Giełda - wiadomości dnia
„Bardziej jesteśmy skorelowani z S&P500 niż z Nasdaq”. Słabe nastroje na warszawskim parkiecieWarszawska giełda zakończyła środową sesję pod kreską. Choć w drugiej części dnia skala przeceny wyraźnie się zmniejszyła, to finał sesji pokazał wyraźną przewagę sprzedających. Inwestorzy analizowali najnowsze dane o inflacji w USA, po których mogli odetchnąć nieco z ulgą przez brak negatywnego zaskoczenia. Cieniem kładły się kolejne doniesienia dotyczące eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Gdy już wydawało się, że dzień będzie można uznać za udany, przez niezłą próbę obrony rynku przed głębszymi spadkami, końcówka sesji przyniosła mocne cofnięcie.
Dywidendy Orlenu i KGHM uchwalone. Znów buja na GPWGłówne indeksy na GPW mocno zanurkowały w ostatniej godzinie sesji wraz z pogorszeniem się sentymentu na Wall Street. Chociaż od rana pozytywne nastroje na rynkach w Azji i Europie podgrzewały wieści o giełdowych planach OpenAI oraz dyplomatycznej ofensywie Donalda Trumpa w sprawie Bliskiego Wschodu, to gdy S&P500 i Nasdaq po początkowych wzrostach zaczęły tracić głownie przez spadki spółek technologicznych, a pewność siebie straciły także byki w Warszawie.
Jeden wpis Donalda Trumpa uratował dzień na GPW. WIG20 nie pogłębił spadkówWystarczył jeden komunikat prezydenta Stanów Zjednoczonych, aby giełdowe w Warszawie zmieniły kierunek i zakończyły poniedziałek ponad kreską.
Mocne spadki na GPW. „Payrollsy” okazały się stanowczo za dobreDo już wcześniej kiepskiego sentymentu dołożyły się zdecydowanie zbyt dobre dane z amerykańskiego rynku pracy, co przywróciło obawy przed podwyżką stóp procentowych w Rezerwie Federalnej.
Inwestorzy już na długim weekendzie. Kto zyskał, a kto stracił przed Bożym Ciałem?Środowa sesja na warszawskim parkiecie upłynęła w sennej atmosferze i handlu bez wyraźnego kierunku. Krajowi inwestorzy pozycjonowali się już przed nadchodzącym długim weekendem, przez co zmienność na głównych indeksach była ograniczona. Cieniem na nastrojach w Europie wciąż kładzie się jednak sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie, która uderza w rynki bazowe silniej niż w Wall Street.

