REKLAMA

Dania jednak nie wybije norek. "Decyzja rządu nie ma podstaw prawnych"

2020-11-10 14:35
publikacja
2020-11-10 14:35
Dania jednak nie wybije norek. "Decyzja rządu nie ma podstaw prawnych"
Dania jednak nie wybije norek. "Decyzja rządu nie ma podstaw prawnych"
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

Wbrew zapowiedziom premier Mette Frederiksen w Danii nie dojdzie do wybicia wszystkich 15 mln norek w związku z wykryciem na niektórych fermach mutacji koronawirusa. Okazało się, że decyzja rządu nie ma podstaw prawnych.

Przedstawiciele opozycyjnych centroprawicowych i prawicowych partii udowodnili we wtorek w parlamencie, że zeszłotygodniowa decyzja premier Frederiksen o wybiciu wszystkich norek bez względu na to, czy są one zdrowe, czy chore może być tylko apelem, a nie nakazem.

"Nie można wprowadzać tak drastycznych kroków, nie mając podstawy prawnej ani głębszej refleksji" - przekonywał przewodniczący klubu parlamentarnego prawicowej Duńskiej Partii Ludowej Peter Skaarup.

Według obowiązujących w Danii przepisów sanitarnych uśmiercone mogą być tylko zwierzęta na fermach, na których wykryto ognisko choroby lub znajdujące się w promieniu kilku kilometrów od takich miejsc.

Po apelu premier hodowcy wybili dotychczas 2,5 mln norek, również na fermach, na których nie było epidemii, ufając, że rząd miał podstawy prawne dla swojej decyzji. Jak pisze duński dziennik "Politiken", teraz nie wiadomo, czy tacy rolnicy będą mieć prawo do zapowiedzianej przez władze rekompensaty i na jakiej podstawie. Komentator polityczny telewizji TV2 całe zamieszanie nazywa "wielkim skandalem".

Odnosząc się do zarzutów, premier Frederiksen przeprosiła parlamentarzystów oraz hodowców norek. "Żałuję, że rząd nie miał jasnego mandatu prawnego" - powiedziała na sesji parlamentu.

Opozycja w parlamencie domaga się od rządu dymisji ministra ds. żywności Mogensa Jensena, który tłumaczył się, że nie wiedział o tym, że decyzja premier o wybiciu norek nie ma podstawy prawnej. Niektórzy politycy zapowiadają wniesienie wniosku o wotum nieufności wobec szefowej duńskiego rządu.

Premier Frederiksen zapowiedziała w zeszłym tygodniu wybicie wszystkich 15 mln norek w związku z obawą, że wykryta na niektórych farmach mutacja koronawirusa, choć nie powoduje poważniejszych skutków u ludzi, to jest bardziej odporna na ludzkie przeciwciała, co zagraża skuteczności szczepionki na Covid-19.

Aby zapobiec rozprzestrzenieniu się wykrytej na fermach norek mutacji koronawirusa, który przeniósł się już na kilkanaście osób, duński rząd podjął decyzję o zamknięciu Jutlandii Północnej. Władze przygotowują się do przetestowania na SARS-CoV2 280 tys. mieszkańców Jutlandii Północnej. Restrykcje mają obowiązywać do 3 grudnia. (PAP)

zys/ osk/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
track
A może jest tak, że Duńscy hodowcy norek opłacają polskich lewaków aby ci doprowadzili do zlikwidowania hodowli w Polsce. Skąd fundacje typu "otwarte klatki" mają kasę. ?



kimdzonk
jak widać Dania ma problemy z praworządnością ... i Komisja Europejska musi ich naprostować he he
ruhe
Dobrze, że to o norki chodzi a nie o ludzi. Chociaż w tej materii pewnie też by się nie cofnęli.
artureg
Za to w Polsce PIS może nie mając podstawy prawnej ani głębszej refleksji zamknąć wszystko co wylosuje im maszyna losująca.
abcx
Kamieni kupa i tekturowy rząd występuje nie tylko u nas w Polsce...

Powiązane: Ustawa futerkowa - zakaz hodowli zwierząt na futra

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki