REKLAMA

Amica chciałaby w latach 2017-18 zwiększyć obroty o 10 proc. średniorocznie (opis)

2016-11-24 20:45
publikacja
2016-11-24 20:45

Amice będzie bardzo trudno zrealizować założone wcześniej cele finansowe na 2018 rok, ale spółka chciałaby w latach 2017-18 zwiększyć obroty o 10 proc. średniorocznie - poinformował wiceprezes Amiki ds. finansowych Wojciech Kocikowski. Jednocześnie podtrzymał założenia na 2016 rok.

W strategii z połowy 2014 roku Amica zakładała, iż w 2018 roku wypracuje 300 mln zł EBITDA, przy obrotach na poziomie 3,4 mld zł.

"Będzie bardzo ciężko osiągnąć takie wyniki. Jeśli nie uda się zintensyfikować sprzedaży we Francji, to nie ma na to szans" - powiedział Kocikowski, dodając, że strategia była publikowana przez krachem na rynku rosyjskim.

"Gdyby obniżyć cel obrotów o 300 mln zł, to dałoby to nieco ponad 3 mld zł w 2018 roku - to oznacza w ciągu najbliższych dwóch lat wzrost obrotów średniorocznie o 10 proc. To jest bardzo ambitne zadanie" - powiedział Kocikowski.

"Przy takim tempie wzrostu przychodów jest też szansa na podobne tempo wzrostu EBITDA" - dodał.

Amica podtrzymuje, że celem na 2016 rok jest osiągnięcie 2,5 mld zł obrotów i 200 mln zł EBITDA.

Kocikowski poinformował, że spółka pracuje obecnie nad budżetem na 2017 rok. Jego zdaniem znakiem zapytania będzie w przyszłym roku rynek brytyjski.

"Brexit nas zaskoczył, a z powodu osłabienia funta musieliśmy podnieść ceny od września. Planujemy w przyszłym roku kolejne podwyżki, prawdopodobnie w styczniu-lutym. Łącznie będziemy zmuszeni do podwyżek rzędu kilkunastu procent. Gdy wszyscy podniosą ceny, to siła nabywcza będzie mniejsza i rynek będzie słabszy" - powiedział wiceprezes.

"W ujęciu funtowym sprzedaż może być wyższa, ale wolumenowo nie będzie potencjału wzrostowego na rynku brytyjskim" - dodał.

Spółka zakłada, że w 2017 roku łączna sprzedaż w Wielkiej Brytanii wyniesie 60-70 mln funtów.

Kocikowski poinformował, że w pierwszej połowie przyszłego roku wyjaśnić powinna się kwestia francuskiej spółki Sideme, w której Amica ma 40 proc. udziałów.

"Niedługo się wyjaśni, czy w oparciu o tę spółkę będziemy budować nasz potencjał na rynku francuskim" - powiedział.

Wiceprezes Amiki widzi spowolnienie tempa wzrostu sprzedaży na rynku niemieckim.

"Obserwujemy wygaszenie trendu silnego wzrostu. Rynek wraca do normalnego trybu. W czwartym kwartale nie możemy liczyć na dwucyfrowe wzrosty. Mamy jednak nadzieję, że to spowolnienie jest przejściowe i w przyszłym roku wzrost będzie dwucyfrowy" - powiedział.

Spółka odczuwa z kolei poprawę na rynku rosyjskim, ale - zdaniem wiceprezesa - niemożliwe będzie w czwartym kwartale tego roku powtórzenie dynamiki wzrostów z trzeciego kwartału.

"Czwarty kwartał już nie będzie tak dobry, ale cały czas liczymy na solidne dwucyfrowe wzrosty" - powiedział.

W przyszłym roku spółka oczekuje na rynku rosyjskim kilkunastu procent wzrostu sprzedaży.

Amica zadowolona jest ze sprzedaży na rynkach Europy Południowej, np. w Rumunii i Bułgarii.

"W Rumunii obroty w tym roku mogą wynieść kilkanaście milionów euro. Rozważamy założenie tam spółki-córki albo uruchomienie magazynu, który pozwoliłby rozwijać sprzedaż na rynkach południowych" - powiedział Kocikowski.

Amica odczuwa wzrost cen stali. Liczy jednak, że w 2017 roku uda się jej zniwelować ten wpływ działaniami oszczędnościowymi.

Kocikowski podtrzymał, że spółka rozgląda się za przejęciami. Zainteresowana jest kupnem dystrybutorów na rynkach Europy Zachodniej oraz producentów lodówek i okapów.

"Jest mała szansa, by coś się sfinalizowało w tym roku. Myślę, że będzie to możliwe w przyszłym roku. Rozmowy się toczą" - powiedział wiceprezes. (PAP)

pel/ seb/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki