Znamy cenę "Frostpunka". 11 bit gra na zwłokę

redaktor Bankier.pl

11 bit odsłoniło karty w sprawie ceny "Frostpunka". Wciąż nie podało jednak daty premiery, choć obiecało, że zostanie ona ujawniona właśnie w momencie publikacji dzisiejszego trailera.

- Cyfrowa wersja "Frostpunka" będzie dostępna za 29,99 dolarów/29,99 euro - poinformowało 11 bit studios na Steamie. Ceny w pozostałych krajach zostaną ustalone według regionalnych przeliczników, w Polsce sięgnie zaś ona 109,99 zł. Deweloperzy pokazali także okładkę gry, którą zaprojektował Jakub Kowalczyk.

Tak wygląda okładka gry
Tak wygląda okładka gry (Materiały spółki)

Razem z ceną pojawił się również nowy film promujący grę zatytułowany “Irreversible” (z ang. nieodwracalne zmiany), w którym pracownicy 11 bit opowiadają o ciężkich wyborach osoby zarządzającej miastem i społecznością. - Jak daleko możemy się posunąć, by zapewnić miastu przetrwanie - pytają. Gracz będzie mógł wybrać, czy pójdzie ścieżką tyrana, czy bardziej empatycznego wodza. Będzie musiał jednak stawić czoła konsekwencjom swoich wyborów. Dobry władca wcale nie musi iść w parze z władcą skutecznym.

- W dzisiejszym świecie polityka często kieruje się na ekstremalne tory, a to może tworzyć z "Frostpunka" bardziej bieżącą grę, niż mogłoby się wydawać. Jeden zły wybór prowadzi do następnego, trudne warunki promują przetrwanie ponad przyzwoitość. Wszystko to może popchnąć twoje społeczeństwo do dyktatury. Gdy twój głód władzy będzie rósł, opresyjne praktyki mogą poprowadzić cię wprost do totalitaryzmu - przekonuje Jakub Stolarski, senior lead designer projektu. Dodaje jednocześnie, że nie musi to być jedyna droga, którą można obrać. - Świat zna inne metody niż władza żelazną ręką. Nasza gra jest o ludziach, jak ich poprowadzisz, zależy od ciebie - słyszymy w "Irreversible".

Inwestorzy giełdowi na nowe informacje ze spółki zareagowali negatywnie, kurs 11 bit wyraźnie zaczął spadać po pojawieniu się publikacji, by potem odrobić większość strat. Obecnie za jedną akcję 11 bit należy zapłacić 209,5 zł, o 1,4 proc. mniej niż wczoraj. Warto jednak pamiętać, że dziś spada cały rynek i przecena 11bit jest niewiele większa od spadku WIG-u (-1,2 proc.).

Spółka nie dotrzymała obietnicy

Rozczarowanie rynku można wiązać z brakiem informacji o dacie premiery gry. 11 bit już przekładało premierę "Frostpunka", teraz przekonuje jednak, że gra w sklepach pojawi się przed końcem marca. Póki jednak nie zostaną w pełni odsłonięte karty, wciąż trwa dyskusja o tym, że 11 bit znów może nie zdążyć. DM BOŚ sugerował nawet, że spółka to może zrobić umyślnie, by uniknąć pokrycia się z premierą konkurencyjnej gry - "Surviving Mars".

Dzisiejsza negatywna reakcja na trailer
Dzisiejsza negatywna reakcja na trailer (Bankier.pl)

Warto także przypomnieć, że 11 bit nie dotrzymało obietnicy sprzed miesiąca. -  W nadchodzących tygodniach wypuścimy kolejny gameplayowy trailer, który tym razem zatytułowany będzie “Irreversible”. Zdradzi on kolejne szczegóły dotyczące gry, w tym datę premiery. - napisał przed miesiącem na Steamie Przemysław Marszał, członek zarządu i dyrektor artystyczny 11 bit studios. “Irreversible” to tytuł opublikowanego dziś trailera, daty premiery wciąż jednak nie znamy.

Dodatkowo przed miesiącem w sekcji "pytań i odpowiedzi" towarzyszącej informacjom o nowościach mogliśmy przeczytać, że "premiera gry jest zaplanowana na pierwszy kwartał i jesteśmy na dobrej drodze, by tę zapowiedź spełnić". Teraz, w sekcji "pytań i odpowiedzi" w kwestii premiery jest napisane jedynie, że "Chcemy opublikować więcej informacji na temat premiery w jednej z kolejnych aktualizacji. Śledźcie nas!".

Najważniejsza premiera 2018 roku

Z pewnością gra jest jednak na finiszu i niebawem pieniądze z jej sprzedaży zaczną zasilać kasę spółki. Dla inwestorów oczywiście ważne jest, czy będzie to marzec, czy kwiecień - najważniejsze jednak, by gra w końcu się ukazała. Jej potencjał w zgodnej opinii analityków i graczy jest zdecydowanie wyższy od poprzedniego hitu - "This War of Mine", który przecież wyniósł spółkę na nowe szczyty i otworzył przed nim nowe perspektywy. Przy samym "TWoM" 11 bit udowodniło zresztą, że nie potrzebuje wiele czasu na skuteczną kampanię przedpremierową. Warto więc trzymać rękę na pulsie, będzie to bowiem prawdopodobnie najważniejsza premiera 2018 roku wśród polskich spółek gamingowych notowanych na GPW.

W grudniu prezes 11bit zapowiadał, że dzięki premierom "Frostpunka" i dwóch projektów wydawniczych przyszły rok będzie rekordowy. - Realizujemy ten projekt w modelu, który pozwoli na dużą monetyzację po premierze, czyli będą kolejne dodatki, DLC, do "Frostpunka". Koszty gry wyniosą ponad 10 mln zł z marketingiem, który szacujemy na ok. 2,5 mln zł. Ponadto szykujemy przyszłoroczne premiery 2 gier w ramach naszego wydawnictwa ("Moonlighter", "Children of Morta"). Wydawanie gier powinno mieć coraz większy udział w naszych przychodach wobec ok. 15 proc. obecnie - tłumaczył wówczas Grzegorz Miechowski.

Adam Torchała

Źródło:
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
11BIT -2,30% 467,50
2020-06-05 17:03:07
WIG 2,57% 51 494,63
2020-06-05 17:15:00
WIG20 3,13% 1 842,47
2020-06-05 17:15:00
WIG30 2,93% 2 131,32
2020-06-05 17:15:01
MWIG40 1,45% 3 607,33
2020-06-05 17:15:01
DAX 3,36% 12 847,68
2020-06-05 17:37:00
NASDAQ 2,15% 9 822,08
2020-06-05 19:07:00
SP500 2,83% 3 200,50
2020-06-05 19:07:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.