REKLAMA

Ceny jaj robią sobie jaja? Producenci drobiu: Rosną i będą rosły

2025-09-04 06:56
publikacja
2025-09-04 06:56

Ceny jaj w Polsce cały czas są rosną. Taka sytuacja potrwa co najmniej do Świąt Bożego Narodzenia – prognozują analitycy Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP). Powód - to niewystarczająca podaż jaj, gdyż ich produkcja nie została odbudowana po grypie ptaków.

Ceny jaj robią sobie jaja? Producenci drobiu: Rosną i będą rosły
Ceny jaj robią sobie jaja? Producenci drobiu: Rosną i będą rosły
fot. Christina Patricya / / Shutterstock

Zgodnie z danymi Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW na koniec sierpnia, jaja klatkowe (M), w zakładach pakowania były droższe o 52 procent w stosunku do notowań sprzed roku. Cena stu jaj pod koniec tegorocznych wakacji wynosiła 62,48 zł, a rok wcześniej tylko 41,10 zł. Jaja ściółkowe (M) podrożały w ciągu roku o ponad 41 proc., jaja z wolnego wybiegu (M) o prawie 26 proc., a jaja ekologiczne - o 11 proc.

Zdaniem szefowej Izby Katarzyny Gawrońskiej, ceny jaj nadal będą rosły, ale w ograniczonej skali. "Tegoroczna sytuacja jest skomplikowana. Choroby drobiu z jednej strony zdziesiątkowały stada niosek, a z drugiej nie pozwoliły na szybkie zastępowanie likwidowanych stad nowymi. Niemniej, obecny poziom cen jest bardzo wysoki, co będzie ograniczało dynamikę wzrostu. W efekcie ceny jaj pójdą w górę, ale w umiarkowanym zakresie" - zaznaczyła Gawrońska.

KIPDiP przypomina, że w sezonie jesienno – zimowym 2024/2025 w wyniku grypy ptaków hodowcy drobiu w Polsce stracili blisko 15 mln towarowych kur niosek. W maju i czerwcu tego roku producenci w największych zagłębiach drobiarskich rozpoczęli odbudowywanie stad drobiu. Niestety, proces ten został zakłócony przez wirusa rzekomego pomoru drobiu (ND) w województwie mazowieckim, co skutkowało ponownym tworzeniem stref ograniczających wstawienia ptaków do produkcji.

Wirus ND wystąpił nie tylko w stadach drobiu rzeźnego, ale także u towarowych kur niosek. W efekcie, poza ograniczeniem nowych wstawień, rzekomy pomór drobiu doprowadził do dalszej redukcji pogłowia kur nieśnych. Od czerwca straty wynoszą blisko 0,7 mln kur.

Gawrońska zwraca uwagę, że Polska jest wyjątkowym krajem na tle innych państw Unii Europejskiej. Nadwyżka produkcji jaj ponad potrzeby wewnętrzne jest zdecydowanie większa niż unijna średnia i można ją oszacować na około 30 - 35 procent. "To powoduje, że bezpieczeństwo żywnościowe naszego kraju nie jest zagrożone, ale braki jaj w innych krajach nie pozwalają producentom na obniżki ze względu na wysoką opłacalność eksportu" – tłumaczy.

Polska jest piątym co do wielkości producentem jaj w Unii Europejskiej. Wyprzedzają nas Francja, Niemcy, Włochy i Hiszpania. Zgodnie z danymi GUS, roczna produkcja jaj kurzych w naszym kraju wynosi prawie 12,5 mld sztuk. (PAP)

awy/ drag/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (4)

dodaj komentarz
wizytator
To ja już wolę tanią ruską ropę i gaz i ukraińskie jajca. Bo mam wrażenie że sankcje na nas są nakładane.
yaro800
We Włoszech i Hiszpanii ceny jaj podobne do polskich. Zresztą w Polsce jest bardzo, bardzo drogo. Nawet wakacje w Grecji, Hiszpanii i często we włoszech są tańsze niż w Polsce. Mieszkania i samochdy po 8 latach rządów PiS są znowu nieosiągalne dla młodych ludzi. Nic dobrego z tego nie będzie.
maxykaz
Nie chcecie Merkosuru i ukraińskiego importu to trzeba płacić za europejskie coraz wiecej.

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki