REKLAMA

Spór o kopalnie węgla. GreenX liczy na ogromne odszkodowanie od Skarbu Państwa

Michał Kubicki2022-11-29 08:10, akt.2022-11-29 17:29redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-11-29 08:10
aktualizacja
2022-11-29 17:29

Kurs GreenX Metals notuje gigantyczne wzrosty na GPW po nowej informacji dotyczącej postępowania arbitrażowego przeciwko w Polsce, którego stawką jest miliardowe odszkodowanie na rzecz spółki. 

Spór o kopalnie węgla. GreenX liczy na ogromne odszkodowanie od Skarbu Państwa
Spór o kopalnie węgla. GreenX liczy na ogromne odszkodowanie od Skarbu Państwa
fot. Zolnierek / / Shutterstock

Zakończyło się połączone posiedzenie arbitrażowe prowadzone na podstawie BIT oraz TKE przed Trybunałem Arbitrażowym — przekazała spółka. Roszczenie obejmuje wycenę utraconych korzyści i strat poniesionych przez spółkę GreenX związanych z kopalniami Jan Karski i Dębieńsko oraz odsetek od kwot odszkodowania. Australijczycy zarzucają polskiemu rządowi naruszenie umowy BIT, tj. umowy o  poparciu i wzajemnej ochronie inwestycji między członkami UE oraz TKE  (Traktatu Karty Energetycznej).

W ramach toczącego się międzynarodowego postępowania arbitrażowego przeciwko Polsce spółka złożyła pozew, w którym domaga się odszkodowania po aktualizacji w wysokości 737 mln GBP, czyli ok. 4 mld zł po obecnym kursie GBP/PLN

Posiedzenie odbyło się w Londynie i trwało dwa tygodnie. Po zakończeniu rozprawy Trybunał Arbitrażowy wyda wyrok. Termin nie został określony. Zgodnie z poprzednimi komunikatami, postępowanie arbitrażowe, w tym przeprowadzone posiedzenie, podlegają obowiązkowi zachowania poufności. 

Informacja podniosła kurs GreenX na GPW o 39,7 proc. do 1,62 zł, ale handel od godz. 13.27 został zawieszony ze względu na popyt. Kurs spółki jest najwyżej od ponad 4 lat. 

Bankier.pl

„Jesteśmy zadowoleni z zakończenia przesłuchań, które odbyły się w ramach postępowania dotyczącego roszczeń objętych traktatami. Dochodzenie roszczeń odbywa się dzięki ogromnemu nakładowi czasu i pracy naszego zespołu prawnego oraz zarządczego. Obecnie czekamy na wydanie przez Trybunał Arbitrażowy orzeczenia" - powiedział prezes GreenX Ben Stoikovich.

GreenX, wcześniej znane jako Praire Mining, to australijska spółka poszukiwawczo-wydobywcza. Kilka lat temu deklarowali budowę kopalni Jan Karski na terenach przyległych do koncesji lubelskiej Bogdanki, która w międzyczasie zdążyła stać się z powrotem spółką kontrolowaną przez Skarb Państwa. Australijczycy weszli w konflikt z Ministrem Środowiska, zarzucając resortowi, że złamał prawo, nie wydając decyzji w sprawie ustalenia użytkowania górniczego. Z kolei minister twierdził, że spółka nie spełniła wszystkich warunków. W międzyczasie wniosek o koncesję wydobywczą złożyła Bogdanka, a Australijczycy utracili wyłączność na złoże.

Później Prairie zainteresowało się kopalnią Dębieńsko na Górnym Śląsku, którą udało się odkupić od Czechów z NWR. Warto dodać, że Dębieńsko kryje pokłady bardzo pożądanego węgla koksującego. W październiku 2016 roku, gdy Australijczycy przejmowali kopalnię, JSW miała własne problemy i była skupiona na wychodzeniu na prostą. Jednak, gdy stanęła na nogi, zainteresowała się złożem i rozpoczęła rozmowy z Praire. Kolejne złoże Australijczyków znalazło się zatem w sferze zainteresowań kontrolowanej przez Skarb Państwa spółki. Znów pojawiły się problemy, a Australijczykom odmówiono modyfikacji zapisów w koncesji dla Dębieńska. JSW ostatecznie zrezygnowało, a Praire weszło na drogę sporu z polskim rządem. Ponad dwa lata temu rozpoczął się międzynarodowy arbitraż. 

"Nie mieliśmy innego wyjścia, jak tylko podjąć takie działania i wyegzekwować prawa spółki do odzyskania pełnej wartości dla akcjonariuszy w drodze międzynarodowego arbitrażu" – mówił wtedy, cytowany w komunikacie prasowym, prezes Praire Mining Ben Stoikovich.

W czerwcu ubiegłego roku, spółka złóżyła pozew przeciwko Polsce, określając kwotę odszkodowania. W lipcu bieżącego roku wartość została zaktualizowana, a w międzyczasie firma zmieniła nazwę z Praire Mining na GreenX Metals. 

oprac. Michał Kubicki

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. tel.728 927 242

Tematy
Konto firmowe z premią do 2000 zł od Banku Millennium + 400 zł od Bankier.pl

Konto firmowe z premią do 2000 zł od Banku Millennium + 400 zł od Bankier.pl

Komentarze (6)

dodaj komentarz
msp
Gdyby tylko służby zechciały się przyjrzeć sytuacji. Jak doszło do nabycia uprawnień, itd. GreenX i paru sprzedawczykow szybciutko by zamilkli. Czy Unia, która nam coś notorycznie zamyka ma coś do powiedzenia ? Kopalnia dobra, jak nie Polska … cały ten dzisiejszy roz pier dolnik był planowany ?
rozsadny_gosc
Zgadza się. Rząd Polski nic nie zapłaci, bo nic się nie należy. Niby za co? Za to, że chcieli się szarogęsić na Polskiej Ziemi. Śmiech można zabić tą całą farsę. Robią z siebie ludzi nie poważnych próbując sztuczek z arbitrażem. Polska należy do Polaków i żaden obcokrajowiec nie będzie decydował o prawie w tym kraju.
simonsoft8
to jest zagrożenie dla budżetu w sytuacji
langdon25
Już wiadomo na co pójdzie zysku obajtkowy z Orlena
prawnuk
wystarczy nałożyć na kopalnie NORMALNE podatki (za prawo do wydobycia ok 100 razy wyższe niż obecnie) oraz zobowiązać kopalnie do pokrywania kosztów przywilejów emerytalnych ...... i po sporze.
wtedy nawet JSW nie ma sensu
men24a
I mieli byśmy węgiel oraz Sasin by kopalnie opodatkował od nadmiarowych zysków a tak jest jedną tylko droga, Obajtek dowali cenę paliwa i zapłaci się miliardowe odszkodowanie.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki