Komisja chciała przesłuchać Wąsacza już 19 lutego. Jednak były minister udał się w tym czasie na urlop do Ameryki Południowej. Wąsacz tłumaczył wtedy, że jego wyjazd był zaplanowany już pół roku wcześniej, więc nie uchylał się przed stawieniem się przed komisja śledczą.
Były minister jest przesłuchiwany ponieważ jako minister skarbu miał ustalić na posiedzeniu zarządu Nafty Polskiej w Londynie cenę akcji PKN Orlen i wielkość puli akcji dla inwestorów krajowych i zagranicznych.
Jak poinformował PAP wiceprzewodniczący komisji Roman Giertych komisja śledcza czekała dziś na Aleksandra Kwaśniewskiego. Prezydent zgodnie z zapowiedziami nie stawił się przed komisją. Kwaśniewski udaje się dziś z wizytą do Izraela.
A.O.


























































