Notowania wrześniowych kontraktów na ropę Brent w Londynie wzrosły o 43 centy do 76,32 dolarów za baryłkę.
Inwestorzy z niepokojem obserwują tropikalny sztorm na Karaibach obawiając się, że może przerodzić się w huragan, który mógłby dokonać zniszczeń wśród platform w Zatoce Meksykańskiej i rafinerach położonych na wybrzeżu.
Eskalacja trwającego już prawie trzy tygodnie zbrojnego konfliktu na Bliskim Wschodzie także zwiększa nerwowość na rynku paliw i w najbliższym czasie nie należy spodziewać się spadku cen ropy.
Dziś Departament Energii opublikuje dane o zapasach paliw w Stanach Zjednoczonych. Analityków jednak bardziej niż poziom zapasów ropy absorbuje oczekiwany znaczy spadek zapasów gazu.
M.C.
























































