REKLAMA

63 proc. Polaków nie przeczytało w 2018 r. ani jednej książki

2019-03-26 07:45, akt.2019-03-26 16:38
publikacja
2019-03-26 07:45
aktualizacja
2019-03-26 16:38

W minionym roku czytanie przynajmniej jednej książki w ciągu roku zadeklarowało 37 proc. respondentów - podała w poniedziałek Biblioteka Narodowa prezentując wstępne wyniki raportu "Stan czytelnictwa w Polsce w 2018 roku".

/ fot. Daniel Dmitriew / FORUM

Na przełomie listopada i grudnia 2018 r. przeprowadzono kolejny pomiar w ramach cyklicznego, prowadzonego od 1992 r. badania Biblioteki Narodowej "Stan czytelnictwa w Polsce". Badania, które na zlecenie Biblioteki Narodowej zrealizowała firma Kantar Public wykazały, że "w 2018 r. czytanie przynajmniej jednej książki w ciągu roku zadeklarowało 37 proc. respondentów".

Według informacji przekazanych przez BN główne wskaźniki czytelnictwa pozostają bez zmian - w 2017 r. przeczytanie przynajmniej jednej książki deklarowało 38 proc. respondentów. W latach 2015 i 2016 wyniki były takie jak w 2018 r. (37 proc. ankietowanych zadeklarowało, że czytało przynajmniej jedną książkę).

Czego się można nauczyć, tracąc na giełdzie milion dolarów [Recenzja]

Zwykle książki o inwestowaniu piszą ludzie, którzy na rynku zbili majątek i teraz postanowili jeszcze zarobić na spisaniu własnych doświadczeń. Ta książka jest inna. Autor opisuje, w jaki sposób stracił na giełdzie ponad milion dolarów i do czego go ta strata doprowadziła.

 

9 proc. respondentów zadeklarowało przeczytanie więcej niż siedmiu książek w 2018 r. W zeszłym roku wynik był taki sam.

W raporcie przesłanym PAP podano, że brak wzrostu zainteresowania czytaniem książek "ma zapewne wiele przyczyn". Jak podano są to: "style życia i sposoby spędzania czasu wolnego, popularyzacja rozrywki cyfrowej, niewielkie przełożenie czytania książek w dorosłym życiu na powodzenie na rynku pracy, a także fakt, że za sprawą przemian w dziedzinie technologii komunikacji książki nie są dziś jedynym źródłem wiedzy i informacji".

W ocenie twórców raportu "znajduje to swoje odbicie w zmianie postaw względem czytania książek". W młodszych grupach wiekowych znajduje się mniejszy odsetek osób deklarujących, że bardzo lubią czytanie książek - zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet, które w starszych grupach wieku wyraźnie przewyższają mężczyzn pod tym względem.

4 proc. mężczyzn i 13 proc. kobiet w wieku 15-24 lat deklaruje, że bardzo lubi czytać książki. Wśród mężczyzn w wieku 25-39 lat 8 proc. zadeklarowało, że bardzo lubi czytać książki, wśród ankietowanych kobiet z tej grupy wiekowej jest to 17 proc. W grupie wiekowej 40-59 11 proc. mężczyzn i 21 proc. kobiet zadeklarowało, że bardzo lubią czytać książki, a w grupie osób mających co najmniej 60 lat, 10 proc. mężczyzn i 23 proc.

Podano również, że "wśród młodszych osób jest najwięcej czytelników książek". 67 proc. respondentów w wieku powyżej 60 roku życia nie czytało książek w 2018 r. Wśród ankietowanych w wieku 40-59 lat 62 proc. nie przeczytała żadnej książki. W grupie wiekowej 25-39 lat 58 proc. ankietowanych deklaruje, że nie czytało książek, a w najmłodszej grupie (15-24 lata) książek nie czytało 45 proc.

Pytając uczestników badania o czytane przez nich w ciągu ostatniego roku książki, poproszono ich o wskazanie w jaki sposób dana książka trafiła w ich ręce (np. została kupiona, pożyczona od znajomego, wypożyczona z biblioteki itp.). W 2018 roku 38 proc. ankietowanych deklaruje zakup, 26 proc. osób pożycza książki od znajomych, 20 proc. korzysta z księgozbioru domowego, 16 proc. wypożycza książki z biblioteki publicznej, a 7 proc. ze szkolnej.

Według badań, 28 proc. respondentów w próbie ogólnopolskiej przyznało, że w ich domach nie ma żadnych książek, 7 proc. przyznało, że posiadają tylko podręczniki szkolnej. 14 proc. respondentów w próbie ogólnopolskiej posiada w domu od 1 do 10 książek. Najwięcej osób (45 proc.) posiada między 11 a 50 książek.

Szczegółowe wyniki wraz z komentarzem zaprezentowane zostaną po zakończeniu pogłębionych analiz w pełnym raporcie z badań udostępnionym w formie drukowanej oraz na stronie BN.

Badanie zrealizowała w terenie firma Kantar Public na ogólnopolskiej próbie reprezentatywnej 2076 respondentów w wieku co najmniej 15 lat metodą CAPI (Computer Assisted Personal Interview) oraz na celowej próbie 1660 czytelników książek metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview).

autor: Olga Łozińska

oloz/ agz/

Źródło:PAP
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (18)

dodaj komentarz
kaaasia1980
Dla mnie najcenniejsza książka to Sekrety 12 sposobów jak zdobyć pieniądze na firmę. Oskar Jażdżyk autor :)
Lekturka świetna bo wprost przekłada się na pieniądze, moja najlepsza inwestycja w całym 2019! :)
jacek-19
Ja przez ostatnie dwa lata przeczytalem 23 ksiazki . Najciensza miala 355 stron , najgrubsza 1088 stron . Do tego , te wszystkie ksiazki kupilem i sa w mojej bibliotece . Nie chwale sie , tylko informuje ze sa ludzie , ktorzy tez troche wiecej czytaja .
grzechu_comeback
skoro 60% nie czyta to wynika z tego, że 40% czyta. Ale dzięki za informację!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
prezes_jan
A po co mają czytać skoro jest tak wspaniałe TVP
grzechu_comeback odpowiada (usunięty)
pardąsik! Zapomniałem dodać, że nie o wesele CIELEbrytów chodziło
grzechu_comeback odpowiada (usunięty)
łoooo DER bankier bardzo dba o konkurencję TVP? I chicho........ takich "kwiatków " jak TW Bolka, TW Olina, TW Wolskiego itd itp.....nie było i nie ma! Tak to jest jak ludzie nie czytajo, tylko na portale zagondajo
ezpz
haha akurat wczoraj miałem nieprzyjemność wejścia w dyskusję z moim współlokatorem, zwolennikiem JKM, który bezpodstawnie zarzucił mi bycie socjalistą. Jego argumentem było to, że studiuję kierunek ekonomiczny, a jego zdaniem "na ekonomii uczą Marksa" XDD
Na półce mam wiele książek ekonomicznych, mógłby
haha akurat wczoraj miałem nieprzyjemność wejścia w dyskusję z moim współlokatorem, zwolennikiem JKM, który bezpodstawnie zarzucił mi bycie socjalistą. Jego argumentem było to, że studiuję kierunek ekonomiczny, a jego zdaniem "na ekonomii uczą Marksa" XDD
Na półce mam wiele książek ekonomicznych, mógłby chociaż którąś przekartkować, ale on nie miał książki w ręku od podstawówki, a wiedzę czerpie z YT i wierzy we wszystko co tam usłyszy m.in. w chemitrials, płaską ziemię i inne durnoty. Jak ktoś wyżej napisał w komentarzu ma opinię na każdy temat, której broni do upadłego, uważa się za najmądrzejszego, mimo że jest totalnym d... . Niestety będę musiał go znosić jeszcze przez jakiś czas =/
grzechu_comeback
bycie socjalistą to nie WSTYD! Przykład to śp. Jan Olszewski..... a Piłsudski był jakiego "wyznania"?

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki