REKLAMA
PROMOCJA

Złoto przełamało dolarowe wsparcie

2014-10-31 08:21
publikacja
2014-10-31 08:21

W piątek rano notowania złota przełamały kluczowe wsparcie w postaci 1.180 USD za uncję. Poziom ten bronił się przez ostatnie 16 miesięcy i jego przełamanie może oznaczać spadek cen kruszcu nawet poniżej tysiąca dolarów za uncję.

Złoto przełamało dolarowe wsparcie
Złoto przełamało dolarowe wsparcie
/ ingimage

Kurs złota wyrażony w USD/oz. Interwał tygodniowy. (Bankier.pl)

O 8:10 najbliższy kontrakt terminowy na złoto notowany był po kursie 1.170,80 USD za uncję, czyli aż o 2,4% poniżej czwartkowego kursu zamknięcia.



W ciągu zaledwie kilku minut kurs królewskiego metalu spadł o 15 USD na uncji, przełamując wsparcie w postaci 1.180 USD/oz. To najniższy kurs od lipca 2010 roku.

Na tym poziomie zatrzymywały się fale wyprzedaży złotych kontraktów w czerwcu i grudniu 2013 roku oraz na początku października 2014 roku. Na gruncie analizy technicznej spadek poniżej 1.180 USD/oz stanowi sygnał do zamknięcia długich pozycji, co może wywołać skutki podobne jak w kwietniu 2013 roku. Wówczas po przełamaniu 1.520 USD/oz kurs złota w ciągu następnych 11 tygodni spadł do 1.180 USD, czyli o 22%.

Gdyby ta historia miała się powtórzyć, to do końca roku możemy zobaczyć złoto po 920 USD/oz., co oznaczałoby zejście ceny poniżej marginalnych kosztów wydobycia.

K.K.

Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (45)

dodaj komentarz
~Mandos_the_Ainur
Dziś pozwolę sobie na specyficzny komentarz. Otóż, będzie krótki i poprzedzony pewnymi cytatami, które - mam nadzieję - skłonią do głębszej refleksji i zwolenników złota , i przeciwników złota.1) A propos ewentualnej przyszłości na rynkach:"Ci, którzy mówią – nie wiedzą, a ci, którzy wiedzą – nie mówią."To rada jednego Dziś pozwolę sobie na specyficzny komentarz. Otóż, będzie krótki i poprzedzony pewnymi cytatami, które - mam nadzieję - skłonią do głębszej refleksji i zwolenników złota , i przeciwników złota.1) A propos ewentualnej przyszłości na rynkach:"Ci, którzy mówią – nie wiedzą, a ci, którzy wiedzą – nie mówią."To rada jednego z traderów z Wall Street (lata 1980-te) do m.in. autora książki-źródła cytatu nt. traktowania informacji pojawiających się na rynkach; źródło: M.Lewis, Poker kłamców, wyd.polskie 2001, s.452) I jeszcze drugi cytat z tej samej publikacji, to a propos oficjalnych prognoz, wypowiedzi bankierów tak z banków centralnych, jak i wiodących inwestycyjnych (np. w kwestii złota):"Na Wall Street nauczyłem się tego, że jeśli bankier inwestycyjny zaczyna mówić o zasadach, to przeważnie broni swych interesów i że rzadko kiedy wznosi się na moralne wyżyny, jeśli nie wydaje mu się, ze znajdzie tam złoto."źródło: M.Lewis, Poker kłamców, wyd.polskie 2001, s.191.3) Poniższe 2 cytaty już wprost dedykuję i zwolennikom i przeciwnikom królewskiego metalu:"Ponieważ głupota rządzących nie zna granic, mądremu obywatelowi nie pozostaje nic innego, jak wziąć swój los we własne ręce i stworzyć sobie osobiste rezerwy złota, kupując je, dopóki jest jeszcze tanie, czyli właśnie teraz."źródło: F.Lips, w książce „Złoty spisek”, polskie wydanie z 2010 r., s.210. "W biznesie inwestycyjnym, jak we wszystkich innych dziedzinach ludzkiego życia, do szczęścia i sukcesu najpewniej prowadzi cierpliwość." źródło: F.Lips, w książce „Złoty spisek”, polskie wydanie z 2010 r., s.236.A teraz od siebie dodam kilka słów: to, co od wczoraj obserwujemy na rynkach, zwłaszcza 4 kluczowych: akcje, obligacje rządowe, metale szlachetne i waluty, to jaskrawy przejaw świetnie przeprowadzanej akcji przez najpotężniejsze instytucje finansowe świata zachodniego i powiązanej z nimi Japonii , zwłaszcza: banków centralnych i banków inwestycyjnych.Obiecałem, że będzie krótko, zatem wyjaśniam nieco "matematycznie" w dużym skrócie:1) formalny koniec QE w USA => (znak implikacji w logice: TO) potrzeba utrzymania wzrostów na rynkach papierów wartościowych (zwłaszcza amerykańskim) => pomoc ze strony innych 'zaprzyjaźnionych' instytucji w innych regionach /czyt. banków centralnych/ => czas na Japonię i Europę /czyli mocne QE w tych strefach/.2) formalny koniec QE w USA + ogromnie zwiększona podaż dolara /USD/ via QE1-3 => potrzeba przeciwdziałania spadku jego roli w globalnym handlu /a propos posunięć Chin oraz -choć mniej istotnych- Rosji/ => tworzenie klimatu zaufania do dolara => rozsiewanie mitu o "nieuchronnym wzroście stóp procentowych" w USA + sztuczne (bo za pomocą gry spekulacyjnej na kontraktach terminowych) "zdołowanie złota i srebra.A za rok - cóż... może będzie ogłoszenie o QE4EVER?...Podsumowując, proszę na spokojnie przyjmować obecne ,wręcz zaskakujące, trendy na rynkach ww. 4 obszarach (akcje, obligacje, metale i waluty) i zachęcam do refleksji, zamiast serwowania sobie kąśliwych uwag, kto ma rację ,a kto nie. Dlatego, że wtedy traci się koncentrację własnej uwagi na istocie spraw i na tym, co niezbyt widoczne: grze w tle, tudzież za kulisami oficjalnej sceny rynkowej.Pozdrawiam, bez odbioru :)
~kamil
Złoto jest najtańsze wyłącznie w stosunku do dolara amerykańskiego. Wystarczy spojrzeć jednak na wykresy złota w euro, franku czy innych walutach i już sytuacja jest inna. To daje do myślenia, czy to złoto spada, czy dolar jest sztucznie zawyżany.
~zzz
Euro traci do Dolara więc to o czym piszesz jest niemożliwe
~MacGawer
Pan o ksywie Oz zadał wiele pytań nt. pożytku z posiadania złota. Nie zauważył, iż pozytek z alternatyw jakie podał jest delikatnie mówiąc mocno watpliwy. Jeżeli od niemal zawsze złoto "kupowało" podobną ilośc produktów potrzebnych do życia, to nie ma szans by znienacka zastąpił je pieniądz lub inny bitcoin. Pierwszy może Pan o ksywie Oz zadał wiele pytań nt. pożytku z posiadania złota. Nie zauważył, iż pozytek z alternatyw jakie podał jest delikatnie mówiąc mocno watpliwy. Jeżeli od niemal zawsze złoto "kupowało" podobną ilośc produktów potrzebnych do życia, to nie ma szans by znienacka zastąpił je pieniądz lub inny bitcoin. Pierwszy może być emitowany w dowolnej ilości, większośc z nas przezyła inflację lat 90-tych i doskonale wie co to takiego. Drugi w dowolnej chwili może zniknąć i nikt już go nie odzyska. Zloto jako pierwiastek chemiczny jest tak trwałe, że przechowa się je w dowolnym miejscu BEZ USZCZERBKU. Niels Bohr uciekając przed Niemcami nie mógł zabrać swojego złota, ale nie miał tez zamiaru oddać go okupantom. Więc ukrył je w swoim laboratorium w niezwykle sprytny sposob W POSTACI PŁYNU i nikt go nie ukradł! Owszem, złoto to zwykly środek wymiany o umownej wartości. Ale jeżeli np. ja mam sery i jajka, a 50-100 km dalej jest koleś co ma pług to jak się wymienimy w scenariuszu republiki Weimarskiej? Mam mu przewieźć przyczepę jaj lub co gorsza pieniędzy? A może wymienię swoje produkty na coś trwalszego, przewiozę kilkadziesiąt gram tego produktu i po raz kolejny wymienię na pług? Nawiasem mówiąc może ktoś wie ile gram złota "kupowało" pług 100 lat temu, a ile obecnie? Bo wykres ile ropy mozna kupić za uncję porusza się w dosyć wąskim kanale. W przypadku dolara tak nie jest: jeszcze na początku lat 70-tych baryłka kosztowała 10$, 10 lat temu ok. 30-ci, a obecnie ponad 80. Jak to komuś nie daje do myślenia to trudno, szykujcie opony by mieć co palić przed sejmem gdy 5, 10, 20, 50... tys zł nie wystarczy na przeżycie. Kto w latach 90-tych był złotówkowym milionerem i z trudem wiązał koniec z końcem ręka w górę :)
~jasnowidz
W obecnej chwili z kartelem nie wygrasz, Trzeba poczekać aż tygrysy wewnątrz kartelu skoczą sobie do gardeł. Niestety cały świat jest sterowany od paru dekad. Prawdziwej ekonomi już nie ma a cały świat jedzie na kroplówce dozowanej przez elity.:: Gdyby ludzie zrozumieliby prywatną ośmiornicę światowej bankowości oraz system monetarny W obecnej chwili z kartelem nie wygrasz, Trzeba poczekać aż tygrysy wewnątrz kartelu skoczą sobie do gardeł. Niestety cały świat jest sterowany od paru dekad. Prawdziwej ekonomi już nie ma a cały świat jedzie na kroplówce dozowanej przez elity.:: Gdyby ludzie zrozumieliby prywatną ośmiornicę światowej bankowości oraz system monetarny jaki wprowadzili, przed jutrzejszym porankiem wybuchłaby rewolucja światowa.
~oldmike odpowiada ~jasnowidz
Tego nie widać z zielonej wyspy. Szczaw wszystko zasłania. ;-)
~pablito
widzę, że na forum sami znawcy.kupuje się wtedy jak tanieje, jak jest w dołku a nie jak jest na szczytach. myślę, że w krókim terminie złoto jeszcze trochę stanieje ( ale w bardzo krótkim czasie ) a późńiej ( druga połowa 2015 ) zacznie gwałtownie rosnąć. jeśli ktoś mysli długoterminowo to złoto na dzień dzisiejszy wydaje się niezłym biznesem.
~oldmike
Amerykanie rzucili już chyba wolfram z fortu Knox na rynek ;-)
~kapitaliści
Centralny Bank Rosji ma "świetnych ekspertów". W ostatnich miesiącach kupił drogie złoto a teraz traci na nim miliony dolarów. Rosjanie zrobili interes życia, podobnie jak w 1867 roku, gdy sprzedali Amerykanom Alaskę, która okazała się terenem złotonośnym.
~retro
dla nich złoto ważniejsze od gospodarki, dlatego życie w rosji to sam miód, nie to co zgniły zachód który już od kilku wieków stawiał na gospodarkę przez to tam jest tylko wegetacja a nie życie, a nasi rodacy Polacy to masochiści, zamiast uciekać do złotej rosjj za złotym życiem, wybierają wegetację na zgniłym zachodzie

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki