REKLAMA

„ECO” nie znaczy powoli

2011-06-08 16:00
publikacja
2011-06-08 16:00
Ecodriving, kojarzący się z powolną i ślamazarną jazdą, w rzeczywistości może być oszczędną, bezpieczną i co najważniejsze – dynamiczną formą podróżowania. Przedstawiamy, czym jest i jak go stosować w praktyce.

Kupując nowe auto, musimy wierzyć dealerom w dane techniczne, jakie nam podają. Oczywiście, staramy się sprawdzić na wszelkie możliwe sposoby, jak przedstawiają się rzeczywiste liczby dotyczące naszego przyszłego nabytku, aczkolwiek prawdziwa weryfikacja następuje dopiero, gdy już zaczynamy użytkować samochód. Jednym z najważniejszych czynników, na które patrzymy, jest zużycie paliwa, i w tym też miejscu następuje największe przekłamanie. Czy na pewno?

Czujemy się oszukani, bo wyniki są znacznie wyższe niż te deklarowane przez producentów, ale na początku musimy spojrzeć na to, w jaki sposób jeździmy. Nie dostrzegamy, że w układach napędowych aut nastąpiła rewolucja technologiczna, a nasze nawyki jazdy pochodzą sprzed 40 lat, kiedy w Europie i Azji upowszechniły się wysokoobrotowe silniki małolitrażowe. Z pokolenia na pokolenie, dziadkowie wnukom, ojcowie synom przekazujemy informacje, że trzeba ostro przygazować, żeby jeździć dynamicznie. Piątego biegu najlepiej nie używać, ewentualnie tylko na autostradach, które powoli zaczynają się u nas pojawiać. Z takim nastawieniem kolejne generacje przyszłych kierowców przystępują do egzaminów na prawo jazdy, aby później wyjechać na nasze drogi.



W kosztach eksploatacji nowego samochodu paliwo to ok. połowa wszystkich wydatków. Dlatego nie bez znaczenia jest to, czy samochód spali 9 czy 7 litrów. Różnicę tych 30% w zużyciu paliwa można uzyskać poprzez wykazanie woli oraz wykorzystanie odpowiednich umiejętności kierowcy. Tak mało wystarczy, aby uzyskać tak wiele, a mimo wszystko specjalne techniki jazdy nie są jeszcze spopularyzowane tak jak montowanie instalacji gazowych w celu uzyskania dodatkowych oszczędności.

Ecodriving, bo o nim mowa, staje się coraz bardziej popularny na całym świecie, natomiast nadal jest on najczęściej kojarzony z powolną i ślamazarną jazdą. Tymczasem, ecodriving gwarantuje dynamiczną i bezpieczną podróż, wystarczy tylko zmienić pewne nawyki.

Trochę historii


W połowie lat 90. XX w. fińscy naukowcy z MOTIVA (Urząd ds. Oszczędzania Energii) dostrzegli, że silniki benzynowe wyposażone w katalizatory i komputerowo sterowany wtrysk paliwa są bardziej elastyczne i ekonomiczne od gaźnikowych – pod warunkiem że kierowcy zastosują odmienną technikę jazdy. Należy nie przekraczać prędkości obrotowej silnika powyżej 2500 obr./min przy silnikach benzynowych i 2000 obr./min przy silnikach diesla oraz jeździć na najwyższym możliwym biegu. W ten sposób można właśnie zaoszczędzić do 30% paliwa. Aby cała ta procedura była jeszcze bardziej efektywna, wynalazcy ecodrivingu określili pewne zasady taktyki jazdy eco. Przede wszystkim powinniśmy prowadzić dalekowzrocznie, obserwować drogę najdalej jak tylko możemy, aby odpowiednio wcześnie reagować i stopniowo działać bez gwałtownych akcji. Jeździć płynnie, unikać niepotrzebnych hamowań oraz przyspieszeń.

Raport specjalny Bankier.pl

Porównaj i zyskaj: LEASING

Chciałbyś skorzystać z leasingu, ale masz wątpliwości? Porównej tę formę finansowania z innymi możliwościami i sprawdź ile możesz zyskać!

Kolejnymi wnioskami dotyczącymi ecodrivingu mogą się poszczycić Szwajcarzy, którzy dostrzegli bardzo istotną rzecz. Silnik, który jest prawie maksymalnie obciążony, pracuje najbardziej ekonomicznie, co oznacza, że w fazie przyspieszania warto mocno wciskać pedał gazu, do ¾ głębokości, ale po osiągnięciu 2500 obr./min należy jak najszybciej wrzucić wyższy bieg i znów mocno przyspieszyć. Dzięki tym wnioskom okazuje się, że ekojazda może być również bardzo dynamiczna. W ten sposób obalamy stare mity, przez które kojarzymy ecodriving z nudną jazdą. Ekojazda to połączenie techniki (jak używać biegów, gazu i hamulców) i taktyki (jak reagować na ruch drogowy).

Na początku XXI w. ekojazda stała się tak poważnym tematem, że Komisja Europejska zaleciła popularyzację tego stylu kierowania we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Choć „starzy” kierowcy przepełnieni nawykami stali się bardzo mocną opozycją dla nowego trendu, entuzjaści ecodrivingu z dnia na dzień powiększają swoje szeregi o kolejnych kierowców dopasowujących odpowiedni styl jazdy do motoryzacyjnej rzeczywistości. O wiele łatwiej jest wdrożyć nowe rozwiązania w silnikach, niż przeforsować stare zwyczaje, dlatego najważniejsza jest skuteczna edukacja milionów kierowców.

Polskie realia


W naszym kraju ecodriving stał się popularny po 2005 r. i największym doświadczeniem w tej dziedzinie może się poszczycić Szkoła Auto i wspierająca ją Skoda Auto Polska. Od 2006 r. partnerem Szkoły Auto jest lider w zakresie szkolenia kierowców – ADAC Fahrsicherheitszentrum Berlin-Brandenburg. Specjaliści z ADAC przygotowali specjalnie dla Szkoły Auto program szkoleniowy, który wykorzystuje niemieckie doświadczenie i uwzględnia polskie warunki. Partnerem projektu ecodrivingu jest fiński EcoDriving Center Oy. Szkoła Auto jako pierwsza w Polsce zaczęła przyjmować kursantów na szkolenia z ecodrivingu i od samego początku entuzjazm i niedowierzanie towarzyszą kierowcom, gdy w toku 4-godzinnej nauki uzyskują średnio 18-procentowe oszczędności w zużyciu paliwa. Kadra instruktorska, przekazując swoją wiedzę i umiejętności, stara się, aby na naszych drogach było coraz bezpieczniej, ponieważ ekojazda to nic innego jak inteligentne kierowanie, wymagające wyciągania odpowiednich wniosków z uważnej obserwacji drogi. 

Chcesz ubezpieczyć samochód » Sprawdź naszą ofertę

Oto w skrócie lista zasad, według których powinniśmy prowadzić nasze samochody, aby jeździć w stylu eco:
  1. Jedź na najwyższym możliwym biegu na najniższych możliwych obrotach.
  2. Włączaj wyższy bieg najpóźniej po osiągnięciu 2500 obr./min w silniku benzynowym lub 2000 obr./min w silniku diesla. 
  3. Przyspieszaj – jeśli warunki drogowe na to pozwalają – dynamicznie. 
  4. Nie jedź na luzie – jeśli planujesz zatrzymanie lub spowolnienie ruchu, tocz się na biegu, bez naciskania pedału gazu. 
  5. Uruchamiaj silnik bez gazu. 
  6. Ruszaj od razu. Nie rozgrzewaj silnika na postoju. 
  7. Gaś silnik, jeśli przewidujesz, że zatrzymanie potrwa dłużej niż 30 sekund. 
  8. Wyłączaj zbędne odbiorniki prądu. Klimatyzacji używaj z umiarem. 
  9. Bądź przewidujący – unikaj zbędnych przyspieszeń i hamowań. 
  10. Unikaj zbędnego obciążenia. 
  11. Ograniczaj opory toczenia i aerodynamiczne, dbaj o właściwe ciśnienie w oponach. 
  12. Dbaj o właściwy stan techniczny auta (silnik, zawieszenie). 
  13. Planuj podróż – czy jest konieczna, czy trasa jest optymalna, czy samochód jest najlepszym środkiem transportu? Unikaj jazdy na dystansie poniżej 4 kilometrów.
 
Gdy tylko postaramy się, aby te zasady stały się naszymi nowymi nawykami, pozwolą nam one w pełni wykorzystywać zdolności nowoczesnych silników i w końcu realne będą obietnice producentów, że ich auta naprawdę zużywają mało paliwa. Taka wizja powoli staje się rzeczywistością, jednak tylko w naszych rękach pozostaje to, czy będzie ona dotyczyć również nas.

Komentuje Michał Krajka, training & development manager, Bridgestone Sales Polska sp. z o.o.

Zaawansowane technologie pozwalają na użytkowanie opon w sposób bezpieczny i ekonomiczny dla środowiska. Opona to nie tylko jej widoczne elementy. Każdy komponent, cecha konstrukcyjna oraz etap procesu powstawania ma istotny wpływ na osiągi i charakterystykę produktu końcowego. Zrozumienie tych zależności umożliwia firmie Bridgestone produkowanie opon do różnych zastosowań, uwzględniających wymagania klientów. Oszczędność paliwa należy do podstawowych wymogów branych pod uwagę przy konstruowaniu wszystkich naszych opon. To cecha najbardziej powiązana z oporami toczenia, które powstają, ponieważ obracająca się opona ulega odkształceniom. To powoduje straty energii w postaci ciepła. Im wyższe opory toczenia, tym więcej paliwa potrzeba do utrzymania samochodu w ruchu. Technologia NanoPro-Tech™ stanowi przełom w projektowaniu opon. Optymalizuje ona rozprowadzanie wypełniaczy w mieszance stosowanej do produkcji opon i zmniejsza tarcie międzycząsteczkowe oraz wiążące się z nim straty energii. Ponadto, znacznie polepsza przyczepność na mokrej nawierzchni. Technologia ta jest też najnowszym osiągnięciem Bridgestone, dzięki któremu nasi klienci mogą podróżować bezpieczniej i taniej.



Jacek Ciechanowski

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki