20 mln zł kary dla Polkomtela od UOKiK za brak zwrotu pieniędzy z pre-paid

Ponad 20 mln zł kary za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów nałożył UOKiK na Polkomtela. Urząd zakwestionował praktykę polegającą na przepadku niewykorzystanych pieniędzy na karcie pre-paid w przypadku braku kolejnego doładowania w określonym terminie.

(fot. Andrzej Bogacz / FORUM)

Jak poinformował w poniedziałek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jednocześnie z nałożeniem kary Prezes UOKiK nakazał Polkomtelowi zaniechanie zakwestionowanej praktyki i opublikowanie rozstrzygnięcia Urzędu na stronie internetowej operatora.

Urząd wskazał, że zgodnie z regulaminem Polkomtela, jeżeli np. ktoś posiada tzw. Taryfę elastyczną na kartę, to po doładowaniu za 50 zł, będzie mógł przez 90 dni wykonywać połączenia. Gdy nie wykorzysta wszystkich środków i nie doładuje ponownie karty, to one przepadają. Jak zaznaczył UOKiK, jedynym sposobem na odzyskanie pieniędzy jest złożenie reklamacji – wpływają one jednak na konto abonenckie, a nie są wypłacane w gotówce. Ta możliwość nie dotyczy jednak osób, które już nie korzystają z usług tego operatora. Tym samym Polkomtel utrudnia zmianę firmy telekomunikacyjnej - uznał urząd antymonopolowy.

UOKiK podkreślił, że po skargach od konsumentów, we wrześniu 2016 r. wszczął postępowania przeciwko czterem największym operatorom - Orange Polska, P4, Polkomtel oraz T-Mobile Polska, z powodu wątpliwości wokół praktyki przepadku niewykorzystanych środków przy braku kolejnego doładowania telefonu na kartę.

"Uznałem, że Polkomtel naruszył zbiorowe interesy konsumentów, dlatego nałożyłem na przedsiębiorstwo karę ponad 20 mln zł. Liczyliśmy, że operator wystąpi z propozycją wydania decyzji zobowiązującej, pomimo długiego czasu trwania postępowania tak się nie stało. Co więcej - praktyka nadal trwa" – oświadczył Prezes UOKiK Tomasz Chróstny. UOKiK zachęca do składania reklamacji. "Każdy może się powołać na decyzję UOKiK i żądać zwrotu niewykorzystanych środków" - podkreślił Urząd.

"Na rynku usług telekomunikacyjnych panuje duża konkurencja, więc konsument powinien móc swobodnie wybierać najlepsze dla siebie oferty pre-paid. Tak się jednak nie dzieje, bowiem konsument jest zmuszony do wykupywania doładowań tylko od jednego operatora z obawy przed utratą zgromadzonych na karcie środków pieniężnych. To operator dysponuje środkami swoich klientów i powinien je zwrócić na wniosek konsumenta automatycznie tak, jak się to odbywa na innych, europejskich rynkach" – dodał prezes Chróstny. Podkreślił, że w takich państwach jak Niemcy, Austria, Węgry, Chorwacja czy Hiszpania zwrot niewykorzystanych środków jest powszechną praktyką.(PAP)

wkr/ je/

Źródło: PAP
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
27 4 marianpazdzioch

Jakaś głupota. Reguły są jasne, gdzie tu oszukiwanie? Niepotrzebna regulacja, która zaskutkuje tylko wzrostem cen. Żadnym argumentem jest dla mnie to, że gdzieśtam w świecie zwracają. To jest takie tworzenie prawa na czuja. Biurwa ma jakieśtam wyobrażenie jak coś wyglądać powinno i ex post tworzy do tego kary i regulaminy. Dzikie zwyczaje.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 6 marianpazdzioch

...co ciekawe tam gdzie potrzeba to ich nie ma. Weźmy takie pierwsze z brzegu pseudoobligacje Get Backu, dystrybuowane nawet przez państwowe banki.

! Odpowiedz
0 12 kryzysio

Nu pacz pan - a ja mam brytyjskiego pripejda nie topupowanego od 2012 i nadal kasa jest na koncie i mogę dzwonić i odbierać połączenia. Bulanda to dziwny kraj.

! Odpowiedz
0 8 zenonn

A taki np Virginmobile w Polsce, pochodzenie brytyjskie robi to samo co inni - czas mija saldo zero

! Odpowiedz
10 27 okazjonalny

Inni operatorzy nie otrzymali kary mimo że stosują identyczne praktyki.
Jest to zatem kolejny element nacisku na Solorza ( po 30 milionowej karze dla Polsatu) aby wziął kredyt i wykupił TVN. Będzie to kolejny etap tzw. repolonizacji mediów. Jak pozostanie tylko Polsat Solorza to już PiS-owcy dadzą sobie z nim radę. Będą mieli swoją prokuraturę, swoje urzędy kontrolne no i w końcu również swoje sądy.
Stalin się uśmiecha w trumnie pod wąsem.
A Putin już bije brawa pod biurkiem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne