Co lepsze: kataster czy stawki za metr nieruchomości?

Pytanie brzmi nie "czy", ale "jak" należałoby wprowadzić podatek od wartości nieruchomości - wynika z raportu Centrum Analiz i Studiów Podatkowych SGH. Brakuje jednak na to zgody społecznej - podaje piątkowa "Rzeczpospolita".

(fot. Lutic / Shutterstock)

Zacytowany przez "Rz" prof. SGH Dominik Gajewski komentując przygotowane przez Centrum Analiz i Studiów Podatkowych SGH opracowanie "Opodatkowanie nieruchomości w państwach Grupy Wyszehradzkiej", przekonuje, że niewątpliwie reforma podatku nieruchomości w Polsce jest potrzebna. "Widać to chociażby po liczbie spraw przed sądami administracyjnymi rozstrzygającymi liczne wątpliwości wynikające z dość przestarzałej konstrukcji tego podatku" – dodaje.

Jak przypomniała "RZ", "w Polsce podatek od nieruchomości liczony jest – mówiąc w skrócie – od wielkości powierzchni. Górne stawki wyznacza resort finansów (dla działalności gospodarczej są ok. 30 razy wyższe niż dla budynków mieszkalnych), a samorządy mają pewne możliwości ich różnicowania".

"Taka konstrukcja może z jednej strony wydawać się stosunkowo sprawiedliwa, bo im ktoś ma większy dom czy mieszkanie (domyślnie jest bardziej zamożny), tym wyższy płaci podatek. Jednak z drugiej, na co zwracają uwagę m.in. samorządowcy, nie pozwala na prawdziwą wycenę wartości nieruchomości, w efekcie czego za bardzo atrakcyjną nieruchomość w centrum metropolii płaci się mniej więcej tyle samo co za znacznie mniej wartościowy budynek w małej miejscowości" - podaje gazeta.

Podobne rozwiązania - jak zaznaczono - obowiązują w większość krajów naszego regionu (np. na Słowacji, w Czechach czy na Węgrzech). I kraje te – jak wynika z raportu CASP SGH – mają podobne jak my problemy.

"Wszystkie państwa regionu zastanawiają się więc nie +czy+, ale +jak+ zreformować podatek od nieruchomości" - pisze "Rz". Cytowany przez gazetę Gajewski dodaje, że wybór zależy od czynników społecznych i decyzji politycznych. "Obecnie zarówno w Polsce, jak i w krajach regionu społeczność podchodzi do tego rozwiązania bardzo sceptycznie. W efekcie nie ma decyzji politycznej o wprowadzeniu tak rewolucyjnych zmian" - podsumowuje. (PAP)

oloz/ pad/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 tomcio-paluch

Ot i cała mądrość. Żadnych danych, żadnych szczegółów, ale wiadomo, że jak będzie kataster to będziemy mieszkań w norach. A jak zrobi to PIS to nawet w suterenach, pod ziemią. Hałas wywołują kamienicznicy, właściciele dziesiątek, jak nie setek mieszkań. W Polsce mają eldorado, bogacą się na potęgę, a wszystko to finansują "słoiki". Patologia graniczy z nonsensem. Miejsce w garażu podziemnym o powierzchni 12 mkw. na peryferiach miasta jest wyżej opodatkowane od 100 metrowego apartamentu w samym centrum Warszawy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 mmarm

Stanowcze nie. Co więcej wykonanie tego przez PiS oznaczałoby znaczne podwyższenie opodatkowania dla wszystkich. Po drugie zobaczcie jak wygladaja domy w anglii, w takich chlewikach chcecie mueszkac. Tam jest kataster. Jeśli zlikwidują podatek PIT to można się zastanowić na podatkiem od nieruchomości. Lek na sprawa to w przypadku spowolnienia gospodarczego taki podatek to gwóźć do trumny dla firm.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 dziki_losos

Podatki od majątku są lepsze, niż podatki od przychodu. Dlaczego? Bo pozwalają się dorobić uczciwą pracą, a dopiero, jak się dorobisz, to Ci dokładają opłaty. To pozwala z jednej strony osobie prywatnej czerpać owoce ze swojej pracy, a z drugiej - państwu później pobierać większy podatek łącznie później, więc jest też bardziej efektywne w długim terminie. Z kolei zwiększanie obciążeń pracy (PIT, ZUS) podcina skrzydła klasie średniej i przedsiębiorcom, ale nie pomaga w redystrybucji majątku od najzamożniejszych do reszty społeczeństwa - to nadal pracownicy finansują infrastrukturę, administrację i świadczenia.

Co do katastru, to nie mam jasnego zdania - z jednej strony, jest to jakiś pomysł na wprowadzenie podatku od majątku, a z drugiej może mieć skutki negatywne:
* Zniechęcenie właścicieli do remontu i modernizacji nieruchomości (bo większy podatek za większą wartość)
* Opór mieszkańców przed modernizacją infrastruktury podnoszącą wartość nieruchomości (pamiętacie tę wieś, gdzie mieszkańcy w tym roku nie chcieli gazyfikacji, bo wtedy musieliby używać piecyków gazowych?)
* Efekt chłodzący dla rynku mieszkaniowego, szczególnie w zakresie większych mieszkań; dalsze zmniejszanie średniej powierzchni mieszkania w miastach
Są też i pozytywne strony:
* Motywacja dla władz miast do dbania o stan nieruchomości - skoro miasto potem ma z tego większe wpływy podatkowe
* Bardziej sprawiedliwe (przy odpowiedniej konstrukcji podatku) rozłożenie obciążeń podatkowych w społeczeństwie przez lepszą jakość tej legislacji

Do osób, które uważają, że opodatkowanie majątku to największe zło tego świata, a opodatkowanie przychodu jest OK, mam jedną prośbę: zastanówcie się, czy chcecie takiej Polski, w której ci, którzy już mają bogactwo po rodzicach (tzw. "generational wealth") drenują z przychodów tych, którzy próbują sami, własnymi siłami na siebie zarobić. To już było, nazywało się Polską szlachecką, i skończyło się źle.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 m1410

Podatek nieruchomości to podatek od majątku, zwykłe złodziejstwo. Za opodatkowane pieniądze kupuje się mieszkanie płacąc podatki i to mieszkanie ma być opodatkowane jeszcze od wartości co roku? To może opodatkujmy samochody, odpodatkujmy dzieci, psy, podatek od radia w samochodzie,

! Odpowiedz
20 6 anty12

Niedorowzinieta pisowska holota znowu rzucila sie do minusowania.

! Odpowiedz
7 35 spedytor

Lobby rzeczoznawcow dziala juz czuja wycenki ale niedoczekanie

! Odpowiedz
5 68 andregru

"Dominik Jan Gajewski – doktor habilitowany nauk prawnych, nauczyciel akademicki i sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie." - to właśnie ludzie którzy żyją z pracy innych są zwolennikami obciążania kosztami ludzi którzy muszą harować na ich przywileje .

! Odpowiedz
7 84 antysemita

Żeby popierać wprowadzenie katastru w jakiejkolwiek wysokości (zgoda nawet na 0.00001% jest zrezygnowaniem z własnej godności, pozwoleniem na naplucie sobie w twarz!) trzeba być idiotą, członkiem gremiów wiemy-jakich, albo cierpieć na syndrom sztokholmski... na chłopski rozum

! Odpowiedz
22 26 jasiek2017

PiS chce być u władzy a więc nie wprowadzi katastru itp Koniec tematu.

! Odpowiedz
53 27 anty12

Komunisci z pisu maja taka gadke ze wysokie podatki i te nowe sa dla naszego dobra. Wczoraj MF ten z szydowskim akcentem i watpliwa matura, powiedzial ze podatki do inwestycje.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne