REKLAMA
PIT 2022

Angielski ród, włoska mafia czy kreskówka. Ten odcinek o najbardziej kasowym serialu o rodzinie

Agata Wojciechowska2022-09-04 06:00redaktor
publikacja
2022-09-04 06:00

Serialach o rodzinach w sieci nie brakuje, zaczynając od "Gry o tron" poprzez kreskówki tj. "Simpsonowie" czy "Głowa rodziny" ["Family Guy"] na "Rodzinie Soprano", czy "Breaking Bad" kończąc. Niektórym z nich należy się łatka wybitnie dysfunkcyjnych, żeby nie powiedzieć patologicznych, które jednak niosą ze sobą wiedzę na temat nielukrowanego instagramowego rodzicielstwa. 

Angielski ród, włoska mafia czy kreskówka. Ten odcinek o najbardziej kasowym serialu o rodzinie
Angielski ród, włoska mafia czy kreskówka. Ten odcinek o najbardziej kasowym serialu o rodzinie
fot. Mr Pics/ Haelen Haagen/ Eugene Parciasepe / / Shutterstock

"Przyjaciele", "Teoria Wielkiego Podrywu" czy "Jak poznałem Waszą matkę" to jedne z najbardziej kasowych seriali, jednak opowiadają o etapie "tuż przed założeniem rodziny". Jeśli się w nich pojawiają te podstawowe komórki społeczne, to nie są one eksponowane na pierwszym planie. Czy więc na serialach o rodzinie można zarobić?

5. "Downton Abbey"

Spokojna, arystokratyczna, do szpiku angielska kronika rodziny Crawley'ów z ekscentryczną, jak na owe czasy lady Sybill, która wyszła za mąż za irlandzkiego rewolucjonistę, do bólu wręcz pragmatyczną (przynajmniej z zewnątrz) lady Mary czy hrabiną Violet, której poczucie humoru trafiało na memy częściej niż niejedna postać serialu komediowego. Historia zaczyna się w momencie katastrofy Titanica, którym podróżował jeden z dziedziców fortuny. Wraz z nimi widzowie wchodzą w zakręty historii Wysp Brytyjskich i świata. 

W jednym tylko 2011 roku, czyli rok po premierze pierwszego odcinka pierwszej serii, zarobił 327 mln funtów dla grupy ITV. Z kolei odcinek, według Jessici Fellowers, autorki książki "The World of Downton Abbey", kosztował ponad 1 mln euro. To był jednak dopiero początek. W 2012 roku serial zdobył miano najczęściej nominowanego brytyjskiego programu telewizyjnego, kiedy zdobył 16 nominacji do Emmy. W 2015 roku zgromadził łącznie 69 nominacji i 15 statuetek Emmy. 

Wartość serialowej posiadłości Crawley'ów oszacowano na 179 mln dolarów. Siedzibę rodu "zagrał" Highclere Castle w hrabstwie Hampshire w Anglii. (fot. RichartPhotos / Shutterstock)

Nie dziwi więc fakt, że postanowiono przenieść brytyjską arystokrację na duży ekran, realizując dwa filmy:

  • "Downtown Abbey", która przygotowuje się na wizytę rodziny królewskiej. Budżet wyniósł 13 mln dolarów i inwestycja się opłaciła. Łacznie w boxoffice zebrał prawie 194 mln dolarów (po ponad 96 mln w USA i poza Stanami). 
  • "Downtown Abbey: nowa epoka" opowiadająca o tajemniczej willi odziedziczonej przez nestorkę rodu na Lazurowym Wybrzeżu i ekipie filmowej, która rozgości się w pałacu. W tym przypadku na film wydano 40 mln dolarów, a zarobiono niemal 92 mln dolarów (prawie 44 mln w USA i 48 poza Stanami).

Stanowi fenomen i nie bez powodu jest nazywany brytyjskim "Breaking Bad", w którym zamiast metamfetaminy "gotują" herbatę. 

4. "Rodzina Soprano"

Tony Soprano, głowa rodziny i członek mafii. Gdy ataki paniki zaczynają go przerastać, rozpoczyna terapię u psychiatry. Ten serial HBO wytyczył nowe standardy w telewizji, przesuwając granice zarówno twórcze, jak i moralne. Do tej pory bowiem większość rodzinnych seriali balansowała między sitcomami typu "Pełna chata" a "Modą na sukces". "Rodzina Soprano" utorowałą drogę takim hitom jak "Mad Men", "Breaking Bad" czy "Grze o tron". Po raz pierwszy w historii, ale nie ostatni, scenarzyści w końcowych sezonach dostali wolną rękę, co do scen w nocy (które są jednymi z najdroższych do produkcji, wyłączając CGI). Jedna z anegdotek mówi o tym, jak w sezonie 4 zamknięto całe lotnisko, by móc sfilmować jedną scenę. Niestety, James Gandolfini nie pojawił się wówczas na planie. Nic dziwnego - w końcu część ekipy znała się z tej właśnie produkcji. 

WEEKEND RODZICIELSKI

W 2005 roku HBO sprzedało "Rodzinę Soprano" za 2,5 mln dolarówza odcinek, zarabiając łącznie około 200 mln eolarów. Wówczas była to zawrotna kwota. W końcowych sezonach koszt 1 odcinka wahał się między 2 a 7 mln dolarów. 

Sezon 5 pod tym względem jest wyjątkowy, gdyż spory finansowe spowodowały wstrzymanie produkcji. Wówczas James Gandolfini podzielił się swoim wynagrodzeniem, który pomniejszony został o 500 tys. dol., z innymi członkami obsady (mówi się o łącznie 12 osobach), by móc wznowić zdjęcia. 

James Gandolfini zarabiał 1 mln dolarów za odcinek. Kiedy zmarł we Włoszech w wieku 51 lat, jego majątek szacowano na 70 mln dolarów. Gaża za "Rodzinę Soprano" stanowiła jego sporą część . Edie Falco (Camela Soprano) i Michael Imperioli (Christopher Moltisanti) dostawali 500 tys. dolarów za odcinek. Obecnie "wartość rynkowa" żony Tony'ego wynosi 40 mln dolarów, gdy Imprerioli'ego szacowana jest na 20 mln dol. 

3. "The Family Guy"

Peter Griffin, choć pełen dobrych chęci, zostaje zwolniony z fabryki zabawek i wraz z żoną Lois zmaga się z codziennością. Nie jest to łatwę, włączając trójkę niestandardowych dzieci: nastoletnią córkę Meg, która pragnie być zauważona, a zmaga się z żartami innych, nastolatka Chrisa - młodszą wersją Petera i niemowlaka Stewiego, którego nadrzędnym celem jest opanowanie/zniszczenie świata. Wisienką na torcie jest gadający pies Brian, będący ogoniastą wersją Hanka z "Californiacation". Co dziwnego, zawsze mogą na siebie liczyć, tak jak na sarkastyczne komentarze. 

Stacja Fox zleciła Sethowi MacFarlane'owi opracowanie animowanego pilota serialu za 50 tys. dolarów. Trzy miesiące później otrzymali gotowy produkt. I kupili go za kontrakt warty 2 mln dolarów na sezon. Co znamienne premierę "Family Guy" miał po Super Bowl w 1999 roku, a więc w najlepszym czasie antenowym. Wówczas pfzyciągneła 22 mln widzów. 

Serial ten przeszedł przez liczne perypetie, bo już rok po premierze go anluowano, a następnie wskrzeszono po upływie roku, by później anulować go ponownie. Przetrwał tak naprawdę dzięki Cartoon Network, któremu Fox oddał za darmo pierwsz 50 odcinków. W 2004 roku Twentieth Century Fox TV wezwał ponownie MacFarlane'a i poprosił o wznowienie produkcji, zamawiając od razu 25 odcinków. Średni ich koszt to 2 mln dolarów. 

Stacja zarabia także na całej otoczce: koszulkach z przebiegłą miną Stewiego (jest on najchętniej kupowaną postacią), figurkach, naklejkach, plakatach i grach video. 80 licencjobiorców przynosi stacji  200 mln dolarów.

Każdy odcinek "Głowy rodziny" przyniosła Fox co najmniej 400 mln dolarów plus 500 mln dolarów za emitowane przed i po nim reklamy. Drugie tyle to sprzedaż płyt DVD. Raporty Foxa wyceniły fanczyznę "Głowy rodziny" na nawet 1 mld dolarów. 

Krytycy podkreślają, że bezpośrednim rywalem tego serialu animowanego jest "South Park".

