego dopuścić rządzący. Obecny kryzys nie jest wywołany żadnym wirusem, tylko zaniechaniami, a następnie błędnymi decyzjami rządu PiS.
kryzysio odpowiada sammler
W oparciu o dostępne dane, wg. których umiera 0,3% populacji mającej kontakt z patogenem można przypuszczać, że całkowita liczba zgonów spowodowanych C19 wyniosłaby u nas 110 tysięcy.

Rocznie umiera w Polsce ok 420 tysięcy osób , a przypuszczalnie przyrost zgonów byłby niższy, bo w tej liczbie byłoby już wiele
W oparciu o dostępne dane, wg. których umiera 0,3% populacji mającej kontakt z patogenem można przypuszczać, że całkowita liczba zgonów spowodowanych C19 wyniosłaby u nas 110 tysięcy.

Rocznie umiera w Polsce ok 420 tysięcy osób , a przypuszczalnie przyrost zgonów byłby niższy, bo w tej liczbie byłoby już wiele z tych 110 tys. ofiar wirusa.

Niestety obecne działania rządu to wciskanie wszystkim lekarstwa, które jest znacznie gorsze od choroby.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki