Przedostatnia sesja kwietnia rozpoczęła się nowymi rekordami indeksów, ale skończyła poniżej oczekiwań, przynajmniej w przypadku WIG20 i WIG, które z trudem obroniły niewielkie wzrosty. Sprawozdania finansowe przedstawiały kolejne spółki, deklaracje premiera poruszyły kursem Rafako, a zagraniczny kontrakt doprowadził do wystrzału na akcjach producenta zbożowych silosów.


Wtorkowa sesja na GPW zapowiadała się lepiej, niż przyszło jej się zakończyć. Godzinę po rozpoczęciu handlu WIG20 ustanowił nowy rekord hossy na poziomie 2 838,45 punktów, podczas gdy WIG poprawił rekord wszech czasów, docierając do 101 485,21 punktów. Później oba indeksy rozpoczęły jednak zjazd w dół i pod koniec sesji znajdowały się chwilami na spadkowym terytorium.
Finalnie indeksy WIG20 oraz WIG utrzymały skromne zyski i zakończyły dzień, rosnąc o odpowiednio 0,20% oraz 0,32%. Lepiej we wtorek poradziły sobie MWIG40 i SWIG80, które ustanowiły nowe rekordy zamknięcia. Indeks średnich spółek dotarł do poziomu 7 655,01 punktów, zwyżkując o 0,59%. SWIG80 zyskał 0,83% i zameldował się na wysokości 27 819,53 punktów.
ReklamaZobacz także
Wartość obrotu na warszawskiej giełdzie przekroczyła 1,75 mld złotych, z czego ok. 1,4 mld złotych dotyczyło spółek z indeksu WIG20. Największa wartość obrotu miała miejsce na akcjach PKO BP (183 mln zł), Dino (146 ml zł) i Orlenu (141 mln zł).
Gdy w Warszawie kończyła się sesja, amerykańskie indeksy wciąż szukały kierunku, powoli odbijając na północ. Ok. godz. 17:00 S&P500 zyskiwał 0,31%, tymczasem Nasdaq umacniał się o 0,27%. W tym czasie niemiecki DAX rósł o 0,71%, a francuski CAC40 tracił 0,19%.
- Wall Street przestało reagować na zapewnienia amerykańskiej administracji w rodzaju wczorajszych słów Scotta Bessenta, że "wiele państw się odezwało i przedstawiło bardzo dobre propozycje", oczekując na konkrety. Wydaje się, że na ich przedstawienie administracja Trumpa ma jednak czas do końca przyszłego tygodnia - w tym kluczowe będą naszym zdaniem wyniki spółek technologicznych, na które oczekujemy z optymizmem - pisał w komentarzu przed sesją Kamil Cisowski, CFA, dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego DI Xelion.
Przed prezentacją wyników, którą zaplanowano po zakończeniu wtorkowej sesji, o 3,51% podrożały akcje CCC. Były one tego dnia liderem wzrostów w indeksie WIG20. Wśród blue chipów dobrze radził sobie również Kruk, którego akcje urosły o 2,88%. Spółka przedstawiła w poniedziałek wyniki za I kwartał 2024 r. i wyraźnie przebiły one oczekiwania rynku.
Podium zamknęły notowania CD Projektu, które zwyżkowały o 2,54%. Tuż za nim uplasowały się akcje PGE (+2,53%). Po przeciwnej stronie rynku w indeksie blue chipów były we wtorek Alior (-1,53%), Budimex (-0,99%), Santander (-0,92%) oraz Orlen (-0,85%).
W MWIG40 najlepiej radziły sobie we wtorek akcje Synektika (+4,09%), cyber_Folks (+3,10%) oraz AB (+3%). Żadna z nich nie publikowała w ostatnich dniach informacji na swoich kanałach ESPI.
O 0,15% podrożały akcje ING Banku Śląskiego, którego akcjonariusze zdecydowali we wtorek o wypłacie dywidendy w wysokości 25,18 zł na akcję. Na tym nie koniec wiadomości ze spółki. Nowym prezesem banku został Michał Bolesławski, który zastąpił na tym stanowisku Brunona Bartkiewicza.
Przed prezentacją wyników za I kwartał 2025 r. o 1,69% zniżkował kurs XTB. Najsłabiej w indeksie średnich spółek radziły sobie natomiast akcje Lubawy (-4,85%). Spółka zaprezentowała wyniki, które pokryły się z szacunkami pokazanymi pod koniec marca.
W indeksie małych spółek najmocniej, bo 11,90%, zyskały akcje Polimeksu Mostostal, który podzielił się w poniedziałek sprawozdaniem finansowym za 2024 r. Wyniki okazały się gorsze niż rok wcześniej, ale jak wyjaśniono, w głównej mierze doprowadziła do tego korekta marży brutto na kontrakcie Puławy. Portfel zamówień grupy opiewa tymczasem na 7,4 mld zł.
Udaną sesję zaliczyło także akcje Votum (+5,47%). Rekomendację dla spółki z "trzymaj" do "kupuj" podwyższyli w raporcie z 28 kwietnia analitycy DM BOŚ. Cena docelowa akcji grupy została natomiast podniesiona z 48,5 zł do 56,6 zł.
Na szerokim rynku najsilniej zwyżkował kurs akcji Rafako, które umocniły się o aż 52,88%. Zapewne decydująca okazała się tutaj deklaracja premiera Donalda Tuska, który obiecał przekazać 700 mln zł do Agencji Rozwoju Przemysłu, w celu ratowania spółek Rafako i Rafamet.
Na uwagę zasługiwały również notowania Feerum, zyskujące 26,83%, po tym gdy spółka poinformowała o wygraniu przetargu na budowę zbożowych silosów w Egipcie. Polska firma z Chojnowa zarobi na tym 24,7 mln dol., czyli ok. 93 mln zł.
Dywidendę w wysokości 3,15 zł na akcję, zapowiedziało GPW. Będzie to najwyższa wypłata dla akcjonariuszy spółki od 2010 roku. Stopa dywidendy GPW wzrośnie do ok. 7%. Notowania spółki zyskały we wtorek 1,3%.
Na rynku NewConnect sprawozdanie finansowe za pierwszy kwartał opublikowała tymczasem spółka Mentzen S.A. "Działalność ta wreszcie wygenerowała solidne wyniki i po raz pierwszy od wejścia na giełdę pokazała wzrost zysku" - wskazywaliśmy w analizie raportu. Decydujący wpływ odegrała tu jednak sezonowość. Notowania spółki straciły we wtorek 0,28%.
MM



























































