"GPC": To Alior należący do PZU kupił 10 proc. Pekao. Prezes Sobieraj: To nieprawda

2016-07-15 05:49
publikacja
2016-07-15 05:49

To Alior Bank odkupił od włoskiego UniCredit 10 proc. akcji Banku Pekao - informuje "Gazeta Polska Codziennie". Doniesienia te szybko zdementował prezesa Aliora, Wojciech Sobieraj.

Prezes Alior Banku Wojciech Sobieraj / fot. Alior Bank /

Oznaczałoby to też - jak pisze "Gazeta Polska Codziennie" - początek zapowiadanej przez rząd PiS akcji repolonizacji działających w naszym kraju banków. Gazeta przypomina, że dzień wcześniej sugerowała, iż to PZU kupiło za 3,3 mld pakiet akcji Banku Pekao od mającej ogromne problemy włoskiej grupy UniCredit.

"GPC" dowiedziała się jednak z nieoficjalnych źródeł, że rzeczywiście polski ubezpieczyciel stał za tą transakcją, ponieważ to kontrolowany przez PZU Alior Bank przejął od Włochów 10 proc. udziałów w Pekao. Dziennik podkreśla, że PZU stało się "zbrojnym ramieniem" repolonizacji banków.

Potwierdzenia informacji podawanych przez "GPC" próżno jednak szukać w komunikatach ESPI spółek, które rzekomo miały być zaangażowane w transakcję. Po 08.00 agencja Reuters opublikowała informację, w której prezes Alior Banku Wojciech Sobieraj nazwał doniesienia gazety mianem "nieprawdy".

"Dementujemy te informacje. Nie jest prawdą, że Alior Bank kupił 10 proc. akcji Pekao. Nie braliśmy udziału w tej transakcji" - powiedział PAP Dariusz Kozdra z biura prasowego Alior Banku.

UniCredit sprzedał około 10 proc. akcji Pekao

We wtorek UniCredit sprzedał w procesie ABB ok. 10 proc. akcji Pekao za ok. 3,3 mld zł (749 mln euro) - podał UniCredit w komunikacie prasowym. Do inwestorów instytucjonalnych trafiło ok. 26,2 mln akcji w cenie 126 zł za sztukę.

Po transakcji UniCredit nadal będzie posiadał pakiet kontrolny udziałów w Pekao, co odpowiada 40,1 proc. kapitału zakładowego spółki. Lock-up w stosunku do pozostałych udziałów wynosi 90 dni.

Kurs Pekao po tych informacjach spadał. Rynek obawiał się dalszej podaży papierów spółki w przyszłości. Analitycy, z którymi rozmawiała PAP, nie wykluczali, że wśród rozważanych na przyszłość scenariuszy jest sprzedaż całego pakietu Pekao.

Michał Konarski, analityk DM mBanku, pytany wówczas, czy o zakup pozostałego pakietu Pekao mógłby pokusić się PZU, mówił: "Według mnie PZU nie stać na tak duży zakup w tym momencie. Nie ma też do tego racjonalnych przesłanek. Poprzednie inwestycje PZU w sektorze bankowym opierały się na założeniu zakupu 2-3 banków, które następnie zostaną połączone. Najchętniej ubezpieczyciel kupowałby nieefektywne banki, po to, by uzyskiwać synergie kosztowe. Nie wyobrażam sobie, by PZU kupił efektywny bank, jakim jest Pekao SA. Nie ma to uzasadnienia inwestycyjnego".

"Wydaje mi się, że sam pomysł kupowania banku Pekao SA akcjonariusze PZU oceniliby bardzo negatywnie, szczególnie że zmniejszyłoby to dywidendę z PZU. Wydaje się, że ten plan sam w sobie nie byłby zbyt rozsądny" - dodał.

UniCredit jest pod ścianą

A jednak. Po tygodniach dementowania plotek na temat sprzedaży udziałów w Pekao SA włoski UniCredit w sposób dość awaryjny – by nie powiedzieć paniczny – pozbył się 10% akcji drugiego co do wielkości banku w Polsce. W branży wszyscy jeszcze pamiętają, jak kilka lat temu Irlandczycy z AIB zmuszeni byli sprzedać pakiet kontrolny w BZ WBK, choć był to wówczas ich jedyny zyskowny biznes.

Ekspresowa sprzedaż 1/5 swojego pakietu akcji świadczy o tym, w jak poważnych tarapatach znalazł się największy włoski bank. Po latach pozornych ruchów UniCredit znalazł się pod ścianą i musi wyprzedawać najcenniejsze aktywa, aby podnieść kapitały własne i odzyskać wiarygodność na rynku.

Czytaj dalej: UniCredit jest pod ścianą
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Morawiecki: Udomowienie banków ważną częścią programu PiS

W programie PiS zakładamy, że jak będą takie możliwości na rynku, to będziemy starali się zwiększać udział polskich instytucji w sektorze bankowym - mówił PAP wicepremier Mateusz Morawiecki, komentując zapowiedź UniCredit dot. sprzedaży do 10 proc. akcji Pekao.

"Jak się taka okazja pojawi, to na pewno będziemy się temu przyglądali z ogromną uwagą i nie wykluczamy żadnego scenariusza" - powiedział Morawiecki.

"Widać, że decyzja co do zmiany w akcjonariacie Pekao SA rozpoczęła się. W programie PiS zakładamy, że jak będą takie możliwości na rynku, to będziemy starali się zwiększać udział polskich instytucji w sektorze bankowym, więc udomowienie banków jest bardzo dla nas ważną częścią programu" - podkreślił.

Jak wskazał, ewentualnym inwestorem w Pekao SA nie mogłoby być PKO BP. "PKO BP jako numer jeden na rynku nie mógłby przejąć Pekao SA, które ma pozycję numer dwa, ze względu na zachowanie konkurencji na rynku - PKO BP w połączeniu z Pekao SA miałoby zbyt dominującą pozycję. Więc jeśli pojawiłyby się takie szanse, to trzeba by użyć innych podmiotów" - mówił Morawiecki.

sp/

Źródło:PAP
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Ważne linki