Po tym jak w ubiegłym roku euro umocniło się wobec dolara o 14 proc., wspólna waluta będzie musiała oddać sporą część zysków, zapowiada Bank of America Merrill Lynch.


Do końca kwartału notowania euro osłabną do 1,10 USD, napisali w nocie do klientów specjaliści BofA ML pod kierunkiem szefa strategii głównych walut Athanasios Vamvakidis. W porównaniu z kursem z czwartku oznaczałoby to 8,9-procentowe osłabienie, co jest najbardziej niedźwiedzią spośród zebranych przez Bloomberga prognoz ponad stu instytucji (średnia prognoz zakład osłabienie euro do 1,17 USD). Zdaniem BofA ML umocnienie wspólnej waluty wyprzedziło poprawę jej fundamentów.
„Euro zyskało mocniej, niż wskazywałyby dane, inwestorzy finansowi zbudowali znaczące pozycje nastawione na dalsze jego umocnienie, a rynek nie docenia podwyżek stóp Fedu oraz wpływu reformy podatkowej” – napisano w raporcie.
Inwestorzy zapewne przystąpiliby do likwidacji pozycji, gdyby Fed zaostrzył politykę bardziej od oczekiwań (mówiących o nieco ponad dwóch podwyżkach w 2018 r.), a EBC nie spełniłby oczekiwań co do rozpoczęcia podwyżek. Euro zacznie odbudowywać pozycję dopiero w kolejnych kwartałach, by na koniec 2019 r. kurs sięgnął 1,25 USD.
MWIE, Bloomberg























































