Pewnego rodzaju testem mogą być również dzisiejsze dane, gdzie z kolei zapoznamy się z odczytem inflacji CPI oraz jej wartości bazowej. Prognozuje się, że wzrosną odpowiednio o 0,5% oraz 0,2%. Oprócz tych danych dostaniemy jeszcze tradycyjnie cotygodniowe informacje dotyczące tygodniowej zmiany zapasów paliw. Jeśli chodzi o dane spoza USA, to przed południem podana zostanie inflacja w Eurolandzie (prog. 0,6%), natomiast po południu otrzymamy sporo danych z rynku krajowego, a będą to południowa aukcja obligacji 5-letnich (podaż 2mld zł), przeciętne wynagrodzenie (prog. 5,3% r/r), zatrudnienie (2,7% r/r) oraz dane o rachunku obrotów bieżących za marzec, gdzie spodziewany jest deficyt na poziomie 408 mln EUR.
EUR/USD
Wczorajszy dzień na eurodolarze przyniósł lekkie osłabienie amerykańskiej waluty. Dotychczasowy dołek w rejonie 1,2770 nie został zatem pogłębiony i rynek ponownie próbuje wspinać się do góry. Można tu również wyznaczyć około miesięczną linię trendu wzrostowego, która obecnie znajduje się przy cenie 1,2815, a więc przekroczenie tego poziomu mogłoby być już negatywnym dla posiadaczy długich pozycji sygnałem. Jeśli chodzi o krótkoterminowe opory, to oczywiście sytuacja jest pod tym względem jasna i są nimi maksima z początku tygodnia, wyznaczone przy cenie 1,2970. Ich przekroczenie winno być sygnałem zakończenia aktualnej korekty, co z kolei sugerowałoby możliwość wyznaczenia kolejnej fali przeceny amerykańskiej waluty.
USD/JPY
Dolar nieco gorzej wygląda na parze względem jena japońskiego, bowiem tutaj w zasadzie już mamy symptomy zakończenia aktualnej, krótkoterminowej korekty. Osłabienie dolara dotarło już do poziomów dołków z początku tygodnia, wyznaczonych przy cenie 109,40. Ich przekroczenie winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnej fali spadkowej, a więc pogłębienia trendu deprecjacji dolara. Jeśli chodzi o krótkoterminowe opory, to pierwszym symptomem poprawy sytuacji byłoby przełamanie około 1,5 - tygodniowej linii spadkowej, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 110,55. Nieco wyżej oporem jest również niemal miesięczna linia spadkowa, zlokalizowana przy cenie 111,25. Póki kurs przebywa poniżej tych podażowych barier, przewaga strony podażowej jest ewidentna.
EUR/JPY
Słaba kondycja dolara wobec jena wynikać tu może również z cały czas utrzymującej się presji popytowej na japońską walutę, co widać także po zachowaniu eurojena, gdzie rynek właśnie zszedł pod najbliższe wsparcia, czyli zeszłotygodniowe dołki w rejonie 141,00. Może to tym samym sugerować dalsze pogłębienie zainicjowanego niedawno spadku kursu. Obecnie pierwszym poziomem o charakterze docelowym jest 161,8% wysokości korekty z drugiej połowy ubiegłego tygodnia, który zlokalizowany jest przy cenie ok. 140,20. Jego przekroczenie teoretycznie otwierałoby drogę w stronę 138,85. O poprawie krótkoterminowej sytuacji na tej parze świadczyłoby natomiast wyjście powyżej poziomu 142,38, czyli najbliższego oporu, jakim są maksima ostatniej korekty.
GBP/USD
W miarę dobrze trzyma się również funt względem amerykańskiej waluty. Tutaj krótkoterminowa korekta nie zdołała specjalnie zagrozić posiadaczom długich pozycji. Nie udało się podaży przełamać najbliższego wsparcia przy cenie 1,8730, czyli zeszłotygodniowego, lokalnego szczytu. Co więcej, rynek zatrzymał się już nieco powyżej tego poziomu, tworząc tym samym trzeci punkt styczny do około 3-tygodniowej linii trendu wzrostowego, a tym samym zyskała ona na wiarygodności jako wsparcie. Obecnie krótkoterminowa strefa popytowa znajduje się więc w zakresie 1,8730 - 1,8835 i przekroczenie tego rejonu miałoby już szanse stać się sygnałem poważniejszych problemów posiadaczy długich pozycji.
USD/CHF
Słabość dolara widoczna jest w krótkim terminie również względem szwajcarskiej waluty. Nie udało się kupującym trwale przełamać najbliższego poziomu oporu, czyli lokalnego dołka z ubiegłego tygodnia, wyznaczonego przy cenie 1,2135 i z jego okolic widoczny jest obecnie zwrot i osłabienie amerykańskiej waluty. Jeśli aktualna korekta miałaby się zakończyć w tym miejscu, czyli de facto na najbliższym poziomie oporu, to również byłby to argument świadczący o słuszność posiadania krótkich pozycji w dolarze. Obecnie najbliższym wsparciem są dołki wyznaczone na początku tygodnia przy cenie 1,1919. Ich przekroczenie winno się przełożyć na zakończenie aktualnej korekty, a tym samym kontynuację dotychczasowego trendu osłabienia dolara.
Tomasz Gessner
FOREX - DESK




























































