REKLAMA

F1: Mało ambitne plany teamu Kubicy

2010-01-05 16:33
publikacja
2010-01-05 16:33

Wraz z nowym rokiem nadszedł czas deklaracji, a te w przypadku zespołu Roberta Kubicy nie są szczególnie ambitne - czytamy w Przeglądzie Sportowym.

Sezon 2010 dla Francuzów ma być rokiem przejściowym. - Naszym prawdziwym celem jest rozbudowa i przygotowanie zespołu do walki o mistrzostwo w 2011 roku. Na sezon 2010 mamy realistyczne oczekiwania - powiedział Bob Bell. - Nie zbudujemy samochodu, który jak katapulta wystrzeli na czoło stawki, ponieważ w F1 panuje duża konkurencja. Oczekujemy jednak, że będziemy przesuwać się do czołówki i walczyć o pierwszą trójkę - dodał dotychczasowy szef teamu, którego następcę poznamy w najbliższych dniach.

Czy tymi słowami Bell rozwiał resztki złudzeń Kubicy? Raczej nie. Podpisując kontrakt z Renault, Robert musiał liczyć się z tym, że z dnia na dzień team nie zdominuje Formuły 1, nie oczekiwał cudów. Z jego punktu widzenia ważniejszy od wyników będzie sposób pracy nowego teamu. - Nawet jeśli na początku sezonu nie będziemy mieli najszybszego auta, to z odpowiednią ekipą, odpowiednim nastawieniem powinniśmy robić duże i szybkie postępy -mówił nasz kierowca, zanim jeszcze związał się z francuskim teamem. I właśnie to obiecuje Bell.



Kubica szukał zespołu, który nie zmarnuje żadnej szansy na lepszy wynik, tak jak wielokrotnie czynił BMW Sauber. Chciał zostać liderem ekipy, która tak jak on będzie robiła wszystko, aby prędzej czy później walczyć o czołowe lokaty. Niestety, po odsprzedaniu większości udziałów nowej firmie obietnice szefów Renault straciły wiarygodność.

źródło: sports.pl (Cezary Gutowski)
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki