REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Wakacyjne przyspieszenie w upadłościach konsumentów

Michał Kisiel2025-09-17 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2025-09-17 06:00

W sierpniu upadłość konsumencką ogłosiło o niemal 8 procent więcej osób fizycznych niż przed rokiem. Sezonowe przyspieszenie bankructw nie musi jednak oznaczać, że znowu pobity zostanie roczny rekord liczby przypadków.

Wakacyjne przyspieszenie w upadłościach konsumentów
Wakacyjne przyspieszenie w upadłościach konsumentów
fot. Good dreams - Studio / / Shutterstock

Druga połowa roku na razie upływa pod znakiem lekkiego przyspieszenia w upadłościach konsumenckich. W lipcu odnotowaliśmy „wyskok” powyżej średniej, a najnowsze, sierpniowe dane wyglądają podobnie. Z informacji zebranych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej wynika, że w drugim miesiącu wakacji bankructwo ogłosiło 1718 konsumentów. Oznacza to wzrost o 7,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku.

Liczba ogłoszeń o upadłości konsumenckiej (Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej )

Jeśli założyć, że notowane w 8 ostatnich miesiącach tempo upadłości zostanie utrzymane, to nadal prawdopodobne jest tylko niewielkie przekroczenie granicy 20 tys. bankructw w 2025 r. Oznaczałoby to zanegowanie długoterminowej tendencji trwającej od ponad 10 lat. Jak dotąd tylko raz zdarzyło się, że wynik z poprzedzającego roku nie został pobity. W 2022 r. takie odchylenie było wynikiem wprowadzenia zmian w procedurze i digitalizacji procesu upadłościowego, która wykluczyła niektórych z dłużników.

Liczba ogłoszeń o upadłości konsumenckiej (Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej )

Nadchodzi „upadłość wersja 3.5”

W Polsce istotnymi momentami dla upadłości konsumenckiej były do tej pory przede wszystkim zmiany w przepisach prawnych. Znaczący wzrost liczby ogłoszeń nastąpił w 2020 roku po złagodzeniu wymogów dla osób ubiegających się o bankructwo. Wcześniej osoby przyczyniające się do niewypłacalności wskutek rażącego niedbalstwa nie mogły korzystać z tej instytucji. Po zmianach prawnych nawet celowe doprowadzenie do niewypłacalności nie stanowi przeszkody, natomiast stopień winy dłużnika jest analizowany na dalszym etapie postępowania i wpływa na warunki planu spłaty.

W lipcu 2025 r. na horyzoncie pojawiła się kolejna zmiana w regulacjach prawnych dotykających upadających osób fizycznych. Proponowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości korekty dotyczą przede wszystkim zwiększenia wydajności procesu. Dla upadłych istotne będzie przede wszystkim:

  • Przeniesienie nadzoru nad realizacją planu spłaty na wierzycieli. Niezłożenie w terminie sprawozdania przez bankruta nie będzie już oznaczać automatycznie uchylenia planu spłaty.
  • Uproszczenie procedury umorzenia zobowiązań po realizacji planu spłaty.
  • Szybsze usunięcie informacji o upadłości konsumenckiej z Krajowego Rejestru Zadłużonych.

Ponieważ ewentualna nowelizacja nie wprowadza zmian „na wejściu” (np. poprzez liberalizację wymogów wstępnych do ogłoszenia upadłości), to można oczekiwać, że nie przełoży się na poszerzenie grona zainteresowanych bankructwem. Możliwe jest natomiast przyspieszenie procesów i tym samym skrócenie ścieżki od złożenia wniosku do upadłości.

Lekkie pogorszenie w spłacalności kredytów

W pierwszych miesiącach 2025 r. Biuro Informacji Kredytowej regularnie raportowało o poprawiającej się jakości portfeli kredytowych banków. Tendencja ta odwróciła się i od maja indeksy obrazujące terminowość spłat klientów indywidualnych pokazują lekkie pogorszenie.

Ostatni odczyt indeksów jakości portfeli kredytowych obejmuje dane z lipca. W porównaniu miesiąc do miesiąca pogorszyła się wartość wskaźnika dla wszystkich czterech produktów: kart kredytowych o (+0,24), kredytów gotówkowych (+0,11), kredytów ratalnych (+0,10), kredytów mieszkaniowych (+0,02). „Nadal wszystkie cztery indeksy pokazują bezpieczny poziom ryzyka portfela kredytów udzielanych gospodarstwom domowym. Jednak konieczna jest stała obserwacja wartości poszczególnych Indeksów, aby wcześniej zidentyfikować sygnały o pogorszeniu jakości portfela” – wskazuje BIK.

BIK

Indeksy BIK mierzą wartość kredytów wchodzących w status poważnego (powyżej 90 dni) opóźnienia w regulowaniu spłat. Im wyższa wartość, tym większa jest kwota zobowiązań zmieniających swój stan na opóźniony (tempo „psucia się” portfeli kredytów bankowych). Skonstruowane przez biuro wskaźniki można potraktować jako sygnał wyprzedzający ewentualny wzrost liczby upadłości konsumenckich.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (5)

dodaj komentarz
kroko1
no niestety.. w ogóle mieć zaległości to masakra. kumpel spłaca w kruku dług, ale ciągle jednak musi się z tym mierzyć. no nikomu nie zazdroszczę takiej sytuacji.
yaro800
Super. Ułatwiajmy życie dłużnikom, żeby ich było jak najwięcej. Za chwilę wszystko będziemy kupować z przedpłatą, a pożyczki znikną z rynku. I o to chodzi, żeby banki miały monopol na pożyczanie pieniędzy. Ma być drogo i trudno. Ale to już od lat idzie w tym kierunku i POPiS o to dba.
klimaciarz
Artykuł dla tych wszystkich, którzy mówią, że Tusk nie ma sukcesów - nie dość, że rok wcześniej ustanowił rekord upadłości konsumenckich w skali kraju, to jeszcze pobił go o całe 8% w tym roku, ustawiając poprzeczkę jeszcze wyżej!

I co? głupio wam teraz? xD

zenonn
Ilość upadłości zależy od lenistwa sądów. Procedura upadłości czeka długo, pośpiech w sądach nie występuje.
helixo
Pan Tusk to jednak fachowiec jest :)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki