REKLAMA
ZAGŁOSUJ

FoodCare odpowiada na zarzuty Dariusza "Tigera" Michalczewskiego

2016-03-30 14:46
publikacja
2016-03-30 14:46

Firma FoodCare przegrała wczoraj proces z Dariuszem Michalczewskim przed krakowskim sądem okręgowym. Znany pięściarz pozwał spółkę za używanie oznaczenia "Tiger" dla napojów energetycznych. Michalczewski twierdzi, że tylko on i związana z nim fundacja mogą używać tego oznaczenia. Firma FoodCare jest innego zdania i rozważa apelację.

fot. ALEX KUHN / / FORUM

Poniżej pełne oświadczenie firmy FoodCare:

"W związku z uznaniem przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IX Gospodarczy powództwa Dariusza Michalczewskiego o zakazanie wykorzystania słowa „Tiger”, FoodCare Sp. z o.o. informuje, że po analizie uzasadnienia, na które obecnie Spółka czeka, najprawdopodobniej skorzysta
z przysługującemu mu prawa do wniesienia apelacji.

W ocenie prawników FoodCare Sąd Okręgowy, wydając ten nieprawomocny wyrok, dokonał niewłaściwej interpretacji decyzji Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej w Warszawie
z sierpnia 2015 roku, z której wynika pierwszeństwo dla wykorzystania znaków „Black Tiger” oraz „Wild Tiger” na rzecz FoodCare.

Ponadto Sąd Okręgowy uznał, że w momencie rozpoczęcia swojej współpracy z FoodCare w 2003 roku, Dariusz Michalczewski nie znajdował się w posiadaniu żadnego znaku renomowanego, czyli cechującego się dużą rozpoznawalnością wśród odbiorców1. Znak „Tiger” stał się szeroko znany dopiero po kampanii reklamowej napoju energetycznego FoodCare, rozpoczętej w 2004 roku.

Warto przy tym przypomnieć, że to właśnie FoodCare w 2003 roku stworzył markę napoju energetycznego „Tiger Energy Drink”, która w ciągu następnych czterech lat stała się niekwestionowanym liderem branży. Nazwa napoju nie pochodziła od Dariusza Michalczewskiego, a sam bokser został zaangażowany do współpracy ze Spółką w zakresie reklamy napoju FoodCare ze względu na zbieżność jego przydomka sportowego (Tygrys – Tiger) z nazwą nowego produktu. Ten fakt potwierdzają bezsprzecznie zeznania świadków w kilku sprawach sądowych, w tym zeznania osób powiązanych ze stroną Dariusza Michalczewskiego.

W ocenie FoodCare należy wyraźnie rozgraniczyć sformułowania: pseudonim, przydomek, marka oraz
znak towarowy. W momencie rozpoczynania współpracy z FoodCare Dariusz Michalczewski znany był w Polsce pod przydomkiem „Tygrys”, nie „Tiger”. Jego znak towarowy zarejestrowany w 1999 roku został w zakresie zupełnie niezwiązanym z napojami – tj. prowadzeniu imprez i zawodów sportowych i rozrywkowych, usług w zakresie organizowania i prowadzenia dyskotek, usług klubów nocnych, użytkowania i wynajmowania obiektów sportowych, doradztwa w zakresie sportu i rekreacji, nauczania i edukacji w zakresie sportu i rekreacji poprzez świadczenie usług instruktorskich i trenerskich, usług klubów sportowych, usług fizykoterapeutycznych, usług kąpielowych i masażu, usług salonów kosmetycznych.

W świetle prawa brak rejestracji znaku w kategorii napojów, oznacza że znak w danej kategorii nie istnieje i nie ma ochrony. FoodCare zatrudnił Dariusza Michalczewskiego do promocji marki jako ambasadora i promotora tej marki. FoodCare nigdy nie podpisał z Panem Michalczewskim umowy na użyczenie licencji do znaku chronionego w kategorii napojów bezalkoholowych.

Nie mógł tego zrobić ponieważ Pan Michalczewski znaku w kategorii napojów nie posiadał i takiej licencji udzielić nie mógł. Takie pierwszeństwo w roku 2003, tj. roku podpisania umowy pomiędzy FoodCare (wówczas Gellwe) posiadała firma Kruger ze znakiem Tiger Vit. Znak ten został w 2008 roku odkupiony przez FoodCare od Krugera. Po tej transakcji FoodCare zdecydował się na sprzedaż TIGER VIT Fundacji Dariusza Michalczewskiego (w tej samej kwocie, w której zakupił od firmy Kruger), ponieważ Dariusz Michalczewski w dżentelmeńskiej umowie z właścicielem FoodCare Wiesławem Włodarskim zobowiązał się, że po zakupie Fundacja "Równe Szanse", uzyskując prawa do znaku TIGER VIT (od FoodCare), udzieli licencji firmie FoodCare na wykorzystanie tego znaku.

Po uzyskaniu od firmy FoodCare praw do znaku TIGER VIT, mimo wcześniejszych zapewnień, pan Dariusz Michalczewski wycofał się z umowy. Jeden ze świadków w prowadzonych obecnie postępowaniach sądowych potwierdza, że pan Michalczewski przed wycofaniem się z umowy z FoodCare prowadził rozmowy z konkurencyjną firmą Maspex Wadowice, grając na zwłokę w celu przygotowania się do wprowadzenia na rynek napoju pod dotychczasową marką, ale z nowym producentem.

Dodać należy też, iż sąd apelacyjny orzekł, że znak „Tiger” jest zastrzeżony dla Dariusza
Michalczewskiego wyłącznie dla „dóbr komplementarnych” do napojów (czyli dóbr najczęściej konsumowanych wspólnie, takich jak m.in. obsługa wydarzeń sportowych) i tym kierował się wydając swoje orzeczenie. W ocenie FoodCare bliskość związków pomiędzy poszczególnymi kategoriami produktów i usług jest bardzo subiektywna i nie powinna być podstawą do wydawania wyroków sądowych. Słowo "Tiger" jest popularną nazwą używaną przez wiele różnych firm w Polsce oraz na świecie i stanowi element wielu znaków. "Tiger" występuje jako oznaczenie dla m.in. piwa, napoju dla dzieci, sieć sklepów oraz obuwia sportowego czy akumulatorów samochodowych.

FoodCare pragnie też podkreślić, iż orzeczenie Sądu Okręgowego z 29 marca 2016 r. bazuje wyłącznie na ocenie działań FoodCare jako rzekomo sprzecznych z dobrymi obyczajami. Jednocześnie sąd uznał, że wszystkie działania FoodCare w zakresie, którego tyczy się niniejszy spór, były w pełni legalne. FoodCare, który aktualnie produkuje napoje energetyczne pod marką „Black” oraz „N_Gine” i jest niekwestionowanym liderem rynku napojów energetycznych pod kątem wartościowym. Od 2012 roku twarzą produktu „Black” jest legendarny pięściarz Mike Tyson. Napój „Black” dystrybuowany jest także na 50 rynkach zagranicznych."

Źródło: FoodCare

Źródło:Informacja prasowa
Tematy
Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~piast
Lubię Pana Darka . FoodCare bez niego nic by nie sprzedało.
W takich wypadkach najlepiej pójść na ugodę a nie się szarpać po sądach
~Artek
Michalczewski rozpaczliwie szuka nowego zrodla dochodu! Po zakonczeniu kariery zrodelko wszak wyschlo.....
~Jack
To jest bokser, który orócz pięści ma głowę. Wiele walk wygrał głową a nie pięściami, wygra i z Food-Care.

Powiązane: Spór o Tigera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki