Analitycy: Ryzyko światowej recesji wzrosło

Ryzyko wystąpienia recesji na świecie wzrosło w ostatnim czasie – uważają analitycy. Według ekonomistów główną przyczyną ewentualnego załamania w globalnej gospodarce może być konflikt handlowy USA-Chiny.

(fot. Lucas Jackson / Reuters)

Morgan Stanley przewiduje recesję w USA w ciągu najbliższych 9 miesięcy, jeśli prezydent Donald Trump wprowadzi 25-procentowe cła na pozostałą część chińskiego importu o wartości 300 mld USD, a Chiny odpowiedzą odwetem.

"W przypadku podniesienia do 25 proc. ceł na cały chiński eksport do USA, jesteśmy skłonni twierdzić, że taki ruch ma potencjał, aby wywołać recesję w USA, biorąc pod uwagę koszty, z którymi firmy już się zmagają” – napisał w informacji dla klientów główny strateg ds. rynku akcji USA w Morgan Stanley, Michael Wilson.

10 maja celnicy w USA zaczęli pobierać 25-procentowe cła na sprowadzane z Chin towary wartości 200 mld dolarów rocznie, objęte najnowszą podwyżką karnych taryf. 1 czerwca weszła w życie podwyżka ceł na część importu z USA do Chin, wprowadzona przez Pekin w ramach odwetu, wyceniana łącznie na 60 mld dolarów rocznie.

Do tego amerykański prezydent zapowiedział, że nałoży na import z Chin o wartości 300 mld USD cło, jeżeli prezydent Chin Xi Jinping nie spotka się z nim pod koniec czerwca w trakcie szczytu G20 w Japonii pod koniec czerwca. Lista towarów, na które ewentualnie miałyby zostać nałożone kolejne cła, została sporządzona przez administrację USA.

W ocenie głównego ekonomisty Morgan Stanley, Chetana Ahyai, rynki nie doceniają wpływu napięć handlowych na gospodarkę światową.

„Inwestorzy są zgodni, że spór handlowy może przeciągać się dłużej, ale wydaje się, że pomijają jego potencjalny wpływ na globalne perspektywy makro. (…) Jeśli napięcia handlowe będą się nadal nasilać, globalny cykl gospodarczy będzie zagrożony. Może dojść do recesji w ciągu trzech kwartałów” – napisał w raporcie Ahya.

Z kolei według JPMorgan Chase, prawdopodobieństwo recesji w USA w drugiej połowie tego roku wzrosło do 40 proc. z 25 proc. miesiąc temu.

Według CEO JPMorgan Jamesa Dimona eskalacja napięć w handlu „zwiększa ryzyko popchnięcia USA w stronę kryzysu”. Podobną opinię wyraził w tym tygodniu CEO Morgan Stanley James Gorman.

Nowe cła ze strony USA oznaczałyby, że praktycznie cały eksport Chin do USA zostałby wciągnięty w wojnę handlową. Bloomberg Economics szacuje, że wojna handlowa na pełną skalę może zmniejszyć o 600 miliardów dolarów globalny wzrost do 2021 roku.

W ocenie Moody’s, eskalacja napięć w handlu może odjąć dodatkowe 0,3 pp. ze wzrostu PKB USA w 2019 r., a 0,5 pp. z chińskiego wzrostu gospodarczego w tym roku. Agencja ratingowa szacuje możliwość zaostrzenia konfliktu w handlu na 40 proc.

„Wzrosło ryzyko ostrzejszego spowolnienia” – napisano w raporcie Moody’s, dotyczącym globalnych perspektyw makroekonomicznych.

„Obecnie nikt nie sądzi, że podpisanie umowy handlowej na szczycie G20 będzie możliwe. To będzie długotrwała bitwa. Inwestorzy pędzą do bezpiecznych aktywów” - powiedział Norihiro Fujito, główny strateg inwestycyjny w Mitsubishi UFJ Morgan Stanley Securities.

Dochodowość amerykańskich obligacji 10-letnich znajduje się obecnie o prawie 50 pb poniżej poziomu z początku maja, na poziomie 2,06 proc., a rentowność 10-letnich bundów oscyluje w granicach najniższych poziomów w historii w okolicach -0,27 proc.

W maju indeks S&P 500 spadł o ok. 5,4 proc. Od szczytów osiągniętych 3 maja indeks poszedł w dół o ponad 6 proc., odrabiając jednak w czerwcu większość strat.

Analitycy wskazują, że w maju z globalnych rynków akcji "odpłynęły" 4 biliony dolarów.

Według prognoz analityków Morgan Stanley, zyski przedsiębiorstw S&P 500 w 2020 r. mają wynieść 162 USD na akcję, bez zmian w stosunku do oczekiwanych zysków w 2019 r. Wcześniej prognozowano wzrost zysków firm indeksu o 5 proc.

W ocenie stratega Morgan Stanley, Michaela Wilsona, "napięcia w handlu są czynnikiem negatywnym" dla wzrostu zysków przedsiębiorstw.

Według ekonomistów napięcia w handlu zaczynają znajdować swoje odzwierciedlenie w danych makroekonomicznych, co widać zwłaszcza w ostatnich odczytach PMI w przemyśle.

„Pod wpływem rosnących napięć handlowych globalny obraz sytuacji gospodarczej wyraźnie się pogorszył od maja” - ocenił Ed Morse, analityk Citigroup.

Ostateczny odczyt PMI w przemyśle USA wskazał 50,5 pkt. wobec 52,6 pkt. miesiąc wcześniej i 50,6 pkt. w poprzednim odczycie.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Chin, wyniósł w maju 50,2 pkt. wobec 50,2 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca - podano w wyliczeniach Caixin Media i Markit Economics. Oczekiwano 50,0 pkt. Poniżej 50 pkt., które wyznaczają granice między ożywieniem a recesją w branży, znajdują się także wskaźniki PMI w Japonii i Korei Płd. za maj - do 49,8 pkt. i 48,4 pkt.

W przypadku Europy - w Niemczech PMI wyniósł w maju jedynie 44,3 pkt., po spadku z 44,4 pkt. w kwietniu. To już 5. z kolei miesiąc zniżki tego wskaźnika.

"Odpływ kapitału wywołany przez nastroje awersji do ryzyka może ograniczyć zakres łagodzenia polityki monetarnej przez banki centralne na rynkach wschodzących Azji" - napisała Chang Shu, główna ekonomistka Bloomberga na Azję.

„W większości krajów mogą nastąpić znaczne zakłócenia w handlu. (…) Wiele krajów, zwłaszcza bardziej otwartych gospodarek zorientowanych na eksport, w tym Singapur, może popaść w recesję” – powiedział Chua Hak Bin, starszy ekonomista w Maybank Kim Eng Research Pte. w Singapurze.

Niektórzy uczestnicy rynku liczą na to, że skutki wojen handlowych zostaną złagodzone przez Fed, który w przyszłym tygodniu będzie miał swoje posiedzenie.

Wyceniane przez kontrakty na stopę Fed implikowane prawdopodobieństwo cięcia fed funds na kolejnym, lipcowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej, wynosi 83 proc., a do końca roku rynek wycenia szanse na obniżenie stóp procentowych na 98 proc.

„Mamy dużo większą pewność, że Fed będzie obniżał stopy procentowe” – napisał główny ekonomista JPMorgan, Michael Feroli.

Analitycy S&P Global Ratings prognozują obniżkę stóp procentowych w USA o 25 pb najwcześniej we wrześniu. Wcześniej agencja S&P nie przewidywała żadnych zmian w polityce monetarnej w 2019 r.

„Pogorszenie perspektyw stanowi powód dla Fedu, by wskazać w swoim czerwcowym komunikacie, że może działać wkrótce - być może we wrześniu” – napisali analitycy S&P.

„Spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego w USA jest szybsze niż przewidywane przez Fed i prawdopodobnie również będzie miało wpływ na oczekiwania inflacyjne, a to z kolei może skłnić Fed do obniżenia stóp” – dodano w raporcie S&P Global Ratings.

Według analizy National Bureau of Economic Research, której współautorką jest Mary Amiti z nowojorskiego Fedu, „całkowity ciężar ceł zostanie przerzucony na ceny importowanych produktów”.

Główny ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Gita Gopinath, doszła do wniosku, że „jednoznacznymi przegranymi w konflikcie handlowym USA-Chiny są konsumenci w Stanach Zjednoczonych i Chinach”.

Krzysztof Krześnicki (PAP Biznes)

kkr/ asa/

Źródło: PAP Biznes
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 jes

Takie jednoznaczne wypowiedzi a powinni jak kuczyński - ryzyko wzrosło ale może spadło ale nie wykluczajmy, że się utrzyma na stałym poziomie.

! Odpowiedz
0 12 terrainahead

Jeśli rzeczywiście nakręci się spirala recesyjna... jestem w stanie wyobrazić sobie TO społeczeństwo, takie bezmyślne i nierozumne, roszczeniowe. Ej będzie się działo !

! Odpowiedz
7 8 _justus

Tak sobie tłumacz absolwencie marketingu i zarządzania

! Odpowiedz
1 34 mj12

No pewnie, wszystkiemu winny Trump i jego wojny handlowe. Polityka monetarna największych banków centralnych natomiast jest kompletnie bez znaczenia.

! Odpowiedz
16 10 open_mind

Co zrobić aby Polskę całkowicie udupić finansowo ? Namówić ich na samozagładę finansową.
https://www.youtube.com/watch?v=9NpKrMzUbsw

! Odpowiedz
24 12 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 14 --__hubert__---__--__--__--__- odpowiada (usunięty)

Tacy jak wy rosyjskie misie nie zmienicie nic w Polsce
przekażcie to na Kreml robaczki .

! Odpowiedz
3 55 marcin321

Być analitykiem i pieprzyc raz to, raz tamto aby bylo o czym mowic. To jest sposob na kase!

! Odpowiedz
3 1 terrainahead

Ty nie jesteś, pieprzysz i nie zarabiasz.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% X 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil