Wyniki koncernu Nvidia w czwartym kwartale 2025 roku okazały się lepsze od oczekiwań analityków, a trwający cały czas boom na sztuczną inteligencję zwiększył przychody koncernu z centrów danych o 75 proc.


Zysk Nvidii na akcję w czwartym kwartale wyniósł 1,62 USD po korekcie w porównaniu z 1,53 USD szacowanymi przez analityków. Przychody koncernu zwiększyły się o 73 proc., do 68,13 mld USD w porównaniu z szacowanymi przez rynek 66,21 mld USD. Przychody w segmencie centrów danych wzrosły o 75 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim i wyniosły 62,3 mld USD. Firma generuje obecnie ponad 91 proc. sprzedaży z segmentu centrum danych, w którym znajdują się jej wiodące na rynku układy sztucznej inteligencji.
Jak poinformowała spółka w komunikacie prasowym, jej dochód netto wzrósł niemal dwukrotnie do 43 mld USD z 22 mld USD w tym samym kwartale rok wcześniej.
ReklamaZobacz także
Nvidia poinformowała, że jej przychody w pierwszym kwartale roku fiskalnego mają wynieść 78 mld USD, plus/minus 2 proc. Analitycy spodziewali się 72,6 mld USD. W swojej prognozie Nvidia nie uwzględnia przychodów z centrów danych w Chinach.
Akcje Nvidii radzą sobie w tym roku lepiej niż wszystkie inne spółki o dużej kapitalizacji, ponieważ firma nadal jest głównym beneficjentem boomu na sztuczną inteligencję.
Od początku 2026 roku akcje koncernu wzrosły o 5 proc., podczas gdy Nasdaq spadł w tym czasie o 0,4 proc. Jedyną inną firmą w klubie bilionów dolarów, która odnotowała wzrosty w tym roku, jest Apple, który od początku stycznia zyskał mniej niż 1 proc.
Po publikacji wyników akcje Nvidii w handlu pozasesyjnym przez jakiś czas rosły o około 4 proc. i kurs przekroczył 200 dolarów. Jednak ten wzrost notowań nie utrzymał się i handel posesyjny zakończył się na poziomie niespełna 196 dolarów, co oznacza tylko kosmetyczny wzrost w stosunku do zakończenia normalnej sesji.
Jak pisze CNBC, Wall Street otrzymało dobry podgląd tego, czego można było oczekiwać od Nvidii, gdy czterech głównych producentów hiperskalowych — Alphabet, Amazon, Meta i Microsoft - opublikowało swoje wyniki kwartalne kilka tygodni temu.
Na podstawie ich prognoz dotyczących nakładów inwestycyjnych oraz szacunków analityków, łączne nakłady inwestycyjne w tym roku mogą sięgnąć 700 mld USD, ponieważ giganci technologiczni rozbudowują swoją infrastrukturę AI.
W swoim komentarzu Nvidia stwierdziła, że urządzenia hiperskaleralne „pozostały naszą największą kategorią klientów” i odpowiadają za nieco ponad 50 proc. przychodów z centrów danych.
WSJ: Rekordowe wyniki Nvidii łagodzą obawy ws. bańki wokół AI
Koncern Nvidia ogłosił, że w czwartym kwartale jego przychody z centrów danych wzrosły o 75 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Rekordowe wyniki łagodzą obawy dotyczące możliwej bańki wokół sztucznej inteligencji, które w ostatnich miesiącach pojawiły się na rynkach - napisał „Wall Street Journal”.
Gazeta podkreśliła, że z każdym kwartałem rośnie presja na Nvidię, by przebiła oczekiwania na Wall Street.
"Nie wystarcza już, by Nvidia osiągała dobre wyniki kwartalne. Musi osiągać doskonałe wyniki kwartalne" – ocenił Daniel Newman, dyrektor generalny firmy Futurum Group, zajmującej się doradztwem technologicznym.
Wyniki za czwarty kwartał to dobra wiadomość dla inwestorów w dziedzinie sztucznej inteligencji, którzy obserwują sytuację w firmie Nvidia, aby ocenić, czy setki miliardów dolarów, które wielkie firmy technologiczne inwestują w infrastrukturę centrów danych, przynoszą efekty - napisała agencja Reutera.
Przedsiębiorstwa i rządy nieustannie inwestują w rozwój najnowocześniejszych technologii AI, by nie ryzykować pozostaniem w tyle - podkreślił serwis.
Wyniki Nvidii świadczą o tym, że koncern czerpie zyski z boomu na sztuczną inteligencję w branży technologicznej bardziej niż jakakolwiek inna firma na świecie - zaznaczył dziennik „New York Times”. Pokazują, że zapotrzebowanie na chipy Nvidii wciąż rosną w oszałamiającym tempie.
"Od tego momentu sztuczna inteligencja będzie się tylko rozwijać" – powiedział w środę Jensen Huang, dyrektor generalny Nvidii. "To jest przyszłość przemysłu informatycznego" - dodał.
"Nvidia jest wyjątkowa, bo jest największą firmą na świecie i rośnie o ok. 50 proc. z każdym rokiem. Nie często obserwuje się tego rodzaju rozmiar i wzrost. (...) Koncern jest tak duży, tak dominujący i rośnie tak szybko, że inwestorzy nie do końca wiedzą, co z tym robić" - powiedział w telewizji Fox Business Jed Ellenroek z Argent Capital Management.
Pozostałe koncerny należące do „siedmiu wspaniałych” (magnificent seven), czyli największych spółek na giełdzie, w tym roku zaliczyły poważne straty m.in. ze względu na obawy inwestorów dotyczące przeinwestowania w rozwój sztucznej inteligencji. Lwia część z wydatków tych firm na AI idzie właśnie na konto Nvidii, której procesory są głównym budulcem w rozwoju modeli i infrastruktury AI. Nvidia dostarcza czipy m.in. dla OpenAI, twórcy ChatGPT.
Notowania spółek technologicznych dodatkowo zaliczyły mocny spadek w poniedziałek ze względu na szeroko rozpowszechnianą analizę ośrodka Citrini Research przewidującego masowe bezrobocie i tąpnięcie gospodarcze.
"Z najnowszych danych firmy Nvidia i jej prognoz jasno wynika, że obawy dotyczące spowolnienia sztucznej inteligencji po prostu jeszcze się nie pojawiły" - powiedział Reutersowi Bob O'Donnell, analityk TECHnalysis Research.
Nvidia powstała w 1993 r. i dopiero po 30 latach - dokładnie w czerwcu 2023 r. - jej kapitalizacja przekroczyła 1 bln dolarów. W październiku Nvidia stała się pierwszą firmą na świecie, której kapitalizacja giełdowa przekroczyła 5 bln dolarów. To tyle, ile wynosi roczne PKB Niemiec, które są trzecią największą gospodarką świata, i pięć razy więcej niż PKB Polski.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska
pr/


























































