Ceny ropy w USA mocno spadają

Ceny ropy w USA spadają o ponad 2 procent. Na rynkach są obawy, że rozprzestrzeniający się w Chinach koronawirus ograniczy na popyt m.in. na paliwa - informują maklerzy.

(Shutterstock)

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na marzec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 52,93 USD, po zniżce ceny o 2,33 proc.

Ropa Brent w dostawach na marzec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 59,33 USD za baryłkę, niżej o 2,24 proc.

Wcześniej spadki cen WTI i Brent wynosiły ponad 3 proc.

W poniedziałek w Chinach podano, że liczba śmiertelnych ofiar koronawirusa wzrosła do 80, w tym 76 zarejestrowano w prowincji Hubei, której stolicą jest miasto Wuhan. Liczba osób zarażonych wzrosła do 2.744. Prawie połowę nowych przypadków (1.423) wykryto w prowincji Hubei.

Rząd postanowił przedłużyć przerwę świąteczną z okazji Nowego Roku Księżycowego o 3 dni, do 2 lutego, w ramach walki z rozprzestrzeniającym się koronawirusem. Chińczycy mieli powrócić do pracy, po trwającej 7 dni przerwie świątecznej, w piątek 31 stycznia.

Prezydent Chin Xi Jinping określił obecną sytuację jako "poważną" i poinformował, że rząd podejmuje wszelkie możliwe działania, aby zablokować podróże do zarażonych rejonów, a także zgromadzenia publiczne.

Niewielkie liczby zachorowań stwierdzono w Tajlandii, na Tajwanie, w Japonii, Korei Południowej, USA, Wietnamie, Singapurze, Malezji, Nepalu, Francji i Australii. W Tajlandii wykryto w niedzielę trzy nowe przypadki a po jednym na Tajwanie, w Singapurze i Korei Południowej.

W Stanach Zjednoczonych potwierdzone przypadki zachorowań zarejestrowano w stanie Waszyngton, Chicago, południowej Kalifornii i w Arizonie. W niedzielę o pierwszym przypadku zachorowania poinformowała Kanada.

"Koronawirus może być jednym z najważniejszych czynników w historii, który zdestabilizuje popyt na paliwa" - ocenia Phi Flynn, analityk Price Futures Group Inc.

"Obawy przed szybkim rozprzestrzenianiem się wirusa zahamują popyt na ropę" - wskazuje.

Analitycy Goldman Sachs szacują, że globalny popyt na paliwa w 2020 r. może spaść o 260 tys. baryłek dziennie, a cena baryłki ropy może być niższa o 3 dolary. Goldman Sasch powołuje się w obliczeniach na dane z epidemii SARS w 2003 r.(PAP Biznes)

aj/ ana/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 eagleeye

Chińczycy gdyż to oni produkują najwięcej komponentów leczniczych

! Odpowiedz
2 9 adam314

Nie chcę być nieczuły ale czy 80 zgonów na 2744 przypadki czyli śmiertelność <3% jest powodem do takiej histerii? Dla porównania śmiertelność wirusa ebola wynosi 60-90%. Komu zależy na wywołaniu paniki? Kto ma w tym interes?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
ROPA -1,18% 50,42
2020-02-28 04:37:00
ZŁOTO 0,00% 1 646,35
2020-02-28 04:34:00
MIEDŹ -1,23% 5 585,75
2020-02-28 04:34:00
SREBRO -0,62% 17,58
2020-02-28 04:34:00
PLATYNA -1,84% 886,40
2020-02-28 04:34:00

Znajdź profil