2. " "Współczesna rodzina" [ang. Modern Family"]

Klan Pritchett- Dunphy-Tucker to wielokulturowa, wielopokoleniowa, a jednocześnie typowa amerykańska rodzina. W tym serialu mamy cały przekrój rodzin od nuklearnej poprzez mieszane do tworzonych przez partnerów tej samej płci. Nestor rodu Phil, który jest po rozwodzie, żeni się ponownie z o wiele lat młodszą Kolumbijką Glorią i adoptuje jej dziecko z pierwszego małżeństwa. Jego dorosłe dzieci to: córka Clarie Dunphy, która wraz z mężem wychowuje dwie córki: Alex i Haley oraz syna Lucka, oraz syn Mitchell związany ze swoim chłopakiem Cameronem adoptuje w Wietnamie córkę. Wszyscy mieszkają w Los Angeles. To mniej więcej początek serialu. Im dalej, tym ciekawiej. 

Rodzina nuklearna, czyli jaka...

Przede wszystkim mała. W odróżnieniu od rodziny wielopokoleniowej, ta składa się tylko z dwóch: rodziców i dziecka lub dwójki dzieci. Występują w niej tylko dwa typy więzi: małżeńska i rodzicielska. W ten sposób mianem bliskiej rodziny określamy kilka, a nie jak wcześniej kilkanaście osób. 

Serial kręcono w konwencji pseudodokumentu, w którym bohaterowie mogą dzielić się z widzami komentarzami. Średnio odcinek "Współczesnej rodziny" zarobił 2,13 mln zł, kosztując średni 1 mln dol. Według "Hollywood Reporter" w umowie z 2010 roku USA network nabyła prawa do dystrybucji serialu za 1,5 mln dol. za odcinek. 

Średnio za reklamę podczas emisji odcinka to wspomniane wyżej 126 tys. dolarów, ale w finałowym odcinku mogła wynieść nawet 650 tys. dol. Nic dziwnego. Przyciągnął on bowiem przed srebrne ekrany 7,4 mln widzów.

Na możliwości zarobkowe serialu wpłynęły dość burzliwe negocjacje płacowe czołowych aktorów. Gaże niektórych z nich znacznie podskoczyły. 

Kto?Ile zarobił za 1. odcinek?Ile zarobił za ostatni odcinek?Wartość marki aktora/aktorki:
Dorośli:

Sofia Vergara

(Gloria Pritchett)

65 000 dol. 500 000 dol. 180 mln dol.

Ed O'Neill

(Jay Pritchett)

105 000 dol. 500 000 dol. 65 mln dol.

Julie Bowen

(Claire Melinda Dunphy)

65 000 dol. 500 000 dol. 18 mln dol. 

Eric Stonestreet

(Cameron Scott Tucker)

20 000 dol. 500 000 dol. 23 mln dol.

Jesse Tyler Ferguson

(Mitchell Vincent Pritchett)

30 000 - 65 000 dol. 500 000 dol. 25 mln dol.

Ty Burrell

(Philip Humphrey Dunphy)

65 000 dol. 500 000 dol. 26 mln dol.
Dzieci/ młodzież:

Rico Rodriguez

(Manuel Alberto Javier Alejandro Delgado)

15 000 dol. 125 000 dol. 12 mln dol.

Sarah Hyland

(Haley Gwendolyn Dunphy)

15 000 dol. 125 000 dol. 14 mln dol.

Ariel Winter

(Alexandra Anastasia Dunphy)

15 000 dol. 125 000 dol. 12 mln dol.

Nolan Gould

(Luckas Philip Dunphy)

15 000 dol. 125 000 dol. 12 mln dol. 

I niekwestionowany zwycięzca.

1. "The Simpsons" z marką wartą 12,33 mld dol. 

To więcej niż wartość marek Kanye Westa, Oprah Winfrey i Donalda Trumpa i to po zsumowaniu. To niewiarygodny sukces finansowy. Średnio odcinek zarabiał około 110 mln dolarów. Jak do tego doszło?

Marge odpowiedziałaby, że zawdzięczają to przekazywanym przez rodzinę wartością i zachęcaniem do działania na rzecz innych pod maską komedii. Lisa z kolei stanowczo zaznaczyłaby, że to wynik kultury, która pochłonęła samą siebie jak Uroboros (wąż jedzący swój własny ogon), wcześniej dostosowując moralność do animowanych programów. Bart krzyknąłby coś o zjedzeniu jego spodenek, a Homer skomentowałby krótko: "D'OH! I zapewne wszyscy mieliby rację. 

