Spór wokół ustawy wdrażającej unijny program dozbrajania SAFE pokazuje, że w Polsce zaostrza się walka o władzę między proeuropejskim rządem Donalda Tuska a zbliżonym do opozycji prezydentem Karolem Nawrockim - ocenił w piątek na portalu tygodnik „Der Spiegel”.


Gazeta wskazała, że mimo zapowiedzi weta prezydenta Nawrockiego wobec programu SAFE, polski rząd nadal popiera unijny instrument. Zdaniem „Spiegla” Tuska irytuje blokowanie przez głowę państwa unijnych kredytów na zbrojenia.
Niemiecki tygodnik podkreślił, że spór wokół SAFE pokazuje zaostrzenie politycznego konfliktu między dwoma obozami w Polsce.
W czwartkowym orędziu Nawrocki poinformował, że nie podpisze rządowej ustawy wdrażającej europejski mechanizm SAFE, która przewidywała utworzenie specjalnego funduszu zarządzanego przez BGK, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z programu.
W odpowiedzi na weto rząd, podczas nadzwyczajnego posiedzenia, przyjął w piątek uchwałę, na mocy której zostanie zrealizowany program Polska Zbrojna – to element zapowiadanego przez rząd „planu B” na wypadek weta, który zakłada przekierowanie pieniędzy z SAFE do istniejącego już Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ).
Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier oświadczył w piątek, że KE finalizuje obecnie umowę pożyczkową w ramach SAFE, aby podpisać ją z polskimi władzami i wypłacić zaliczkę już w kwietniu. Podkreślił, że KE jest zdeterminowana, by wdrożyć polski plan bez opóźnień.
Polski wniosek złożony do programu SAFE opiewał na 43,7 mld euro i uzyskał akceptację instytucji unijnych. Tym samym Polska została wskazana jako największy beneficjent programu. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miało trafić do polskich firm zbrojeniowych.
„SZ”: prezydent Polski odrzuca 43,7 mld euro z Brukseli
Prezydent Polski odrzuca 43,7 mld euro z Brukseli - tak zatytułował w piątek swój artykuł o zawetowaniu przez Karola Nawrockiego ustawy wdrażającej unijny program SAFE niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”.
Gazeta napisała, że Nawrocki zdecydował się na weto, mimo że to Warszawa miała „zdecydowanie najbardziej skorzystać” z programu SAFE spośród europejskich stolic.
„Dzięki temu programowi państwa UE mogą szybko uzyskać korzystne pożyczki. Polska miałaby otrzymać zdecydowanie największą część – ok. 43,7 mld euro. Pieniądze muszą jednak zostać wydane w Europie i mają wspierać wspólne projekty wewnątrz UE, nie można ich przeznaczyć na zamówienia w USA” - czytamy w gazecie z Monachium.
„SZ” ocenił, że „prawicowo-nacjonalistyczna PiS oraz inne partie opozycyjne z kręgów skrajnej prawicy odrzuciły (program) z otwarcie antyunijnych motywacji”.
Sam Nawrocki natomiast „spełnił oczekiwania partii PiS, która zgłosiła jego kandydaturę w wyborach prezydenckich zeszłego lata”. Polski prezydent „ponownie wszedł też w konflikt z premierem Donaldem Tuskiem oraz Brukselą i Berlinem”, ale „za weto otrzymał natychmiast szerokie poparcie ze strony własnego obozu”.
Dziennik zaznaczył, że „w rzeczywistości mechanizm SAFE jest w dużej mierze polskim pomysłem”. „Powstał z inicjatywy Tuska i jego rządu w czasie polskiej prezydencji w Radzie UE w pierwszej połowie ubiegłego roku. Rząd Tuska chce m.in. sfinansować z tych środków nowy system obrony przed dronami SAN, będący wspólnym projektem norwesko-polskim” - napisał „SZ”.
Gazeta dodała, że „prezydent Nawrocki wraz ze związanym z PiS prezesem NBP Adamem Glapińskim zaproponował własny program finansowania”.
„Nosi on nazwę »Polski SAFE 0 proc.«, co ma sugerować, że nie kosztuje nic państwa. Pomysł przewiduje jednak również zaciąganie kredytów oraz wykorzystanie zysków banku centralnego. Problem w tym, że takich zysków obecnie nie ma – na co, powołując się na ekonomistów, zwracają uwagę zarówno Tusk, jak i liczne polskie media” - skomentował dziennik.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ adj/ jpn/

























































