Złodziej woli złoto niż brylanty

Gotówka, biżuteria, smartfony częściej padały łupem złodziei. W ubiegłym roku więcej było kradzieży i włamań - napisano w piątkowej "Rzeczpospolitej".

(fot. Robin Loznak / FORUM)

"Wygląda na to, że wyższy status materialny Polaków, rosnącą zamożność, i co za tym idzie, gromadzenie dóbr, zachęca przestępców do większej aktywności. W każdym razie amatorzy cudzej własności nie próżnowali – w minionym roku stwierdzono bowiem o 3,5 tys. więcej kradzieży i o 2,2 tys. więcej włamań niż w 2018 r." - wynika z danych Komendy Głównej Policji, które poznała "Rzeczpospolita".

"Polacy wrócili do przechowywania gotówki w domach. I to właśnie pieniądze, obok biżuterii czy markowych zegarków, najczęściej padają łupem złodziei" – komentuje Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

"Rzeczpospolita", powołując się na dane KGP podała, że "w całym ubiegłym roku doszło do 477 tys. przestępstw kryminalnych (bez niealimentacji), czyli o ponad 30 tys. więcej niż rok wcześniej (to wzrost o 6,8 proc.)". "Przy czym niemal połowę – bo 236 tys. stanowiły pospolite przestępstwa, uznawane za najbardziej uciążliwe dla społeczeństwa (chodzi o siedem kategorii). Rzadziej dochodziło do bójek i pobić oraz rozbojów i wymuszeń rozbójniczych (w każdej z tych kategorii liczba czynów spadła o ok. 330). Jednak przybyło przestępstw przeciwko mieniu. Przede wszystkim częściej dochodziło do kradzieży rzeczy – w ubiegłym roku stwierdzono ich 106 tys., to o 3,5 tys. więcej niż w poprzednim" - zwrócono uwagę.

Jak napisano, "policjanci z wydziałów kryminalnych zauważają, że złodziejskie preferencje się zmieniają". "Kieszonkowcy wciąż polują na portfele, smartfony, i przy okazji dokumenty służące do wyłudzeń. Z kolei włamywacze celują w gotówkę i drogie, małe cenne rzeczy, które łatwo sprzedać" - wskazano. – "Brylantów bez certyfikatu nikt nie kupi, sprawcy wyjmują więc drogie kamienie, bo samą złotą biżuterię łatwiej im sprzedać" – dodaje Borowiak.(PAP)

ksi/ je/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
17 7 karbinadel

Te drobne złodziejaszki to mały pikuś w porównaniu z tym, ile kradną towarzysze z "dobrej zmiany". Co najśmieszniejsze, robią to całkiem oficjalnie, a składają się na to wszyscy naiwni, którym jeszcze się chce pracować lub prowadzić działalność

! Odpowiedz
1 18 jacyna2017

Na forum obrodziło od tanich 'psychologów' frustratów! Dobra rada - nie oceniajcie innych wg swojej mentalnosci, ale rozglądajcie się dookoła i czytajcie! Ostatnio Szwajcarzy zrobili międzynarodowe badanie nt. uczciwości i rezultaty rodzimych narzekaczy by zdziwiły! Polecam!

! Odpowiedz
47 22 jarekzbyszek

Kradną złodzieje. W większości są to nasi kochani rodacy. PIS uczy ludzi żyć tylko z socjalu. Jak nie wystarczy na flaszkę, to przecież nie pójdzie do pracy ale ukradnie.

! Odpowiedz
5 10 daniel_1

Katolicy nie kradą!!! Mają zapisane w przykazaniu.

! Odpowiedz
4 15 degrengolada

hm skoro PiS uczy żyć z socjału rozdawnictwem to przecież taki bezrobotny powinien otrzymywać pieniądze pozwalające mu na przeżycie.

hm a skoro PiS daje tak mały socjał, że nawet na flaszkę za 20zł nie wystarczy i trzeba kraść to wynika z tego, że jeśli nie pracujesz w Polsce to nie jesz.

Podsumowując: sam sobie zaprzeczasz.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 33 pc1974

Te całe złodziejstwo to ci opaleni co to ich makrela zaprosiła, łażą , nic nie robią i patrzą tylko co by tu ukraść. Nieróbstwo i złodziejstwo mają w swojejczarnej krwi.

! Odpowiedz
4 45 pkc

Poprawność polityczna zabrania sprawdzania narodowości przestępców

! Odpowiedz
47 39 kutasikaczor

najbardziej kradną dobrze zmieniający kraj

! Odpowiedz
13 89 passenger

A sprawdził ktoś może kiedy pojawiła się ta wzmożona aktywności złodziei, jakiej są narodowości i czy przypadkiem nie są to gangi ze wschodu, które wykorzystały falę emigracji zarobkowej do Polski?
Może jak zdiagnozuje się dobrze problem, to się go wyeliminuje, zamiast podawać rosnąca liczbę włamań i zrzucać winę na okradzionych?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 20 vlad_palownik

Nie można zdiazgnozować problemu, bo przecież pracodawcy płaczą, że nie ma kto robić za miskę spleśniałego ryżu. Dlatego w Krakistanie drugim językiem urzędowym jest język Krainy-U, a po kuchniach i na budowach pochowane są nacje, o których istnieniu nawet nie wiedziałem. (Północni Koreańczycy już nie robią wrażenia - norma) Czasem jakiś ciapaty z Uber Eats zrobi update bazy wirusów zamawiającej jedzenie, w gratisie oczywiście...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne