W sierpniu upadłość konsumencką ogłosiło o niemal 8 procent więcej osób fizycznych niż przed rokiem. Sezonowe przyspieszenie bankructw nie musi jednak oznaczać, że znowu pobity zostanie roczny rekord liczby przypadków.


Druga połowa roku na razie upływa pod znakiem lekkiego przyspieszenia w upadłościach konsumenckich. W lipcu odnotowaliśmy „wyskok” powyżej średniej, a najnowsze, sierpniowe dane wyglądają podobnie. Z informacji zebranych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej wynika, że w drugim miesiącu wakacji bankructwo ogłosiło 1718 konsumentów. Oznacza to wzrost o 7,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku.
Jeśli założyć, że notowane w 8 ostatnich miesiącach tempo upadłości zostanie utrzymane, to nadal prawdopodobne jest tylko niewielkie przekroczenie granicy 20 tys. bankructw w 2025 r. Oznaczałoby to zanegowanie długoterminowej tendencji trwającej od ponad 10 lat. Jak dotąd tylko raz zdarzyło się, że wynik z poprzedzającego roku nie został pobity. W 2022 r. takie odchylenie było wynikiem wprowadzenia zmian w procedurze i digitalizacji procesu upadłościowego, która wykluczyła niektórych z dłużników.
Nadchodzi „upadłość wersja 3.5”
W Polsce istotnymi momentami dla upadłości konsumenckiej były do tej pory przede wszystkim zmiany w przepisach prawnych. Znaczący wzrost liczby ogłoszeń nastąpił w 2020 roku po złagodzeniu wymogów dla osób ubiegających się o bankructwo. Wcześniej osoby przyczyniające się do niewypłacalności wskutek rażącego niedbalstwa nie mogły korzystać z tej instytucji. Po zmianach prawnych nawet celowe doprowadzenie do niewypłacalności nie stanowi przeszkody, natomiast stopień winy dłużnika jest analizowany na dalszym etapie postępowania i wpływa na warunki planu spłaty.
W lipcu 2025 r. na horyzoncie pojawiła się kolejna zmiana w regulacjach prawnych dotykających upadających osób fizycznych. Proponowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości korekty dotyczą przede wszystkim zwiększenia wydajności procesu. Dla upadłych istotne będzie przede wszystkim:
- Przeniesienie nadzoru nad realizacją planu spłaty na wierzycieli. Niezłożenie w terminie sprawozdania przez bankruta nie będzie już oznaczać automatycznie uchylenia planu spłaty.
- Uproszczenie procedury umorzenia zobowiązań po realizacji planu spłaty.
- Szybsze usunięcie informacji o upadłości konsumenckiej z Krajowego Rejestru Zadłużonych.
Ponieważ ewentualna nowelizacja nie wprowadza zmian „na wejściu” (np. poprzez liberalizację wymogów wstępnych do ogłoszenia upadłości), to można oczekiwać, że nie przełoży się na poszerzenie grona zainteresowanych bankructwem. Możliwe jest natomiast przyspieszenie procesów i tym samym skrócenie ścieżki od złożenia wniosku do upadłości.
Lekkie pogorszenie w spłacalności kredytów
W pierwszych miesiącach 2025 r. Biuro Informacji Kredytowej regularnie raportowało o poprawiającej się jakości portfeli kredytowych banków. Tendencja ta odwróciła się i od maja indeksy obrazujące terminowość spłat klientów indywidualnych pokazują lekkie pogorszenie.
Ostatni odczyt indeksów jakości portfeli kredytowych obejmuje dane z lipca. W porównaniu miesiąc do miesiąca pogorszyła się wartość wskaźnika dla wszystkich czterech produktów: kart kredytowych o (+0,24), kredytów gotówkowych (+0,11), kredytów ratalnych (+0,10), kredytów mieszkaniowych (+0,02). „Nadal wszystkie cztery indeksy pokazują bezpieczny poziom ryzyka portfela kredytów udzielanych gospodarstwom domowym. Jednak konieczna jest stała obserwacja wartości poszczególnych Indeksów, aby wcześniej zidentyfikować sygnały o pogorszeniu jakości portfela” – wskazuje BIK.
Indeksy BIK mierzą wartość kredytów wchodzących w status poważnego (powyżej 90 dni) opóźnienia w regulowaniu spłat. Im wyższa wartość, tym większa jest kwota zobowiązań zmieniających swój stan na opóźniony (tempo „psucia się” portfeli kredytów bankowych). Skonstruowane przez biuro wskaźniki można potraktować jako sygnał wyprzedzający ewentualny wzrost liczby upadłości konsumenckich.


























































