Prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum oświadczyła w piątek, że będzie poszukiwała dialogu z USA w sprawie ich zapowiedzi nałożenia ceł na kraje, które dostarczają ropę Kubie. Dodała, że Meksyk będzie szukał alternatywnych sposobów, by pomagać Kubańczykom.


Meksyk jest jednym z nielicznych dostawców ropy na Kubę, która jest uzależniona od importu paliw niezbędnych do produkcji prądu, transportu i łączności. Administracja USA zablokowała już transport ropy na Kubę z Wenezueli.
– Nałożenie ceł na kraje, które dostarczają ropę na Kubę, może wywołać kryzys humanitarny na szeroką skalę, bezpośrednio wpływając na szpitale, wyżywienie i inne podstawowe usługi dla Kubańczyków. To sytuacja, której należy uniknąć – powiedziała Sheinbaum.
Prezydentka zaznaczyła, że poleciła szefowi meksykańskiego MSZ Juanowi Ramonowi de la Fuente, aby skontaktował się ze swoim amerykańskim odpowiednikiem Markiem Rubio, by przedyskutować szczegóły w sprawie ceł.
– Musimy poznać ich zakres, bo nie chcemy sprowadzać na nasz kraj zagrożenia cłami. Chcemy poznać zakres i zawsze szukać dróg dyplomatycznych, dialogu, nie konfrontacji, i szukać innych sposobów na udzielanie wsparcia – powiedziała.
Prezydent USA Donald Trump podpisał w czwartek rozporządzenie wykonawcze, uruchamiające proces nakładania sankcji na towary z krajów, które sprzedają albo w inny sposób przekazują ropę Kubie.
Media informowały w ostatnich dniach, że administracja amerykańska rozważa, w jaki sposób może doprowadzić do upadku reżimu na Kubie. Według portalu Politico jednym z rozwiązań, które bierze się pod uwagę, jest wprowadzenie całkowitej morskiej blokady dostaw ropy na wyspę.(PAP)
wia/ mal/








