Koszt stworzenia jednego 25 - minutowego odcinka  "Simpsonów" kosztował 5 mln dolarów i był porównywalny z budżetem godzinnego odcinka "Gry o tron". W tym aktorzy, którzy podkładali swój głos pod postacie, zarabiali średnio 440 tys. dolarów za odcinek. To dużo, ale należy pamiętać, że zwykle jeden aktor użyczył swojego głosu pod kilka postacie. Jeden z nich - Hank Azaria - ożywił wokalnie około 100 bohaterów, w tym m.in. szefa policji Clancy'ego Wigguma, barmana Moe Szyslaka czy imigranta z Indii Apu Nahasapeemapetilona. Z kolei głosu Bartowi i Maggie użyczała Nancy Cartwright. Ona "stworzyła" także słynne "ha, ha" łobuza Nelsona Muntza, drugoklasisty Ralpha Wigguna czy dziecka sąsiadów Todda Flandersa. 

Dodatkowym źródłem dochodu serialu są reklamy. W 2018 roku u szczytu popularności za spot trzeba było zapłacić 162 mln dol. (dla porównania serial ABC "Współczesna rodzina" [ang. "Modern Family"] zarabia 126 tys. dol. na reklamie). Rocznie Simpsonom "przerywniki" przyniosły sumę 314 mln dol. Monty Burns lubi to. 

To nie wszystko. Na licencji serialu animowanego powstały marki tj. piwo Duff czy pączek Simpsonów. Lego sięgnęło po słynne postacie, tworząc z nich limitowaną edycję, a połączenie z odcinkiem "Brick Like Me" spowodowało, że wyprzedały się na pniu. Obecnie można je dostać na serwisach aukcyjnych za mniej więcej 300 - 400 dolarów. 

A ponieważ te odcinki się nie nudzą, "Simpsonowie" zarabiają na powtórkach. FX miał zapłacić rekordową kwotę, aby móc wyświetlać powtórki serialu. Skorzystał on także na wchłonięciu 21st Century Fox przez Disneya. 73,1 mld dolarów zapłacono m.in. za wyłączne prawa do transmisji strumieniowej w Disney+. 

Kolejną gałąź zarobków stanowi branding w postaci wypuszczonych gier wideo (np. "Road Rage" zdobył 25. miejsce wśród najlepiej sprzedających się gier w latach 2000 - 2006), filmu fabularnego ("The Simpson Movie" z budżetem 75 mln dolarów zarobił 536,4 mld) czy nawet parku rozrywki, który przeniósł do naszej rzeczywistości psychodeliczny świat Springfield z barem Moe i Kwik-E-Martem.

Unikalny wizerunek bohaterów został także sam w sobie spieniężony na seriach odzieżowych. Nijak się to ma jednak do zarobków samego Homera Simpsona. Obliczono, że zarabia on, po odliczeniu podatków, około 479 dol. tygodniowo. Jego roczna pensja, o ile pracuje 99 godzin tygodniowo, wynosi 24 tys. dolarów. Być może po uwzględnieniu inflacji mogła wzrosnąć do około 35 tys. dolarów. 

Popkultura i pieniądze w Bankier.pl...
...czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windosorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.

aw

Źródło:

Redaktor działu newsroom w portalu Bankier.pl. Absolwentka historii, którą studiowała dłużej niż statystyczny student, ale za to przeszła przez kilka uniwersytetów, w tym uczelnię w Edynburgu. Swoje życie zawodowe rozpoczęła dziesięć lat temu z portalem Bankier.pl. Później współpracowała z licznymi redakcjami, pisząc dla "Gazety Wrocławskiej", nagrywając dla Polskiego Radia i - ku zgorszeniu niektórych - kreując rzeczywistość w "Fakcie". Na pewno nie napisze nic o WIG20, a jeśli już to tylko w kontekście plotek, pogłosek czy domysłów. Dla czytelników siedzi nocami, oglądając seriale, podliczając gaże, czytając książki, śledząc nietypowe aukcje czy podróżując palcem po mapie. Nienawidzi wyrazu “dedykowany”, przeciw któremu prowadzi osobistą krucjatę w internecie. Telefon: 71 748 9511

Tematy
Teraz BMW serii 5 już za 2000 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Teraz BMW serii 5 już za 2000 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Komentarze (4)

dodaj komentarz
wizytator
F is for Family(Nie ma jak w rodzinie)
Wulgarny, ale całkiem fajny.
xqwztsa
Brakuje jeszcze "Malcolm in the Middle". Jane Kaczmarek wymiata.
tomitomi
Tylko ''Rodzina Soprano '' !
...;-)))
lagrange
W artykule chyba dość dowolnie i zamiennie używane są tys mln i mld dolarów, dość to zabawne, ale niezbyt dobrze wpływa na wiarygodność. Oprócz tego na weekendowy przerywnik fajny temat.

Powiązane: Popkultura i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki