REKLAMA

iPhone 12 - ile czasu trzeba na niego pracować?

Marcin Kaźmierczak2020-10-15 12:19redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-10-15 12:19
fot. Apple /

Od 4 dni w Szwajcarii, przez tydzień w Danii, aż po blisko dwa miesiące w Indiach i Meksyku – tyle czasu średnio trzeba pracować w poszczególnych państwach, by kupić najnowszego iPhone’a 12 Pro – wynika z raportu serwisu picodi.com. Jak na tym tle wypadają Polacy?

Raport „Indeks iPhone’a” przygotowywany jest przez serwis picodi.com i bazuje na oficjalnych cenach urządzeń oraz średnich miesięcznych wynagrodzeniach brutto w poszczególnych krajach.

Średnia pensja brutto wystarczy

Do odłożenia 5199 zł, ponieważ na tyle został wyceniony w Polsce iPhone 12 Pro ze 128 GB pamięci, statystyczny Polak potrzebuje czterech tygodni – dokładnie 28,3 dnia. To o 0,5 dnia więcej niż na Litwie. Spośród graniczących z Polską państw, odłożenie na wspomniany model zajmuje więcej czasu na Słowacji i w Rosji – odpowiednio średnio 29,7 i 47,5 dnia. Czesi na iPhone’a 12 Pro muszą pracować 24,5 dnia, a Niemcy 9,7 dnia. W zestawieniu nie uwzględniono Ukraińców i Białorusinów.

Najkrócej na wspomniany model pracują Szwajcarzy – średnio 4,4 dnia, którzy wyprzedzili mieszkańców Stanów Zjednoczonych (średnio 6,1 dnia) oraz Australii i Luksemburga (średnio po 6,6 dnia).

Oprócz wspomnianej już Rosji (średnio 47,5 dnia), najdłużej odkładanie pieniędzy na iPhone’a 12 Pro zajmuje mieszkańcom Meksyku i Indii (średnio po 54,4 dnia).

W porównaniu z odczytami indeksu przygotowanego przed rokiem przez serwis picodi.com dla debiutującego wówczas iPhone’a 11, w przypadku większości państw czas potrzebny na zakup urządzenia zmniejszył się. Na starszy model, statystyczny Polak musiał pracować ponad miesiąc (31,8 dnia).

Ceny iPhone’ów 12 w Polsce:

iPhone 12 Mini (64 GB) – 3599 zł
iPhone 12 Mini (128 GB) – 3849 zł
iPhone 12 Mini (256 GB) – 4349 zł
iPhone 12 (64 GB) – 4199 zł
iPhone 12 (128 GB) – 4449 zł
iPhone 12 (256 GB) – 4949 zł
iPhone 12 Pro (64 GB) – 5199 zł
iPhone 12 Pro (128 GB) – 5699 zł
iPhone 12 Pro (256 GB) – 6699 zł
iPhone 12 Pro Max (64 GB) – 5699 zł
iPhone 12 Pro Max (128 GB) – 6199 zł
iPhone 12 Pro Max (256 GB) – 7199 zł

iPhone’a 12 i iPhone’a 12 Pro będzie można zamawiać od piątku 16 października. Tańszy iPhone 12 Mini oraz najdroższa wersja – iPhone 12 Pro Max trafią do sprzedaży 6 listopada.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (32)

dodaj komentarz
znawca_wszystkiego
Czemu piszecie o pensji brutto? Przeciez nikt nie kupuje telefonu za brutto. Przeciętny polak musi pracować przynajmniej dwa miesiące żeby sobie kupić ten bezsensownie drogi telefon.
xxpp
Głupie zestawienie, bo zarabiający przeciętnie i tak tego smartfona nie kupi.
Na całym świecie jest to produkt dla ludzi trochę powyżej średniej. Nie jest to też produkt luksusowy. Nie przy sprzedaży idącej w setki milionów sztuk rocznie.
innowierca
A tu sie z kolega zgodze na 100%.Juz sama masowosc produktu wyklucza go z dobr luksusowych. Pamietam czasem na forum zdarzaly sie osoby ktore porownywaly iphone do Ferrari wsrod telefonow.Bylo to jedno z najbardziej nietrafionych porownan
jakie w zyciu slyszalem.Ferrari tak czyli produkcja limitowana skierowana do bogatego klienta
A tu sie z kolega zgodze na 100%.Juz sama masowosc produktu wyklucza go z dobr luksusowych. Pamietam czasem na forum zdarzaly sie osoby ktore porownywaly iphone do Ferrari wsrod telefonow.Bylo to jedno z najbardziej nietrafionych porownan
jakie w zyciu slyszalem.Ferrari tak czyli produkcja limitowana skierowana do bogatego klienta .Iphone reklama w fast-food McDonald's z konkursem z celem sprzedania jak najwiekszym masom. Bedac na zasilkach przez swoja wage bezrobotny amerykanin posiada iphone lecz raczej nie Ferrari.
Ale trudno sie dziwic.W Polsce dosc powszechna pensja 3000 netto i czesto tacy kupuja iphone za 5000 tysiecy to im sie wydaje ze to lans jakis.
W Indiach to chyba 1 koles nawet nerke oddal zeby kupic pare lat temp.
Ogolnie na dzis iphone to przecietna sluchawka natomiast "prestizowa" jest jedynie cena.Ale jak ktos lubi i go stac i chce miec najnowsze osiagniecia technologii w telefonie to musze zmartwic ze to juz od kilku lat nie iphone.Konkurencja jest z przodu.
innowierca
Spoko.Z ta wiara we wpisie to sie wzielo z tego ze przyjelo sie mowic ze klienci(fani)
Applea to wyznawcy ::))
maciejlux
Absurdalnie drogi sprzet - kumu to potrzebne i kto tak na prawdę z tego skorzysta?
Jest na rynku duzo innych konkurencyjnych fonow wcale nie gorszych a za duza mniejszą kase.
Ludzie kupuja bo operatorzy im to wciskaja rozkładajac cene na raty w abonamentach.
Ja w życiu bym nie wydał tyle kasy na aparat do dzwonienia
Absurdalnie drogi sprzet - kumu to potrzebne i kto tak na prawdę z tego skorzysta?
Jest na rynku duzo innych konkurencyjnych fonow wcale nie gorszych a za duza mniejszą kase.
Ludzie kupuja bo operatorzy im to wciskaja rozkładajac cene na raty w abonamentach.
Ja w życiu bym nie wydał tyle kasy na aparat do dzwonienia i robienia zdjeć.
Nie dlategoze nie mam takich pieniędzy ale po prostu jest to zdecydowanie za duż jak na telefon.
Upadnie ci takie cudo i 5k w plecy!
Wole wydać kase na przyjemności albo pomnożyć na giełdzie.
Pzdr
po_co
"Wole wydać kase na przyjemności albo pomnożyć na giełdzie."

Dokładnie jest tak jak piszesz, a ktoś inny woli wydać pieniądze na telefon. Jeszcze inni kupią sobie ładny samochód, meble, ubrania itd. Tak to już działa i żaden z celów nie jest lepszy lub gorszy od innego, bez względu co Tobie się wydaje :)
xxpp
Kosztuje tyle samo co samsungi i inne topowe urządzenia. Kto kupi? Ja. 6000 to dla mnie żaden wydatek. Kupuję nowego iPhone co dwa, trzy lata. jakość hardwaru i softu nie pozostawia wyboru. Nikt nie ma lepszej oferty.
xxpp odpowiada po_co
""Wole wydać kase na przyjemności albo pomnożyć na giełdzie."
Może są ludzie, którzy nie musza wybierać, tylko robią to wszystko?
Co do giełdy, to lepiej kasę przepić.
po_co odpowiada xxpp
Tylko nie wiem dlaczego akurat napisałeś to do mnie. Kompletnie mnie nie interesuje kto i na co wydaje swoje pieniądze - chyba, że wiąże się to z jakąś krzywdą lub korzyścią dla mnie samego.
drzaraza
Odwróć tabelę Polacy na czele. Pstryk i już jest 31 lat od obalenia komuny i 31 najlepszych lat minęło w bezpowrotnie.

Powiązane: Apple

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki