REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Amerykanie nie dali się spadkom

2017-08-29 22:21
publikacja
2017-08-29 22:21

Koreańczycy z Północy znów bawili się rakietami balistycznymi, co jednak (znów) tylko na chwilę zaniepokoiło inwestorów. Pokusie sprzedaży akcji nie ulegli gracze z Wall Street, którzy zdołali wyprowadzić indeksy na zieloną stronę rynku.

Amerykanie nie dali się spadkom
Amerykanie nie dali się spadkom
fot. REUTERS / / FORUM

Tym razem groźba ze strony Pjongjangu była bardzo konkretna – reżym Kima wystrzelił rakietę, która przeleciała ponad terytorium Japonii i wpadła do Pacyfiku. Groźba czytelna niczym odcięta głowa konia w „Ojcu chrzestnym” - następna rakieta (być może z ładunkiem nuklearnym) może przecież spaść na Tokio. Amerykanie zareagowali ostro. „Na stole są wszystkie opcje” – oznajmił prezydent Donald Trump.

8 sierpnia prezydent Trump obiecał Korei „ogień i gniew”, jeśli Pjongjang nadal będzie groził Stanom Zjednoczonym. Po tej deklaracji przez rynki akcji przetoczyła się trwająca jeden dzień fala spadków. Koreańczycy najwyraźniej zrozumieli aluzję i zamiast grozić Amerykanom, zaczęli straszyć amerykańskich sojuszników na Pacyfiku.

Reakcja giełd azjatyckich była dość spokojna – najsłabsze indeksy straciły w granicach 1,1 proc. Koreański KOSPI oddał tylko 0,2 proc., a japoński Nikkei225 0,45 proc. O dziwo, znacznie mocniejsza była reakcja parkietów europejskich, gdzie skala przeceny sięgnęła 1,0-1,5 proc.

Także Amerykanie zaczęli dzień na czerwono. Na otwarciu S&P 500 stracił 0,6 proc. I potem zaczął szybko odrabiać straty, w połowie sesji wychodząc na zero. Końcówka przyniosła kosmetyczny wzrosty. S&P500 zyskał 0,08 proc., Dow Jones 0,26 proc., a Nasdaq 0,30 proc. Rzecz jasna wszystkie trzy indeksy są w zasięgu 1,5-2,5 proc. od ustanowionych na początku sierpnia rekordów wszech czasów.

Mimo spokoju na nowojorskich giełdach, w innych segmentach rynku finansowego dało się poczuć strach. Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich spadła do najniższego poziomu od listopadowej euforii wywołanej wynikami wyborów prezydenckich w USA. Najwyższy poziom od listopada osiągnęły z kolei dolarowe notowania złota. Widać zatem, że wśród inwestorów narasta awersja do ryzyka, a kapitał powoli wraca do porzuconych ostatnio „bezpiecznych przystani”.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
open_mind
Pod tym adresem możesz podpisać się pod petycją która obejmie George Sorosa jak i wszystkie jego aktywa jako organizacje o charakterze terrorystycznym.
https://petitions.whitehouse.gov/petition/declare-george-soros-terrorist-and-seize-all-his-related-organizations-assets-under-rico-and-ndaa-law
open_mind
A tymczasem największe zapasy gotówkowe w Texasie umieszczone w banku FED wieżowcu który zaczyna się przewracać z powodu powodzi są w niebezpieczeństwie. To będzie epickie dla systemu finansowego świata! Kto uważał na religii ten domyśli się o czym piszę. Po za tym zapadają się mosty i drogi. Ja widzę w tym palec boży.
open_mind
Poza tym Rosja powoli, ale pewnie rozpoczyna podważać moc imperium amerykańskiego, obecnie stała się kompletnie niezależna od banksterów i systemu finansowego USA.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki