DWS lepszy od Pioneera
Od pewnego czasu prezentuję wam zachowanie się dwóch największych (a raczej czterech) funduszy inwestycyjnych, jakimi są TFI DWS oraz TFI Pioneer. W swych analizach szacuję wielkość udziału akcji w portfelach każdego z tych funduszy. Zauważyłem, iż TFI Pioneer rzadko dokonuje przetasowań w swym portfelu. Inaczej zachowuje się DWS, który dość często zmniejsza zaangażowanie w akcje, by po kilku tygodniach odkupić sprzedane akcje. Dziś pora na porównanie wyników takich działań. Sprowadziłem wartości jednostek uczestnictwa wszystkich czterech funduszy (DWS agresywnego i zrównoważonego oraz Pioneera agresywnego i zrównoważonego) do porównywalności. Przyjąłem, iż w dniu 1 października 1999 roku ceny jednostek wszystkich tych TFI wynosiły 10 złotych. Od tego momentu każda procentowa zmiana wartości jednostki powiększała lub pomniejszała cenę jednostki. Datę 1 października przyjąłem nieprzypadkowo, gdyż za niedługo posłuży mi do porównania wszystkich funduszy emerytalnych. Od tego dnia już wszystkie OFE podawały wycenę swych aktywów. Ale do tego powrócimy innym razem.
Spójrzmy wobec tego na fundusze agresywne. No cóż, nie potrzeba fachowców, by osiągać wyniki takie same jak indeks WIG. Zresztą niedługo w obrocie znajdą się akcje syntetyczne tworzące indeks WIG i WIG20, więc bez żadnych większych kosztów będzie można robić dokładnie to, co robią fachmeni z TFI Pioneer.
Lepiej prezentuje się TFI DWS. Ale to oczywiście efekt dobrze prowadzonego "timingu" ze strony tego funduszu.
Zobaczmy, czy tak samo będzie wyglądać sytuacje w rywalizacji funduszy zrównoważonych. No cóż....nic dodać, nic ująć... Koń jaki jest, każdy widzi. Proszę jeszcze zapamiętać te wyniki, gdyż następnym razem porównam ze sobą osiągnięcia TFI i OFE.
A dziś życzę dobrego wyboru przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Jacek Maliszewski
























































