REKLAMA

Apple gotowy do wystrzału

Piotr Lonczak2012-08-27 13:56
publikacja
2012-08-27 13:56
Zwycięstwo Apple w batalii z Samsungiem pozwala oczekiwać kolejnych szczytów kursu producenta iPhona. Amerykanie czekają na sygnał od banków centralnych.

Amerykański sąd uznał, że Samsung naruszył patenty Apple. Koreański producent sprzętu elektronicznego będzie musiał zapłacić miliard dolarów kalifornijskiej firmie oraz wycofać produkty naruszające patenty.

Dzięki zwycięstwu nad Samsungiem kurs Apple może osiągnąć nowe szczyty. Przed niespełna tygodniem wartość producenta iPhona sięgnęła 623 mld dolarów. Tym samym kalifornijska firma wyprzedziła Microsoft z okresu bańki internetowej w 1999 roku.

Kontrakty na amerykańskie indeksy zdradzają apetyt inwestorów na wzrosty. Fundamentem optymizmu jest oczekiwanie na podjęcie działań przez Rezerwę Federalną. Ostatnie wskazówki wysyłane przez bank centralny pozwalają oczekiwać realizacji scenariusza zadowalającego rynki. Po gołębim protokole z posiedzenia FOMC w miniony piątek Ben Bernanke opublikował artykuł broniący działań Fed.

Praca i lenistwo»Praca da ci majątek. Lenistwo fortunę
Także Europejski Bank Centralny powinien wkrótce dostarczyć inwestorom powodów do zadowolenia. Już we wrześniu frankfurcka instytucja przedstawi plan interwencji na rynku obligacji rządowych. Sytuacja europejskich krajów jest niepokojąca, dlatego EBC nie będzie raczej zważać na krytykę ze strony Bundesbanku, który mówi niemal otwarcie o dodruku pieniądza.

Niemiecka gospodarka łapie zadyszkę ze względu na recesyjne tendencje w Unii Europejskiej. Indeks Ifo, najważniejszy wskaźnik koniunktury nad Renem, spadł w sierpniu do najniższego poziomu od początku 2010 roku. Okazuje się zatem, że kryzys powoli zagląda do krajów stanowiących o sile gospodarek regionu.

Gorzką pigułką była publikacja zrewidowanych danych o produkcie krajowym brutto w Hiszpanii. Okazało się bowiem, że w minionym roku gospodarka rosła w tempie 0,4 proc. a nie 0,7 proc., jak oceniano dotychczas. Ponadto w dół zrewidowano dane za 2010 rok, a także prognozy na kolejne lata.

Hiszpania mierzy się nie tylko z recesją, lecz także kryzysem finansów publicznych oraz możliwością załamania systemu bankowego. Obecnie jest to jedno z najpoważniejszych ognisk zapalnych w strefie euro. Ponadto wciąż nie rozstrzygnięto przyszłości Grecji, która musi czekać na raport europejskich ekspertów. Bez udziału EBC problemy nie zostaną rozwiązane.

Przed 14.00 notowania kontraktów na amerykańskie indeksy zmierzały na północ, sugerując wzrosty na początku sesji. Kontrakty na S&P 500 rosły niemal 0,3 proc., a kontrakty na Nasdaq 100 ponad 0,5 proc.

Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl

Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~USA_man
Kryzys bankowy w Hiszpani a reklamy Santander na bolidach F1, do tego dwa najbogatsze kluby na ziemii... Południowcy nie potrafią się gospodarzyć.
~a1
piszą ,że wzrośnie to będą ubierać jeleni przed zwałą. było jest i będzie.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki