REKLAMA

Co roku drożej za prąd

2010-01-26 09:10
publikacja
2010-01-26 09:10
Różnica między najtańszym a najdroższym dostawcą energii elektrycznej to niewiele ponad 100 złotych rocznie – czytamy w „Dzienniku Gazeta Prawna”. Analiza rynku dostawców energii jasno wskazuje, iż konkurencja, a w konsekwencji realna alternatywa dla odbiorców nie istnieje.

„Ceny energii elektrycznej, które zatwierdził Urząd Regulacji Energetyki, są niemal identyczne w całej Polsce.” informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Okazuje się, że są one niewiele niższe od tych, które stosują zwolnione z obowiązku ich zatwierdzania RWE Polska i Vattenfall Sales Poland.”

„– Średnio w skali kraju ceny dystrybucji energii elektrycznej dla gospodarstw domowych wzrosną o około 5,7 proc., ceny samej energii elektrycznej o około 5,8 proc., a średni wzrost opłat łącznych wyniesie około 5,8 proc. – mówi Agnieszka Głośniewska z Urzędu Regulacji Energetyki.”- czytamy dalej w „DGP”.

Ministerstwo Skarbu Państwa w swojej strategii prywatyzacyjnej na lata 2008-2011 zapowiadało i zapowiada zbycie udziałów w wielu przedsiębiorstwach. Na liście znalazły się Enea, PGE, Tauron Polska Energia, Energa, Zespół Elektrowni Pątnów i Adamów Konin i inne. O ile prywatyzacja powoli, acz sukcesywnie dokonuje się, o tyle można mieć wątpliwości, czy spowoduje to spadek cen. Polska energetyka z jednej strony potrzebuje bowiem inwestycji, co może powodować wzrost cen, z drugiej jednak wobec prognoz o spadku energochłonności gospodarki w nadchodzących dekadach może to być skuteczny bodziec do konkurowania.

Więcej na ten temat można przeczytać w „Dzienniku gazeta Prawna” w artykule Ireneusza Chojnackiego pt. „Nie warto zmieniać sprzedawcy prądu”.

PS
Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~witek
nie ma co liczyc na likwidacje zmowy cenowej w energetyce ani gazownictwie.
To wlasciwie jedyna mozliwosc stabilnego dochodu.
Moze jak kraj zacznie zacznie sie wyludniac ale to dalsza przyszlosc
~piter
Nie rozumiem w rachunku czy to za prąd czy za gaz opłat przesyłowych które już teraz pochłaniają pół rachunku .Pracując z granicą gdy dostawaliśmy rachunek za prąd to było tylko ilość kilowatów cena netto- vat- cena brutto .i to wszystko a u nas każdy widzi.Wydaje mi się że jeśli nie ma konkurencji to ceny są kosmiczne chociaż Nie rozumiem w rachunku czy to za prąd czy za gaz opłat przesyłowych które już teraz pochłaniają pół rachunku .Pracując z granicą gdy dostawaliśmy rachunek za prąd to było tylko ilość kilowatów cena netto- vat- cena brutto .i to wszystko a u nas każdy widzi.Wydaje mi się że jeśli nie ma konkurencji to ceny są kosmiczne chociaż żeby była taka konkurencja jak u operatorów komórkowych.Pozdrawiam.
~Tomek
Pewnie z czasem skończy się ta farsa tak samo jak inne zmowy cenowe bo pod to podchodzi!

Zabrali się za budownictwo to teraz czas na energetykę.
~dziadek jasiu
Czy są jakieś granice podwyżek kosztów prądu i gazu???

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki