REKLAMA
ZGARNIJ NAGRODY! 10 pytań o inwestowanie od prof. Borowskiego

    Złoty między stopami a obligacjami

    Piotr Lonczak2013-01-03 06:00
    publikacja
    2013-01-03 06:00
    Druga połowa roku była udana dla złotego dzięki modzie na polskie obligacje. Ta tendencja jednak raczej się nie utrzyma.

    polski złoty
    Źródło: Thinkstock

    Rok 2012 był znacznie spokojniejszy dla rynku złotego niż wcześniejsze lata. Zmienność indeksu złotego* w ostatnich dwunastu miesiącach była wyraźnie mniejsza niż przed rokiem oraz w okresie 2011-2012.

    Zmienność kursu złotego i euro mierzona odchyleniem standardowym**
    Źródło: Bankier.pl


    Mimo wciąż żywych obaw dotyczących przyszłości unii walutowej wspólna waluta miała względnie spokojny rok, przez co niekorzystny wpływ europejskiego kryzysu na złotego był ograniczony. Wynikało to z działań Europejskiego Banku Centralnego, który najpierw zapewnił bankom dostęp do taniego finansowania (LTRO wartości ponad biliona euro), a następnie zapowiedział kupowanie rządowych obligacji. W ten sposób możliwość załamania systemu bankowego i finansów publicznych została istotnie ograniczona.

    RPP nie zdołała zaszkodzić

    Ale ochłodzenie nad Wisłą postępuje i w kolejnych kwartałach będzie nabierać na sile. Ta tendencja doczekała się odpowiedzi ze strony Rady Polityki Pieniężnej, która pod koniec roku już dwukrotnie obniżyła stopy procentowe oraz zapowiedziała dalsze cięcia w kierunku 3,50 proc., czyli najniższego poziomu w historii. Jednocześnie skala hamowania może skłonić RPP do odważniejszych posunięć.

    Niskie stopy procentowe i perspektywa ich spadku powinny niekorzystnie wpływać na postawę złotego. Jednak ten czynnik został ograniczony przez napływ kapitału zagranicznego na polski rynek obligacji. Historyczne szczyty rządowych papierów były podsycane z jednej strony przez RPP za sprawą obniżek stóp procentowych, a z drugiej przez agencje ratingowe, które okrzyknęły nasz kraj mianem bezpiecznej przystani w niepewnych czasach. Ostatecznie zainteresowanie polskim długiem skutecznie stabilizowało kurs złotego.

    Kiedy bańka pęknie...

    12310 W rzeczywistości rekordowe ceny obligacji mają charakter bardziej spekulacyjny niż fundamentalny. Taka sytuacja rodzi niebezpieczeństwo odwrotu zagranicznego kapitału z polskiego rynku, jeżeli okoliczności staną się mniej przychylne. Tym sposobem kurs złotego, którego nie będą już broniły stosunkowo wysokie stopy, znajdzie się pod presją.

    Europejski kryzys mimo wysiłków EBC jest daleki od rozwiązania. Trudno przewidzieć, który rząd może jeszcze potrzebować pomocy oraz czy po wyborach w Niemczech kierunek Eurogrupy zostanie utrzymany. Takie okoliczności rodzą wiele potencjalnych niebezpieczeństw dla unii monetarnej, które wywołają odejście kapitału zagranicznego znad Wisły oraz zahuśtają kursem euro. Złoty znajdzie się pod ostrzałem.

    Z tendencją do osłabienia

    Pod koniec roku niewiele zapowiada szybkie wystąpienie zjawisk, które mogłyby doprowadzić do odwrócenia aprecjacyjnego kierunku złotego widzianego w ostatnich tygodniach. Stąd można oczekiwać udanej inauguracji roku na rynku złotego. Jednak w miarę upływu czasu trudności, wśród których należy podkreślić rolę rynku obligacji, zaczną przybierać na sile.

    Tym sposobem na koniec 2013 roku za euro możemy zapłacić 4,20-4,30 złotego, za dolara 3,30-3,40 złotego, a frank szwajcarski będzie kosztował 3,50-3,60 złotego.

    *Indeks uwzględnia zmiany kursu poniższych par walutowych z przyporządkowanymi wagami: USDPLN (40 proc.), EURPLN (50 proc.), GDPPLN i CHFPLN (po 5 proc.). **Zmienność mierzona odchyleniem standardowym dla indeksu BOSSAPLN i kursu EURUSD.

    Prognozy 2013

    Piotr Lonczak
    Bankier.pl
    p.lonczak@bankier.pl

    Źródło:
    Tematy
    Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
    Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

    Komentarze (1)

    dodaj komentarz
    ~dezel
    Złoty ,dolar, wszystko jedno, aby to mieć i nie biedować.

    Powiązane: Podsumowania 2012, prognozy 2013

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki