REKLAMA

Banki przejmą rynek pożyczkowy? Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości

Michał Kisiel2019-02-19 09:47analityk Bankier.pl
publikacja
2019-02-19 09:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało zapowiadany w zeszłym tygodniu, zmieniony projekt ustawy przeciwdziałającej zjawisku lichwy. Znalazł się w nim zaskakujący element – propozycja zwolnienia banków z regulacji narzucanych Rekomendacją T Komisji Nadzoru Finansowego.

W grudniu 2016 r. Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt ustawy, który miał być kolejnym podejściem do ograniczenia zjawiska lichwy. Dokument skupiał się w dużej mierze na uszczelnieniu przepisów kodeksu karnego, ale zawierał także propozycję dalszego obniżenia limitów kosztów pożyczek udzielanych przez banki, SKOK-i i instytucje pożyczkowe.

fot. / / YAY Foto

Przez ponad 2 lata projekt leżał w zamrażarce, ale sprawa odżyła w ostatnich dniach. Na konferencji prasowej przedstawiciele ministerstwa zapowiedzieli wznowienie prac. 18 lutego opublikowano nową wersję proponowanej ustawy.

Zgodnie z zapowiedziami dokument zawiera m.in. propozycję limitowania kosztów pozaodsetkowych umów opartych na kodeksie cywilnym, obostrzenia w sposobie ustalania wartości zabezpieczenia pożyczek i regulacje obejmujące zasady prowadzenia egzekucji komorniczej z mieszkania. Dodatkowo w ustawie o kredycie konsumenckim zakłada się wprowadzenie mechanizmu uszczelniającego regulacje dotyczące rolowania pożyczek (przeciwdziałające „kredytowym przekładańcom”) oraz obniżenie limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu (opłat i prowizji).

Kredyty "na luźnych zasadach"

W jednym z punktów projekt zakłada dodanie nowego artykułu do ustawy Prawo bankowe. Wskazuje on, że „Komisja Nadzoru Finansowego wyznacza dla banku istotnego roczny limit zaangażowania z tytułu kredytu konsumenckiego w rozumieniu ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, który może być udzielany przez bank istotny bez zastosowania wyznaczanych przez Komisję Nadzoru Finansowego rekomendacji (podkr. redakcji), o których mowa w art. 137 ust. 1 pkt 5, jednak z zachowaniem należytej staranności w ocenie zdolności kredytowej tych osób, w szczególności z uwzględnieniem dokonania oceny zdolności kredytowej przy wykorzystaniu informacji uzyskanych za pomocą systemów teleinformatycznych lub zbiorów danych bezpośrednio dostępnych dla banku”.

Scammingout

Wartość kredytów i pożyczek udzielanych na „luźniejszych” zasadach, z pominięciem Rekomendacji T, ma nie przekraczać 10 proc. wartości kredytów i pożyczek udzielonych w poprzednim roku kalendarzowym.

Banki otrzymają zadanie - wypełnić lukę

Dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwości chce, aby banki mogły udzielać kredytów w oparciu o uproszczone zasady? Zaskakującą odpowiedź na to pytanie znaleźć można w uzasadnieniu projektu. Czytamy w nim, że „przewidywanym następstwem wejścia w życie projektowanej ustawy będzie powstanie luki na rynku usług pożyczkowych poprzez zniknięcie podmiotów oferujących 'szybkie i niskooprocentowane pożyczki', ze względu na ich brak rentowności”.

„Zważywszy na restrykcyjną ‘Rekomendację T’ dotyczącą dobrych praktyk w zakresie zarządzania ryzykiem detalicznych ekspozycji kredytowych, z której wynika rozbudowana procedura udzielenia kredytu, projekt przewiduje ułatwienie powyżej wspomnianej procedury uzyskania kredytu (tj. poza „Rekomendacją T”). Komisja Nadzoru Finansowego, dla banku istotnego, wyznaczać będzie roczny limit zaangażowania z tytułu kredytów i pożyczek pieniężnych udzielanych osobom fizycznym, w tym kredytu konsumenckiego w rozumieniu ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, który może być udzielane przez bank istotny bez zastosowania przedmiotowej rekomendacji” – czytamy w uzasadnieniu.

Resort ministra Ziobry zakłada zatem, że banki będą mogły zastąpić osłabiony sektor pożyczek pozabankowych i wypełnią lukę powstałą po wprowadzeniu ostrzejszych limitów kosztów zobowiązań. Przypomnijmy, że do tej pory banki miały dominującą pozycję na rynku kredytów gotówkowych i pożyczek. Z danych BIK wynika jednak, że udział instytucji bankowych spada wraz ze zmniejszaniem się kwoty, na którą opiewa umowa. W 2018 r. w przypadku kontraktów na kwoty do 4 tys. zł przewagę miały firmy pożyczkowe. W przedziale pożyczek do 2 tys. zł dominacja niebankowych konkurentów była bardzo wyraźna - odpowiadali oni za dwie trzecie udzielonego finansowania.

Przywilej udzielania kredytów bez krępujących ograniczeń Rekomendacji T będzie ograniczony do tzw. banków istotnych. Zgodnie z Prawem bankowym są to instytucje, których akcje są w obrocie na rynku regulowanym, posiadające co najmniej 2-procentowy udział w aktywach, depozytach i funduszach własnych sektora bankowego. Bankiem istotnym może zostać także instytucja, która zostanie uznana za taką przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Interwencja w strukturę rynku kredytowego zaproponowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości ma niecodzienny charakter. Po pierwsze, inicjatywa wychodzi z dość niespodziewanego źródła – resortu, który na co dzień nie zajmuje się sferą usług finansowych. Po drugie, milcząco zakłada się, że banki będą w stanie zastąpić instytucje pożyczkowe i udzielać ryzykownych kredytów na niskie kwoty i krótkie terminy. Można wątpić, czy apetyt na ryzyko bankowych kredytodawców jest tak duży, by schylić się po fragment rynku, który ma stać się nierentowny dla niebankowych pożyczkodawców.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (2)

dodaj komentarz
jes
Taka była krytyka banków, strasznie podatków bankowy i że całe PO siedzi w kieszeni u bankierów ale tak dobrze jak za PiSu to nie miały jeszcze nigdy.
cyklotron
jak ktoś bierze pożyczkę na 160.72% RRSO to jest niedorozwinięty umysłowo i należy taką osobę jak najszybciej z rynku wyłączyć w celu szybszego uzdrowienia polskiej bankowości

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki