REKLAMA
GPW

Dlaczego warto płacić podatki?

2011-07-29 06:00
publikacja
2011-07-29 06:00
Korzenie podatków sięgają bardzo daleko. Już starożytni Egipcjanie oddawali część swoich plonów faraonowi. Dlaczego dziś warto płacić podatki i dlaczego Polacy tak chętnie oddają zarobione pieniądze państwu?

Podatek jest obowiązkowym świadczeniem na rzecz państwa. Dzielimy się swoimi dochodami, oddając urzędom aż 40% swoich zarobków. Stają się więc czymś koniecznym, oczywistym i nieuchronnym. Dlatego właśnie daniny publiczne są podstawowym źródłem dochodu kraju. Dzięki płacącym, czyli każdemu z nas aparat urzędniczy może sprawnie funkcjonować.



Zaopiekuj się państwem… i urzędnikiem

W roku 2010 państwo wydało 343 mld zł, 86% tej sumy pochodziło z wpływów budżetowych. Ponieważ 87% wpłat do budżetu państwa to podatki, stanowią one główne źródło dochodów budżetowych. Skoro płacimy podatki, to większość z nas oczekuje od aparatu urzędniczego bezpieczeństwa oraz sprawnego działania instytucji publicznych.

Dzięki temu, że płacimy podatki, nie jesteśmy skazani tylko na siebie. Dzięki naszej ofiarności mogą funkcjonować policja, straż i pogotowie, wojsko. To właśnie na nie możemy  liczyć w ciężkich chwilach. Pomyślmy jak wyglądałoby nasze życie, gdyby tych instytucji zabrakło. Na odpowiednią opiekę stać by było tylko najbogatszych, tylko oni byliby w stanie zapewnić sobie odpowiednie warunki funkcjonowania. Na pomoc i utrzymanie bezpieczeństwa państwo wydało w zeszłym roku prawie 34 mld zł.

Wykres: Wydatki budżetowe w roku 2010

Nasze pieniądze trafiają również do urzędów. Państwo może zatem budować piękne siedziby organów ZUS oraz wypłacać nam wysokie emerytury. Podobnie z naszych podatków funkcjonują sprawiedliwe sądy. To my utrzymujemy urzędników tam pracujących. Ta ponad półmilionowa armia potrzebuje naszych pieniędzy, ktoś musi o nich zadbać. Na utrzymanie administracji publicznej i wymiaru sprawiedliwości przeznaczane jest 10 mld zł rocznie. Ponieważ nie zapowiada się na zmniejszenie liczby pracowników administracyjnych, nadal spora część naszych podatków będzie potrzebna na ich utrzymanie.


Z drugiej strony, to właśnie urzędnicy dbają o to, że w sytuacji kryzysowej możemy zwrócić się o pomoc do instytucji państwowych, które zawsze nas wysłuchają, doradzą i pomogą wybrnąć z problemu. Warto jest mieć świadomość, że nie każdy problem musimy rozwiązać sami i dzięki zapłaconym podatkom będzie istniał ktoś, kto pomoże nam wybrnąć z trudnej sytuacji.

Demokracja przede wszystkim


Przeczytaj wszystkie teksty z cyklu: Absurdy podatkowe

Chcemy państwa demokratycznego, gdzie będziemy mogli brać udział w podejmowaniu decyzji. Decydujemy więc, kto w naszym imieniu będzie sprawował rządy. Niestety każdy chce być odpowiednio doceniony za swoją pracę, dlaczego więc politycy mieliby nie korzystać z naszych podatków, dlaczego nasze podatki nie powinny wspierać działania partii politycznych i rządu? Utrzymanie organów władzy ustawodawczej i wykonawczej pochłonęło w zeszłym roku prawie 1,5 mld zł.

To właśnie z naszych pieniędzy utrzymywany jest cały aparat rządowy. Nasze daniny pozwalają współistnieć w pluralistycznym państwie urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, gdzie panuje demokracja, czyli rządy całego społeczeństwa. Wielopartyjność jest może obciążeniem dla obywateli, niemniej pozwala na możliwość wyboru z wielu opcji i metod rządzenia krajem. Zatem oddawanie podatków na rzecz partii politycznych pozwala nam później na świadome uczestnictwo w wyborach i oddawanie głosów przy urnach, obleganych zawsze przez prawie całe społeczeństwo. O istotności wolnych wyborów opłacanych z naszych podatków świadczy występująca za każdym razem wysoka frekwencja.

Płacąc podatki pomagamy więc w tworzeniu kraju, gdzie każdy głos ma znaczenie, a nasze finansowe wsparcie pozwala funkcjonować w odpowiedni sposób.

Dołącz do drużyny Robin Hooda


Nie od dziś wiadomo, że duży może więcej. Osoby z wyższymi dochodami płacą więcej. „Bogaci” oddając państwu znacznie więcej nie korzystając z jego dobrodziejstw w takim stopniu jak obywatele mniej zamożni. Nie pobierają zasiłków, bardzo rzadko leczą się w publicznej służbie zdrowia, nie korzystają z publicznej dotowanej komunikacji, a dzieci kształcą w szkołach niepublicznych.

Płacąc podatki mamy szansę wspomóc państwo w wyrównywaniu dysproporcji majątkowych wśród obywateli. Państwo niczym słynny Robin zabiera bogatym i oddaje biednym. Wspomaga funkcjonowanie publicznych instytucji, z których korzysta biedniejsza część społeczeństwa - ta część , której nie stać na prywatną służbę zdrowia, na luksus i przywileje. Jeśli zarabiasz zatem dużo – płać podatek według wyższej stawki. np. 32%. To przecież sprawiedliwe dzielić się ciężką pracą z biedniejszymi.

Lepiej przepłacić niż nie zapłacić


Wysokość podatków w Polsce znajduje się w średniej europejskiej. Ale dla wielu z nas i tak oddawana część dochodów to za dużo. Warto się więc zastanowić, czy bardziej opłaca się nam płacić podatki, czy może ukryć część dochodów i zmniejszyć podstawę do obliczenia wysokości daniny.

Zawsze znajdzie się kilku opornych, którzy dla samej idei postanowią nie płacić. Ale czy warto zaczynać wojnę z Urzędem Skarbowym? Podatnik z miejsca staje na przegranej pozycji, nie ma szans z tak potężną instytucją. Fiskus posiada armię inspektorów kontroli skarbowej. Ich dociekliwe oko prześwietli każdego. Znajdą każdy ukryty dochód i wyłudzony podatek. Co ciekawe, płacąc podatki – sami tę armię tworzymy. Czy zatem sami kręciliśmy sobie bat i teraz narzekamy? Jeżeli nie zastosujemy się do nakazów organów podatkowych, to zostaniemy do zapłaty zmuszeni.

Zgodnie z art. 30 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wysokość podatku z nieujawnionych źródeł przychodów wynosi 75% dochodu. Zwlekanie z zapłatą podatku również wiąże się z konsekwencjami. Odsetki od zaległego podatku wynoszą 14 % rocznie. Na tym jednak nie koniec. Państwo ukaże nas za nieujawnienie podatku i wymierzy karę, w tym karę więzienia.

Potrzebujesz rzetelnego źródła informacji podatkowej?

www.PIT.pl

Kompendium praktycznych narzędzi i informacji podatkowych skierowane do osób fizycznych i firm sektora MSP.


 
Walka z fiskusem w formie hasła „nie zapłacę bo nie chce płacić darmozjadom” jest zatem ryzykowna. Są lepsze metody zabezpieczania swoich oszczędności.

A jak jest w rzeczywistości


Nie ma wątpliwości, że podatki są nam potrzebne. Problemem nie jest istnienie danin, lecz umiejętne ich rozdysponowanie. Płacąc podatki chcielibyśmy, żeby były one wykorzystane prawidłowo.

W tym zakresie „Robin Hood” nie do końca sprawdza się w swojej roli. Chcemy bezpiecznego kraju, w którym bezpieczeństwo i demokracja nie objawiają się poprzez patrole policyjne wręczające mandaty za przekroczenie prędkości.

Komentuje Analityk Bankier.pl, Piotr Szulczewski

Co mi po podatkach?

Często spotyka się następujące podejście do kwestii płacenia podatków – im więcej ukryję – tym więcej zarobię, tym więcej zostawię dla siebie. Jeszcze smutniejsze jest podejście urealniające system świadczeń społecznych na rzecz obywatela: nie płacę podatków, bo i tak nic nie dostaję w zamian - gdy idę do lekarza, stoję w kolejce w obskurnym ośrodku zdrowia. Czy podatki płacą zatem naiwni? O tempora, o mores, powiedziałby prawy obywatel. A jednak absurdy prawne pozwalają domniemać, że nasze prawo pozostaje nadal niedoskonałe i nie potrafimy w pełni wykorzystać tego, co oddajemy do wspólnego budżetu.

Czy zatem warto płacić podatki? Są one i zawsze będą działały jak perpetuum mobile – im więcej ich zapłacimy, tym więcej jesteśmy w stanie zrobić dla ogółu, im jednak więcej zapłacimy, tym więcej może zostać przejedzone i zmarnotrawione. Skoro przejemy oddane kwoty…to końcowo musimy do wspólnej kasy oddać jeszcze więcej, żeby załatać braki. Pełne wykorzystanie powierzonych państwu pieniędzy i brak korupcji…można by wymieniać w nieskończoność postulaty, które skłoniłyby nas do zapłacenia dobrowolnie daniny na rzecz ogółu. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy gdyby państwo było w pełni prawe i prawidłowo alokowało nasze środki, to czy chętnie oddawalibyśmy zarobione z trudem pieniądze na rzecz ogółu? Myślę, że nawet w takim przypadku byłby z tym oddawaniem spory problem.


Honorata Miś
Bankier.pl
h.mis@bankier.pl

Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~Plb
Co to za tendencyjne ścierwo! Kto Wam zapłacił!
~Młody
Ludzie,oburzacie się a cały artkuł jest naszpikowany ironią.
Przecież nie napiszę wprost "to złodzieje,okradają Nas na każdym kroku,nic z tego nie mamy".Lepiej napisać w tej sposób-włączyć szare komórki.
~Veritas
Już dawno nie czytałem podobnego steku bzdur. Przecież to czysta komunistyczna propaganda. Czy ktoś w Bankier.pl czyta artykuły, które mają się ukazać???
Jedyną zaletą związaną z płaceniem podatku jest to, że mam wysoką zdolność kredytową, dzięki czemu mogę realizować dochodowe inwestycje. Muszę jednak wykazać się zyskami, a od
Już dawno nie czytałem podobnego steku bzdur. Przecież to czysta komunistyczna propaganda. Czy ktoś w Bankier.pl czyta artykuły, które mają się ukazać???
Jedyną zaletą związaną z płaceniem podatku jest to, że mam wysoką zdolność kredytową, dzięki czemu mogę realizować dochodowe inwestycje. Muszę jednak wykazać się zyskami, a od nich zapłacić podatek... Podatki, inflacja i ZUS to największe zagrożenie dla naszych ciężko zarobionych pieniędzy. Wszelkie działania obywateli by nie płacić podatków lub płacić możliwie najniższe podatki - oczywiście zgodnie z przepisami prawnymi - są więc działaniem racjonalnym i uzasadnionym.
~hoopszpila
Oczywiście, że podatków nie warto płacić. Kto normalny oddaje swoje pieniądze złodziejowi? Nawet policja i wojsko mogą być całkowicie sprywatyzowane. Państwo wydaje nie swoje pieniądze na nie swoje potrzeby, więc to, że zasoby będą marnotrawione, jest oczywiste. Kiedy dysponujemy swoim kapitałem, to lokujemy go rozsądnie. Gdy w Oczywiście, że podatków nie warto płacić. Kto normalny oddaje swoje pieniądze złodziejowi? Nawet policja i wojsko mogą być całkowicie sprywatyzowane. Państwo wydaje nie swoje pieniądze na nie swoje potrzeby, więc to, że zasoby będą marnotrawione, jest oczywiste. Kiedy dysponujemy swoim kapitałem, to lokujemy go rozsądnie. Gdy w grę wchodzą niczyje pieniądze, to urzędnik zrobi wszystko, aby to on uszczknął jak najwięcej, przez co społeczeństwo się demoralizuje, bo uczciwa praca przestaje się opłacać, i każdy dąży tylko do tego, aby samemu dorwać się do jakiegoś państwowego stołka. Ponadto zapewniane przez państwo tak zwane 'darmowe' usługi w praktyce są kilka razy droższe niż na wolnym rynku, ponieważ ludzie, którzy są sztucznie uprzywilejowani, poprzez zniżki biletowe, 'darmową służbę zdrowia', 'darmowe szkolnictwo', powodują sztuczny wzrost popytu na dane usługi, przez co ceny tych usług wzrastają, co wiąże się oczywiście ze wzrostem podatków! Przypomina się w tym miejscu tytuł epokowego dzieła Bastiata 'Co widać, a czego nie widać'.
~Maja
Aż niedowiary że ktoś to powaznie pisze....
czy ktos z wyzszych w bankierze, przeczytal chocby pierwszy akapit zanim zezwolil na publikacje tego artykulu?
OMG
~www
Nie rozumiem jednej rzeczy. Dlaczego za świadczenie państwa wobec obywateli, w równy dla wszystkich sposób (szkolnictwo, zdrowie, policja, wojsko, urzędy, infrastuktura) poszczególni obywatele płacą procentowo, czyli NIERÓWNO ? Dlaczego właściciel mojej firmy płaci mi np. 5000zł brutto/mc abym oddał z tej kwoty od razu więcej niż Nie rozumiem jednej rzeczy. Dlaczego za świadczenie państwa wobec obywateli, w równy dla wszystkich sposób (szkolnictwo, zdrowie, policja, wojsko, urzędy, infrastuktura) poszczególni obywatele płacą procentowo, czyli NIERÓWNO ? Dlaczego właściciel mojej firmy płaci mi np. 5000zł brutto/mc abym oddał z tej kwoty od razu więcej niż ktoś, komu płaci 1000zł/mc ??? To jakaś forma ukarania mnie ??? Jakieś państwowe janosikowe ?
~urzędas
Jak państwo ma sprawnie funkcjonować, skoro najwięcej pieniędzy idzie na "pomoc społeczną" i "wyrównywanie dysproporcji" ? Śmiesznie przy tym wygląda ten niziutki słupek "administracja". Wierzcie dalej w to, że wszystkiemu winni są leniwi urzędnicy, a nigdy nie będziecie mieć sprawnego państwa.
~boka
hehe, po kilku pierwszysch zdaniach chciałem znawymyslać autorkę, ale luz... idzie wyczuć ironię w tekscie :)
im więcej zapłacimy podatków tym większe państwo ma możliwości tylko że im więcej zgromadzimy do tego ludzi tym głupsze będą decyzje - wspólnie nie da sie nic zrobić - patrz socjalizm/komunizm - tak zwana demokracja to
hehe, po kilku pierwszysch zdaniach chciałem znawymyslać autorkę, ale luz... idzie wyczuć ironię w tekscie :)
im więcej zapłacimy podatków tym większe państwo ma możliwości tylko że im więcej zgromadzimy do tego ludzi tym głupsze będą decyzje - wspólnie nie da sie nic zrobić - patrz socjalizm/komunizm - tak zwana demokracja to nic innego jak w większości barany, które idą głosować "za honor, za ojczyzne, za jakieś odważne decyzje kaczyńskiego, za polska jest najważniejsza" i inne brednie - zminimalizować podatki, dać wolną rękę przedsiębiorcom, strajkujący niech sie lepiej nauczą czegoś za co można im zapłacić, a Polska będzie mlekiem i miodem płynąca
~Ola
Może na początek należałoby zapytać wszystkich podatników czy są zadowoleni z usług NFZ, policji czy straży miejskiej o obsłudze urzędów wszelkiego rodzaju nie wspominając! Moje osobiste doświadczenia mówią mi zdecydowane NIE, więc czy warto?
~normalny
Najbardziej podoba mi się stwierdzenie że" jak się płaci duże podatki to ma się dużą emeryturę" - brednie! Ciekawe że przedsiębiorca płacący np 5000 pln podatku miesięcznie z pit + 890zł Zus dostanie okolo 800zł emerytury.....?

Powiązane: Absurdy podatkowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki