Najnowszy raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego zawierający prognozy dla światowej gospodarki nie napawa optymizmem inwestorów. W 2011 roku wzrost gospodarczy zwolni wobec poprzedniego roku. Ponadto obniżono prognozy wzrostu dla kluczowych krajów, co odzwierciedla pogorszenie koniunktury w ich gospodarkach. Wzrost zwolni mocniej w Stanach Zjednoczonych, w Japonii oraz w Indiach.
Dla rynku miedzi duże znaczenie ma fakt, że chińska gospodarka będzie rozwijać się o 0,7 proc. wolniej, niż w 2010 roku, gdyż Państwo Środka jest najważniejszym konsumentem czerwonego metalu na świecie.
Negatywny wpływ na ceny surowców wywierają informacje o pogłębieniu kryzysu atomowego w Japonii. Poziom zagrożenia w uszkodzonej elektrowni Fukushima wzrósł do 7 stopnia. Jest to najwyższe niebezpieczeństwo w międzynarodowym systemie. W dodatku kraj jest nawiedzany przez wstrząsy wtórne, które zwiększają zagrożenie eskalacji kryzysu atomowego oraz grożą zniszczeniami kolejnych elektrowni.
W tej sytuacji może okazać się, że odbudowa japońskiej gospodarki przesunie się w czasie. Dotychczas sądzono, że konieczność naprawy zniszczeń zwiększy zapotrzebowanie na surowce, pozytywnie wpływając na ich ceny.
Przed 12.00 cena miedzi malała o 0,5 proc. do 9.735 dolarów za tonę. Nikiel, ołów i cynk traciły na wartości blisko 1 proc.
P.L.


























































