REKLAMA
PROMOCJA

Ceny ruszyły?

Ignacy Morawski2019-04-01 08:47główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-04-01 08:47

Ceny w Polsce przyspieszyły najmocniej od niemal dwóch lat. Czyżby firmy wprowadzały nowe cenniki, odważniej przenosząc rosnące koszty pracy na ceny? Możliwe. Choć warto pamiętać, że wciąż poruszamy się w obszarze bardzo niskiej inflacji – niższej niż w regionie i niższej od celu NBP. Przyspieszenie cen byłoby zjawiskiem jak najbardziej pozytywnym.

Ceny ruszyły?
Ceny ruszyły?
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Inflacja w marcu wyniosła 1,7 proc. – wynika ze wstępnych danych GUS (finalne dane będą pod koniec miesiąca). Oznacza to, że w ciągu dwóch miesięcy dynamika cen zwiększyła się o 1 pkt proc., bo w styczniu inflacja wynosiła tylko 0,7 proc. Takie przyspieszenie na przestrzeni dwóch miesięcy w ostatnich dziesięciu latach wystąpiło tylko raz, na przełomie 2016 i 2017 r., kiedy gospodarka dostawała kopa w związku z ożywieniem w Niemczech i przyspieszeniem płac. 

fot. / / SpotData

Ważne jest, że teraz ceny przyspieszyły nie ze względu na zmiany cen surowców czy zmiany regulacji, ale z powodu przyspieszenia inflacji bazowej (netto), czyli tej, która nie uwzględnia żywności i energii, towarów najbardziej podatnych na wahania surowcowe. Nie ma jeszcze pełnych danych, ale można szacować, że inflacja bazowa wyniosła w marcu 1,3 proc. w marcu, wobec zaledwie 0,8 proc. na początku roku. To może oznaczać, że na ceny zaczyna wpływać wysoki popyt i wysoka dynamika płac. Przypomnijmy, że na początku roku, wbrew obawom, nastroje konsumentów pozostały rekordowo wysokie, dynamika sprzedaży detalicznej była solidna, dynamika zatrudnienia utrzymała się w pobliżu zeszłorocznych poziomów, podobnie jak dynamika płac. A do tego pieca rząd zapowiedział dosypanie jeszcze węgla w postaci ogromnych transferów fiskalnych.

Możliwe, że większy odsetek firm wykorzystał początek roku do rewizji cenników. Sygnalizowałem to już kilka tygodni temu, pisząc o wyższej dynamice cen usług. Czy jest to zjawisko trwałe, zobaczymy w kolejnych miesiącach. Można powiedzieć, że mamy do czynienia ze zjawiskiem wyczekiwanym od dawna, bo niska inflacja w warunkach doskonałej koniunktury i szybko rosnących płac nie mogła trwać wiecznie.  

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
zenonka
Akurat świetnie się składa, właśnie od dziś każda bułka w kateringu, który przychodzi do firmy + 50 gr. Niby nic, ale takich podwyżek mielismy już ze 3 od początku roku.
pull_up_terrain_ahead
Silvio, wzywam cię ponownie abyś przemówił. Zwolniłeś się czy zmieniłeś login?
infinum
Obecnie realna inflacja jest w przedziale 7-13% rocznie - tylko dureń patrzy na zupełnie sztuczne CPI. Liczy się tylko podaż pieniądza minus wzrost wydajności. To co zostaje, to żywa inflacja.
marxs
inflacja w zeszłym 2018r.to około 10% przez 4 lata nierządów PISich bazarowych cwaniaczków i oszustów wyniosła minimum 20-30% oznacza to że każdy kto zarabiał powiedzmy 2 tys.zł miesięcznie zapłacił PISom podatku inflacyjnego 20-30 tys.zł przez te 4 lata oczywiście "uszczelnianie" VAT to PISowskie brednie dla inteligentnych inflacja w zeszłym 2018r.to około 10% przez 4 lata nierządów PISich bazarowych cwaniaczków i oszustów wyniosła minimum 20-30% oznacza to że każdy kto zarabiał powiedzmy 2 tys.zł miesięcznie zapłacił PISom podatku inflacyjnego 20-30 tys.zł przez te 4 lata oczywiście "uszczelnianie" VAT to PISowskie brednie dla inteligentnych inaczej czegoś takiego nie ma jest za to kosmiczny podatek inflacyjny jaki nałożyły PISy na pracujących i mających oszczędności w ten sposób PISy okradły ludzi na kilkaset mld zł i stąd mają kasę na łapówki wyborcze i rozdawnictwo oraz na pensje Martynek i Kamilek po kilkadziesiąt tysiaków na miesiąc
henry_rearden
Pensje Martynek i Kamilek są już indeksowane o inflacje ;)
czerwony_wiewior
500+ jest dziś warte nie więcej niż 350 z roku 2015. A za chwilę będzie 200. I o to chodziło
xxx_jdsfhsgfhjghjgh
tak, a za rok to będzie na minusie. Jak nie znoszę PISu i Jarka to takie pitolenie też mnie wkurza...
henry_rearden
Milton Friedman przewraca się w grobie. Nie wiem czemu autor artykułu cały czas wierzy w inflacje CPI podawaną przez GUS skoro podaż pieniądza m3 jest na poziomie 10% rdr.
Ale lepiej wierzyć że zdrożało masło ale staniały lokomotywy.
qqryk
Inflację dobrze obrazują wyniki przetargów na budowę dróg i remonty linii kolejowych: średnio 100% podwyżki przez ostatnie cztery lata.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki