REKLAMA

Dolar - pierwsza ofiara wojny

2003-03-18 15:08
publikacja
2003-03-18 15:08
Już od kilku miesięcy rynki finansowe dyskontują wojnę w Iraku. Przeciągająca się niepewność co do terminu jej wybuchu miała druzgocący wpływ na amerykańskiego dolara. Stracił on bowiem na wartości do większości walut. Kurs euro do dolara znalazł się powyżej 1,10 na początku marca. Wraz ze zbliżającym się wybuchem wojny dolar zaczął odrabiać straty. Kiedy Bush wyraźnie zasugerował, że amerykański atak na Irak może rozpocząć się w połowie tego tygodnia dolar znacznie zyskał na wartości. Rynek zdyskontował już bowiem wybuch wojny i jej ewentualny negatywny wpływ na amerykańską gospodarkę.

Zmiany kursu euro do dolara mają bezpośrednie przełożenie na polski rynek. Spadek notowań dolara do euro spowodował na naszym rynku silny wzrost notowań euro do złotego. Kurs EUR/PLN znalazł się powyżej 4,40. Kurs dolara natomiast pozostawał nieco powyżej 4 złotych. Spadek wartości polskiej waluty był spowodowany również czynnikami wewnętrznymi, ale tak silny wzrost kursu euro do złotego nie byłby możliwy bez przeceny dolara na rynku międzynarodowym. Spadek kursu euro do dolara po ultimatum Busha przełożył się na spadek kursu EUR/PLN w okolice 4,32 oraz wzrost kursu USD/PLN w okolice 4,08.

Przełomowe dni dla rynków finansowych przyszły po 12 marca, kiedy na rynek dotarła plotka, że CIA porozumiewa się z irackimi generałami. Podobno, jeżeli wybuchnie wojna, to wojskowi mają poddać się bez walki. Rynek przyjął tę plotkę entuzjastycznie a wartość amerykańskiej waluty wzrosła (osłabło euro). W ciągu godziny kurs EUR/USD spadł z poziomu 1,0980 do 1,0850. Nie utrzymywał się na nim długo. Dwa kolejne dni pokazały jaki jest sentyment rynku - amerykanie próbowali zdobyć poparcie dla wojny z Irakiem, a dolar zyskiwał i zyskiwał, dochodząc do dawno nie notowanego poziomu 1,0700.

Prawdziwy rajd zaczął się 17 marca. USA, Wielka Brytania i Hiszpania zaniechały starań o uzyskanie poparcia ONZ dla wojny z Irakiem i przygotowywały ultimatum dla Saddama Husajna, zapowiadające rychłą inwazję w wypadku, gdyby nie udał się na wygnanie. Dyplomacja się skończyła, a kurs EUR/USD spadł w ciągu dwóch dni do poziomu 1,0600. We wtorek 18 marca o godzinie 13.45 kurs EUR/USD wynosił 1,0575.

Niepewność, która powodowała w ostatnich miesiącach silne zwyżki kursu EUR/USD skończyła się. Teraz jest jasne - będzie wojna. W ciągu sześciu dni dolar zyskał prawie 5 proc., a takie wahania kursu są na rynku walutowym rzadko spotykane.

Inwestorzy oczekują krótkiej i zwycięskiej dla Stanów Zjednoczonych wojny. Jeżeli rzeczywiście tak będzie notowania dolara powinny się ustabilizować. Dłuższa wojna, jak i użycie przez Irak broni masowego rażenia np. chemicznej czy biologicznej na szeroką skalę może spowodować ponowny szybki spadek wartości dolara amerykańskiego kosztem euro i franka szwajcarskiego. W dłuższym terminie dolar może jednak nadal tracić na wartości ze względu na niepokoje związane z amerykańską gospodarką. Niepokój wzbudzają pogorszające się wskaźniki gospodarki USA w pierwszym kwartale tego roku oraz brak perspektyw ich poprawy.

Kurs EUR/USD w okresie 12.02-18.03.2003

Złoto znów tanieje - wojna już w cenach

5 lutego 2003 r. na fali bardzo napiętej sytuacji wokół sprawy Iraku cena złota w dostawie natychmiastowej (spot) sięgnęła poziomu 388,5 dolara za uncję. Tak wysokich cen tego metalu nie notowano na światowych rynkach już od ponad 6 lat, a dokładnie od sierpnia 1996 r. Inwestorzy, podobnie jak to miało miejsce we wcześniejszych okresach, kiedy następowała silna eskalacja napięć na świecie, bądź kiedy notowano znaczny wzrost inflacji, a pieniądze gwałtownie traciły na wartości postanowili zwiększyć swoje zaangażowanie w instrumenty określane na rynku mianem bezpiecznej przystani (safe haven), a za takie w głównej mierze uchodzi złoto i szwajcarski frank.

Cena złota w okresie 25 grudnia 2002 r. - 18 marca 2003 r.

(w dolarach za uncję)

Źródło: Reuters

Ponad miesiąc później, dokładnie 14 marca, cena jednej uncji złota znalazła się ponad 50 dolarów niżej, w okolicach poziomu 331,5 dolarów. Nerwowa atmosfera na rynku opadła. Inwestorzy stwierdzili, że działania zbrojne w Iraku będą miały jedynie krótkotrwały charakter i zmniejszyli swoje zaangażowanie w safe haven. W kolejnych dniach cena złota skonsolidowała się w okolicy poziomu 340 dolarów za uncję. 18 marca po wycofaniu przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię oraz Hiszpanię projektu nowej rezolucji z Rady Bezpieczeństwa oraz po wystąpieniu prezydenta Bush'a za uncję złota trzeba było zapłacić w granicach 336 - 337 dolarów. "Błyskawiczny" przebieg działań wojennych jest już w cenach rynkowych. Wydaje się, że w najbliższym okresie złoto powinno się utrzymywać powyżej psychologicznego poziomu 330 dolarów za uncję. W przypadku gdyby jednak działania zbrojne w Iraku miały dłuższy niż się powszechnie oczekuje charakter być może będziemy świadkami kolejnego wzrostu cen tego
kruszcu.

Podobną sytuację obserwowaliśmy na rynku na początku lat 90. podczas wojny w Zatoce Perskiej. Po wkroczeniu wojsk irackich do Kuwejtu w sierpniu 1990 r. cena uncji dolara wzrosła o 45 dolarów do poziomu 415 dolarów. Po tym, jak w styczniu 1991 r. wojska sprzymierzone rozpoczęły działania wojenne przeciwko Irakowi cena złota spadła o 40 dolarów do 365 dolarów.

Przygotowali:
Jacek Jurczyński, Józef Rąpała (komentarz walutowy)

Marek Nienałtowki (rynek złota)

WARSZAWSKA GRUPA INWESTYCYJNA S.A.
Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Irak

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki