Czy opłaca się pracować za 1600 zł?

Minimalne wynagrodzenie wynoszące 1600 zł brutto to około 1180 zł na rękę. Życie z taką pensją właściwie jest wegetacją, bo ogranicza człowieka na każdym kroku. Biorąc pod uwagę koszty utrzymania można dojść do wniosku, że pracować właściwie się nie opłaca.

OPIS
HH/Bankier.pl

Od rzecznika prasowego resortu finansów dowiedzieliśmy się, że w ubiegłym roku wynagrodzenie minimalne pobierało 5 proc. pracujących (827 tys. osób). Przy takim wynagrodzeniu trudno sobie wyobrazić posiadanie dziecka, spłacanie raty kredytu hipotecznego czy kształcenie się. Z drugiej strony, gdy nie pracujemy, mamy prawo do zasiłku i dużo wolnego czasu. Czy zatem praca za najniższą krajową jest nieopłacalna?

Represyjna polityka płacowa

Ustalona ustawowo wysokość płacy minimalnej stanowi z jednej strony zabezpieczenie dla pracowników, z drugiej zaś strony blokuje rynek pracy. Wynagrodzenie minimalne 1600 zł brutto oznacza tyle, że miesięczny koszt pracodawcy to łącznie około 1930 zł. Pracownik zobaczy z tego jedynie 1180 zł.

W I kwartale tego roku w urzędach pracy zarejestrowało się 757 tys. nowych bezrobotnych. Pracę znalazło w tym czasie 579 tys. dotychczasowych bezrobotnych.
Gdzie zniknęło 750 zł? Pracodawca musi zapłacić za pracownika 156 zł składki emerytalnej, 104 zł składki rentowej, prawie 20 zł składki wypadkowej, 40 zł na Fundusz Pracy i 1,6 zł na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Z wynagrodzenia brutto wpłaca się około 220 zł składki do ZUS-u, (…) następnie pokrywa się składkę na ubezpieczenie zdrowotne (124 zł) i odejmuje zaliczkę na podatek (75 zł).

Zatrudniony za najniższą pensję krajową Polak zarobi rocznie niewiele ponad 14 tys. zł (netto), podczas gdy państwo przechwyci dzięki niemu 8,8 tys. zł, czyli prawie 63 proc. tego, co zatrudniony dostanie na rękę. Nic dziwnego zatem, że dzień wolności podatkowej wypada w Polsce dopiero 22 czerwca (co jest wynikiem 47 proc. wydatków na rzecz państwa z PKB), podczas gdy w USA przypadł on już 18 kwietnia.

Jak żyć za 1600 zł?

„Młodą, fajną hostessę zatrudnię”» „Młodą, fajną hostessę zatrudnię”
To pytanie zapewne jest najczęściej słyszanym przez obecnego premiera. Zadaje je sobie także rzesza osób, które miesięcznie dostają niewiele ponad 1000 zł, a na utrzymaniu mają rodzinę, muszą zapłacić za czynsz, wodę, prąd, jedzenie i transport do pracy. Nie wspominając nawet o wydatkach nieplanowanych, jak leki czy naprawy sprzętów domowych. Nie mając do tego prawa do zasiłku.

– Osoba samotna, otrzymująca minimalne wynagrodzenie, nie otrzyma świadczeń z pomocy społecznej. Jeśli otrzymuje najniższe wynagrodzenie, może się ubiegać o dodatek mieszkaniowy, gdzie kryterium dochodowe uprawniające do świadczenia wynosi 175 proc. minimalnej emerytury (od 1 marca 2013 r. minimalna emerytura to 831,15 zł brutto), czyli 1454,51 zł. Gdyby minimalne wynagrodzenie było dochodem w rodzinie, to także nie otrzymałaby zasiłku z pomocy społecznej, gdyby stanowiły ją dwie osoby, gdyż kryterium dochodowe dla takiego gospodarstwa domowego wynosi na osobę 456 zł netto. Zasiłek okresowy mogłaby otrzymać rodzina składająca się z trzech i więcej osób. Kwoty świadczenia (zasiłku okresowego) zazwyczaj stanowią różnicę między poziomem progu dochodowego a poziomem osiąganego dochodu. Rodzina wieloosobowa (2+) otrzymałaby dodatek mieszkaniowy (próg dochodowy 125 proc. minimalnej emerytury od 1 marca 2013 r. – 1038,94 zł). Gdy w skład rodziny 2+ wchodzą dzieci, przysługują im zasiłki rodzinne na każde dziecko w wysokości zależnej od wieku, jak również dodatki do zasiłku rodzinnego, które są wypłacane z różnych tytułów – pisze w odpowiedzi na nasze pytania Janusz Sejmej, rzecznik resortu pracy.

Stopa bezrobocia w końcu maja tego roku wyniosła 13,5 proc. Z najnowszych danych pochodzących z Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności w I kw. 2013 r. wynika, że ogółem w tym okresie było zarejestrowanych 1,9 mln bezrobotnych Polaków.  

Załóżmy, że w rodzinie Kowalskich są dwie dorosłe osoby, otrzymujące najniższe wynagrodzenie, oraz jedno dziecko. Na ich konto co miesiąc wpływa w sumie 2360 zł. Według danych GUS-u struktura wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych wygląda następująco: żywność 24,2 proc., czynsz i energia 21,3 proc., transport 9,1 proc., odzież i obuwie 4,9 proc., zdrowie 5 proc., łączność 4,3 proc., edukacja 1,2 proc. i inne.

Miesięcznie na jedzenie Kowalscy wydaliby 571 zł, 502 zł na wydatki mieszkaniowe, 214 zł na transport, 115 zł na odzież i obuwie, podobnie na zdrowie i łączność oraz około 30 zł na edukację. To jednak ujęcie statystyczne i z rzeczywistością ma niewiele wspólnego.

Na czym będzie polegał elastyczny czas pracy?» Na czym będzie polegał elastyczny czas pracy?

Realna sytuacja jest znacznie trudniejsza. Wynajem kawalerki w dużym mieście to comiesięczny wydatek rzędu minimum 1000 zł (najczęściej około 1200 zł). Jeżeli rodzice nie mogą liczyć na dziadków, muszą szukać przedszkola. Kosztuje ich to co miesiąc od 170 do nawet 350 zł.

Jeżeli przyjęte wcześniej wydatki żywnościowe (570 zł) przeliczymy na dzień, to dzienna racja żywieniowa na osobę wyniesie nieco ponad 6 zł. W sumie wydaliśmy już około 1770 zł. Doliczmy do tego wydatki na transport (215 zł), odzież i obuwie (115 zł), zdrowie (120 zł), łączność (115 zł) i edukację (30 zł). Łącznie daje to 2365 zł, czyli o 5 zł więcej, niż Kowalscy zarobili.

Oczywiście obliczenia te również są po części oparte na statystykach GUS-u. Można jednak odnieść wrażenie, że i rząd mocno się na nich opiera, nie patrząc na rzeczywiste koszty życia, wysoką stopę bezrobocia i dotychczas wysoką inflację. Duża liczba biernych zawodowo będzie się z pewnością utrzymywała tak długo, jak długo stosowane będą ograniczenia swobody umów i wysokie koszty pracy, a z drugiej strony rząd będzie utrzymywał rzesze bezrobotnych.

Justyna Niedbał
Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl

Justyna Niedbał

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 ~tosamo

Tutaj już nic się nie zmieni, dziadostwo było, jest i będzie, koniec kropka !

Ja tak samo, jak wielu pracuję za 8 zł za godzinę, w pracy dym i młyn aż padasz z sił i ledwo zipiesz, ale idziesz dalej, po to by dostać to 1500 za miesiąc pracy z sobotami wszystkimi pracującymi oczywiście, bez premii, bez żadnego dodatku, praca po godzinach pod przymusem za darmo, bez prawa do jednego dnia wolnego !

To jest żenada totalna, ździerstwo i wyzysk na uczciwym i biednym człowieku, któremu nie wiele brakuje by upaść na dobre.

80 % ludzi mających swoje firmy to nie są prawdziwi przedsiębiorcy, nie mówię tu o wszystkich, bo zdarzają się firmy profesjonalne pod każdym względem, ale to rzadkość totalna, reszta to kompletne dno, dla których liczy się tylko własna kieszeń i własne dobro, a ludzie którzy na nich tyrają to totalne dno w ich oczach. Tacy ludzie to już nawet nie zwierzęta, bo trudno porównać kogoś takiego do zwierzęcia, które mimo wszystko potrafi okazać jakieś podziękowanie za włożone serce i troskę w jego pomoc, czy opiekę.

Odpowiedzcie sobie na pytanie, czy gdyby zaszła taka potrzeba walczyli byście o taką Polskę w przyszłości ?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~malinowygaj

Nie wiesz gdzie znaleźć pracę? Słyszałem, że w firmie fast-group poszukują nowych pracowników.

! Odpowiedz
1 1 ~Deiwid

pracuję w firmie Volz Hydraulik/Polska itd... 12 pln/h brutto...Mam w 4 literach porządek i dokładność a taką pensyjkę to mogę chodzić do roboty tylko po to żeby się nie zmęczyć.Moja pensja to problem kudłatego prokurenta...

! Odpowiedz
1 13 ~niepaleblantaboniema

a ja mam to wszystko w 4 literach. popracowalem sobie 4 latka w anglii, teraz siedze 1,5 roku w polsce i przejadam co zarobilem. jeszcze na pare lat mi starczy. prace pierdziele przy zdzierstwie podatkowym jakie jest obecnie. zasilku zadnego nie dostaje ani pomocy spolecznej, bo mam to w du lenie sie i demoralizuje za swoje wlasne, a nie od panstwa. chociaz w sumie MORALNIE byloby brac pieniadze... przynajmniej mialbym z czego podatki oplacic. jakie podatki? co bym nie kupowal to place 23% vat i gdzieniegdzie akcyze jeszcze. niezle co?ktos kto pracuje za 1180,oddaje 63% na dzien dobry, potem idzie do sklepu i jeszcze 23% + ;-D obudzcie sie ludzie. poswieccie miesiac czasu po godzince dziennie i OBIEKTYWNIE poznajdzie polityke. podstawy.co to prawica co to lewica i jak to u nas wyglada. szkola oduczyla mnie uczyc sie, teraz panstwo polskie oduczylo pracowac. bo przeciez trzeba zdychac z glodu albobyc chorym na umysle zeby pracowac i dac sobie zabierac tyle... wszsytkim ktorzy zdychaja z glodu, proponuje sie po prostu wyprowadzic.sami wybraliscie swoj los jak i ja wybralem swoj. zmiencie go.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~niewolnik

Muszę bo umrę z głodu,nie mam babci coby mi oddawała część renty. Pracodawcy zakrywają się kryzysem, ale to nadmiar zleceń i niechęć inwestowania zmusza do pracowania dłużej . Często zarabiają więcej niż ich koledzy z branży na zachodzie. Tu w polsce w pięc lat musi się dorobić wszystkiego. Na zachodzie wiele lat ,bo musi uczciwie i sprawiedliwie zapłacić za prace. Jak zarobi więcej 2razy od swojego pracownika to jest bardzo zadowolony. U nas upychają pieniądze na lokatach nogami bo chcą byc bogaczami często na pokaz, a inwestycje w firme to zło konieczne.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~niewolnik

Pracuję za minimalną pensje po 10 godzin dziennie w soboty i niedziele tez, jakieś300 godzin w stolarce budowlanej. Zarobie ale jakim kosztem,pracodawca tę nadwyżkę godzin wpisuje na kwitku jako dodatek motywacyjny,nie płaci żadnych 50tek ani 100tek. Za pranie i odziez też nie płaci i nie wydaje ,jakas fikcyjna firma to robi,he. Na sniadanie mam 15 minut, ale w praktyce w tych warunkach pozostaje mi z tego ok 5 minut. Przestałem jeśc śniadań . Państwo zabrało mi rodzinne i nie zapytało się jakim kosztem zarobiłem. Bardzo schudłem,mój organizm już gardzi moją tkanką tłuszczową, teraz zabrał się za mięśnie. To Polska. Jestem patriotą bo pomógł bym wszystkim, ale jak mogą rolnicy ,górnicy,budżetówka,związkowcy wielkich firm byc patriotami skoro większą część ludzi pracujących mają w d...e.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 6 ~Patryk

Przeraża mnie to, że niektórzy ludzie faktycznie pracują za takie kwoty. Ja jestem programistą, obecnie mam dobrą posadę w SMT Software i nie muszę się martwić finansami, chociaż mając świadomość że tak sprawy wyglądają będę musiał wymyślić jakiś dobry sposób, żeby pomóc ludziom w potrzebie, tak zwyczajnie nie może być .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~Paweł

Wystarczy zdjąć podatki z najmniej zarabiających, dodatek aktywizacyjny dla najmniej zarabiających, by za 2 - 3 lata nie zechcieli o prostu wyjechać za granicę. Moja siostrzenica rośnie, a za kilka lat jak tylko zda prawo jazdy planuję wyjechać z Polski jeżeli sytuacja z wynagrodzeniami się nie zmieni. Pracuję w branży logistycznej. W Polsce zdobyłem wykształcenie i doświadczenie i szkoda mnie będzie się rozstać z Ojcowizną, ale nie chcę się któregoś pięknego dnia obudzić z ręką w nocniku depresji finansowej.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 0 ~stefff

to chyba do pani kieruja ten film: http://www.youtube.com/watch?v=o68sNUAXhtU
otwórzcie oczy!!

! Odpowiedz
0 11 ~olo

no niestety w związku z bandycko niską kwotą wolną od POdatku jesteśmy najbardziej sfiskalizowanym państwem świata!!!!! niestety wiekszości to pasuje jak ulał :-(

! Odpowiedz

Kalendarium przedsiębiorcy

Brak wydarzeń

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl