CCC chce w 2016 r. zwiększyć powierzchnię handlową o nie mniej niż 100 tys. m kw. netto (ok. 27 proc. wzrostu). Inwestycje w środki trwałe mają przekroczyć 140 mln zł - podała spółka w prezentacji.


Z prezentacji wynika, że około 77 tys. m kw. netto otwartych zostanie za granicami Polski (110 sklepów), a około 23 tys. m kw. (40 sklepów) w kraju. Największy przyrost powierzchni grupa odnotować ma w Polsce, w Niemczech, Austrii i Rumunii.
Na rynkach zagranicznych w pierwszej połowie roku otwartych ma być ok. 50 sklepów, a w kraju 6. W drugim półroczu miałoby to być odpowiednio: 60 i 34 sklepy.
"Ten rok będzie najbardziej spektakularnym okresem w realizacji strategii ekspansji zagranicznej" - powiedział wiceprezes CCC Piotr Nowjalis.
W latach 2016-17 spółka chce kontynuować ekspansję na rynkach Europy Środkowej i Wschodniej. CCC przewiduje otwarcie spółki dystrybucyjnej w Serbii oraz uruchomienie sprzedaży franczyzowej w Estonii. Celem strategicznym jest również uzyskanie do końca 2017 roku trwałej rentowności na rynkach Austrii i Niemiec. Oczekiwane jest na 2016 rok zwiększenie sprzedaży LFL na rynku niemieckim i austriackim o odpowiednio: 15 proc. i 10 proc.
"Dojście do rentowości na poziomie sklepu na tych rynkach jest możliwe, ale trwa dłużej niż w Europie Środkowej. Uważamy, że pierwsza będzie Austria - to mniejszy kraj, łatwiej tam zdobyć rozpoznawalność, zaczęliśmy pół roku wcześniej, część sklepów już jest rentowna. Te sklepy potrzebują ok. 3 lat na dojście do rentowności" - powiedział wiceprezes.
Oczekiwane jest na 2016 rok zwiększenie sprzedaży LFL na rynku niemieckim i austriackim o odpowiednio: 15 proc. i 10 proc.
Trzecim celem strategicznym w obszarze e-commerce jest wykorzystanie synergii w obrębie grupy i zdobycie przez eObuwie pozycji lidera w sprzedaży obuwia online w Europie Środkowej.
eObuwie sprzedaje teraz przez regionalne domeny w Polsce, Czechach, na Słowacji, w Niemczech, Rumunii i na Węgrzech. W 2016 roku uruchomiona zostanie sprzedaż w Bułgarii, na Litwie i na Ukrainie.
W kanale online oczekiwany jest wzrost sprzedaży o co najmniej 75 proc.
CCC podało, że akwizycja 74,99 proc. akcji e-obuwie kosztować będzie spółkę 220-230 mln zł. W kanale e-commerce w 2016 roku uruchomiona zostanie sprzedaż w Bułgarii, na Litwie i na Ukrainie. Z prezentacji wynika, że na koniec 2017 roku sieć detaliczna CCC ma liczyć 1.166 sklepów o powierzchni 560,5 tys. m kw.
Prezes Dariusz Miłek poinformował, że od wiosny wszystkie marki CCC trafią do sprzedaży internetowej.
Prezes nie wykluczył w przyszłości ekspansji na kolejnych rynkach, ale - jak zaznaczył - każdy rynek wymaga analiz.
Na koniec 2015 roku sieć sklepów należących do grupy kapitałowej CCC liczyła 773 placówki, w tym 703 własne i agencyjne oraz 70 franczyzowych.
W ubiegłym roku spółka dokonała 124 otwarć nowych salonów i zamknęła łącznie 80 istniejących sklepów. Sieć sprzedaży powiększyła się o ponad 66 tys. m kw.
W 2015 roku rynek polski odpowiadał za 63 proc. przychodów CCC. Czechy odpowiadały za prawie 9 proc. sprzedaży, Węgry za ok. 6 proc., Słowacja za ok. 5 proc., Niemcy ok. 5 proc., Austria za ok. 3 proc.
Zysk netto grupy CCC wyniósł w czwartym kwartale 2015 roku 105,2 mln zł wobec 309,9 mln zł zysku rok wcześniej - podała spółka w raporcie kwartalnym. Konsensus PAP zakładał 91,9 mln zł zysku netto. Kurs akcji po publikacji wyników rośnie o ponad 6% do 140 zł.
Dywidenda może być ograniczona
Zarząd CCC nie podjął decyzji ws. rekomendacji dywidendy. Z wypowiedzi przedstawicieli spółki wynika, że możliwe jest ograniczenie wypłaty.
"Mamy politykę dywidendową zakładającą wypłatę od 33 do 66 proc. skonsolidowanego zysku. To szerokie widełki, co dawałoby od 75 do 150 mln zł dywidendy za 2015 rok" - powiedział w czwartek wiceprezes spółki Piotr Nowjalis.
"Nasza polityka dywidendowa nie zakładała jednak, że będzie przejęcie eobuwie. Nie podjęliśmy decyzji w sprawie podziału zysku. Może trzeba byłoby pomyśleć o mniejszej dywidendzie, czy powiedzieć, że to wyjątkowy rok i nie wypłacamy dywidendy. Nie ma decyzji" - dodał prezes CCC Dariusz Miłek.
Z zysku za 2014 rok spółka wypłaciła 3 zł dywidendy na akcję.
Miliardowa sprzedaż
CCC zakłada, że w 2016 r. sprzedaż może wzrosnąć o ponad 1 mld zł - poinformował dziennikarzy prezes spółki Dariusz Miłek.
Na wzrost przychodów złożyć się ma wzrost powierzchni handlowej o 27 proc., wzrost sprzedaży porównywalnej o 6 proc. i dodanie eObuwie do grupy.
Prezes Miłek poinformował, że dla spółki najważniejszy jest wzrost udziałów rynkowych.
"W ostatnich miesiącach wiele firm wycofało się z rynku. Dla nas ważne są udziały rynkowe, nie marża" - powiedział, pytany o wpływ wysokiego dolara na osiągane marże.
"Ceny detaliczne mogą jednak delikatnie wzrosnąć" - dodał.
Wiceprezes Piotr Nowjalis dodał, że wysoki kurs dolara nie jest dużym problemem, jeśli utrzymuje się na stałym poziomie.
"Dostosowujemy wtedy ceny do warunków rynkowych. Nie możemy reagować na gwałtowne osłabienie złotego" - powiedział.
W 2015 roku grupa CCC miała 2,3 mld zł przychodów (wzrost o 14,9 proc. rdr), 248,5 mln zł zysku operacyjnego i 250,6 mln zł zysku netto.
W czwartym kwartale zysk netto CCC wyniósł 105,2 mln zł i okazał się ponad 14 proc. wyższy od oczekiwań rynkowych.
"Spółka umiejętnie zarządzała zapasami w IV kwartale. Wraz ze słabymi warunkami pogodowymi nie kontynuowaliśmy zamówień i produkcji jak w planie, stąd mimo 22 proc. wzrostu powierzchni handlowej zapasy spadły nominalnie o blisko 60 mln zł. Niższe zapasy to niższy poziom długu i lepszy cash flow. Nie pamiętam tak dobrego cash flow operacyjnego jak w czwartym kwartale" - ocenił wiceprezes Nowjalis.
Na koniec roku spółka miała ok. 345 mln zł środków pieniężnych. Nowjalis poinformował, że wysoki stan gotówki to przygotowanie się spółki pod realizację płatności za przejęcie eObuwie. W połowie stycznia CCC zapłaciło pierwszą ratę, po wynikach za 2015 roku będzie druga część płatności. Akwizycja 74,99 proc. akcji eObuwie kosztować ma spółkę 220-230 mln zł.




























































