Cyrk na kółkach
Od paniki do euforii. Wczorajsza sesja w
USA wzięta
została za panikę która kończy bessę. Oj błąd błąd
....... bessa tam się dopiero
zaczyna. Pisałem od dłuższego czasu, że spodziewam się w USA
takiego
strząśnięcia, ale miało to być po 10% na sesję albo można
załatwić to w dwie
sesje. Jednak to co się wczoraj działo w USA nie miało
żadnych znamion
paniki. To była zwykła świadoma wyprzedaż akcji podyktowana
fundamentami i
perspektywami gospodarki. BŁĘDEM więc jest uznanie tego za
kończącą panikę. Ta
będzie większa i trochę inaczej to będzie wyglądać.
Techniczne sygnały sprzedaży
na rynku w USA są ogromne i fakt faktem że dzisiaj możliwe jest
odbicie. Ale
tylko odbicie, nic więcej. Spadki jeszcze na tamten rynek powrócą
i myślę, że
nie raz w podobnej formie co wczoraj czego zwieńczeniem będzie
składanie zleceń
PKC na WSZYSTKO. Wtedy skończymy bessę, ale akurat w USA jesteśmy
w samym jej
środku. Nasz rynek spadł już prawie 50% od szczytu i tutaj odbicie
może się
należeć. W sumie nie wszystko u nas to TMT i do Nasdaqa
porównywać nas nie
sposób. Inna sprawa że jakość naszych spółek to co innego
niż DJ ale zachowując
korelację to i tak spadki mamy ogromne. Odbicie więc się należy.
Ale czy to co
widzieliśmy przed paroma minutami to odbicie ???? Nie !!!!! To
oznaki
chorego rynku. Po takim spadku w Stanach i otwarciu na -50
kontrakty
wróciły do wczorajszego otwarcia !!!!!! Podobnie kasowy. Istny cyrk
na kółkach.
Wszystko brane PKC. Śmieszne to wszystko i duzi gracze chyba też nie
wiedzą co
robić. Kasowy zaczyna się teraz osłabiać i to osłabienie to
podejrzewam powrót
do normalności i silnej przeceny !!! 11 12
MP
Źródło:Marek Pryzmont i Kamil Jaros





























































