Chociaż przedstawiciele amerykańskiego giganta komputerowego oficjalnie wciąż milczą na ten temat, to nieoficjalnie mówi się, że władze Della właśnie podejmują decyzję w tej sprawie.
Pierwszym zwiastunem transakcji była informacja, jaką tydzień temu podał irlandzki portal RTE News. Irlandczycy poinformowali, że Flextronics jeszcze przed końcem tego roku zwolni w Limerick 150 osób. Miejsca pracy miał za to zyskać łódzki oddział firmy.
- Nie zaprzeczamy ani nie potwierdzamy tej informacji - powiedział nam Krzysztof Żukowski, generalny menedżer Flextronics.
Decyzję o przenosinach Flextronics powiązano wtedy z przenosinami Della z Limerick do Łodzi. Firma dostarcza dokumentację i osprzęt dla maszyn Della. Teraz spekuluje się, że decyzja może być powiązana nie tylko ze współpracą z amerykańskim gigantem, ale również z kupnem łódzkiej fabryki komputerów.
Rafał Branowski, rzecznik polskiego oddziału Della, na temat sprzedaży fabryki nie chce się wypowiadać. - Nie komentujemy plotek i spekulacji - ucina rozmowę.
Jednak, pomimo przeniesienia produkcji z Irlandii do Polski, Dell nie zwiększa zatrudnienia w Łodzi, tak jak obiecywał.
- Produkcja wynika z bieżących potrzeb. Na świecie mamy kryzys, więc i zapotrzebowanie na komputery jest mniejsze - tłumaczy rzecznik.
Fabrykę komputerów Della uruchomiono w Łodzi pod koniec stycznia 2008 r. Był to drugi, po Irlandii, zakład Della w Europie, a jego budowa kosztowała 200 mln euro.
Polska: Agnieszka Jasińska























































