REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Wybory niewiele w Polsce zmienią

    2011-10-06 06:00
    publikacja
    2011-10-06 06:00
    Pomysłowość polityków nie zna granic. Chyba jeszcze nigdy obietnice wyborcze nie były aż tak oderwane od rzeczywistości. Czy ktoś jeszcze daje się na to nabrać? Wszystko wskazuje na to, że tak. Obietnice obietnicami, ale choć wynik wyborów dla wielu może być zaskoczeniem, po wyborach niewiele się w Polsce zmieni.



    Najbardziej zdumiewająca jest skala rozdawnictwa, które choć zawsze kampaniom wyborczym towarzyszy, w tym roku przybrało astronomiczne wręcz rozmiary. W ciągu miesiąca dowiedzieliśmy się, że w przypadku dojścia do władzy poszczególnych partii obniżone zostaną podatki, najbiedniejsi emeryci i renciści będą mogli liczyć na dodatki, wzrosną wydatki socjalne dla rodzin wielodzietnych, a także będziemy mogli liczyć na wzrost płac w sferze budżetowej (to tylko niektóre obietnice).



    Szkoda tylko, że żadna z partii słowem nie wspomina o tym, skąd te pieniądze weźmie. A kwota jest niebagatelna. Według raportu przygotowanego przez Forum Obywatelskiego Rozwoju suma, którą poszczególne partie musiałby dodatkowo „znaleźć” w budżecie państwa przekrasza…300 mld złotych. Przyrównując to do wysokość długu publicznego, który przekroczył w Polsce 800 mld, pozostaje zapytać polityków, czy naprawdę mają nas (obywateli) za idiotów?

    Co mówią nam sondaże? Że jesteśmy skazani na koalicję


    Choć prawie wszyscy kwestionują wiarygodność przeprowadzanych w Polsce badań sondażowych, pokazują one niewątpliwie dwie rzeczy: że zwycięzcą wyborów zostanie ktoś z dwójki PO - PIS, oraz że nie jesteśmy do końca w stanie przewidzieć kto rzeczywiście do sejmu wejdzie. Wiemy także, że skazani jesteśmy na koalicję, jednak jej ostateczny skład na jest na razie nie do przewidzenia.

    Najgorsze jednak w wyborczej układance jest to, że przed nami chyba jeden z najtrudniejszych momentów w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Jesteśmy u progu drugiej fali kryzysu i wszystko wskazuje na to, że tym razem dotknie on Polski w znacznie większym stopniu niż to miało miejsce w latach 2008-2009.

    A ponieważ od polityków wciąż bardzo wiele zależy, bardzo istotne jest kto do rządu wejdzie, a także, czy będą go tworzyły dwie, trzy a może nawet cztery partie. Dziś nie można wykluczyć ani koalicji PO-RPP-PJN, ani tym bardziej PiS-u z SLD mimo, że politycy obu tych partii deklarują, że do takich rozmów nawet nie usiądą. Jednak chęć powrotu do władzy zarówno polityków PiS-u, a tym bardziej Sojuszu, pewnie okaże się w tym wypadku silniejsza od historycznych uprzedzeń i przedwyborczych deklaracji.

    „Gospodarka głupcze, gospodarka”


    To słynne powiedzenie z czasów Clintonowskiej prezydentury powinni sobie wziąć do serca politycy, którzy będą rządzić krajem przez najbliższą kadencję. Polityka gospodarcza, pilne reformy i oddłużanie państwa powinny być priorytetami rządu, bez względu na to czy będzie to rząd PiS-u, Platformy czy nawet PO-PiSu. Pytanie tylko, czy naprawdę tego chcemy i czy jest to w rzeczywistości możliwe.

    Po pierwsze, niezależnie od ostatecznego podziału mandatów, możemy mieć wątpliwości czy aby na pewno przyszli posłowie, a w szczególności członkowie rządu, będą osobami wystarczająco kompetentnymi, do przeprowadzenia w kraju niezbędnych reform i właściwego reagowania na zawirowania na rynkach i w gospodarce. Patrząc wstecz, obawy wydają się być uzasadnione. Drugą sprawą jest to, czy kształt koalicji i jej ewentualna „opozycyjność” względem Prezydenta, nie będzie elementem paraliżującym jakąkolwiek decyzyjność polskich organów władzy.

    Partia Co obiecali? (niektóre obietnice) Ile to będzie kosztować? (w mld zł – założenia maksimum)
    PO Budowa świetlików 2
    Zwiększenie budżetu centrum nauki 2
    Edukacja przedszkolna 3 i 4-latków 5
    Podwyżki w sferze budżetowej 28
    PJN Ujednolicenie PIT 51
    400 zł miesięcznie na każde dziecko 83
    Konta edukacyjne dla dzieci 31,5
    PSL Program dofinansowania edukacji młodzieży 5
    Obniżenie VAT na art. dziecięce 6
    Emerytury obywatelskie 200 (!)
    PiS Zwiększenie wydatków na wojsko 3,4
    Zwiększenie wydatków na służbę zdrowie 52,8
    Laptopy dla uczniów 7,5
    Dodatki dla emerytów i rencistów 20
    RPP Refundacja in vitro i antykoncepcji 2
    Darmowy internet 2
    SLD Inwestycje w infrastrukturę 94
    Sfinansowanie programu edukacyjnego 35
    Świadczenia socjalne 24
    Wzrost wydatków na sport 5,6
    Zestawienie w oparciu o dane FOR. Pełny raport można znaleźć pod tym adresem.


    Można przecież wyobrazić sobie sytuację, w której wybory wygrywa Prawo i Sprawiedliwości i tworzy koalicję rządową z Polskim Stronnictwem Ludowym. Nie jest żadną tajemnicą, że w takim wypadku prezydent Komorowski dość często będzie korzystał z prawa veta. Koalicja nie będzie go jednak mogła odrzucić, nie mając w sejmie 3/5 większości.

    Choć przykład sojuszu PiS-u z PSL jest dość radykalny, wykluczyć go nie można. Jednak jak pokazały dwie ostatnie kadencje sejmu i teoretyczna przychylność Pałacu Prezydenckiego wcale nie musi oznaczać skutecznych i daleko idących reform. Tak było w przypadku rządów PiS-u za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego, ale także w ciągu ostatniego roku, kiedy u schyłku rządów PO, władzę w Pałacu objął Bronisław Komorowski.

    Wszystko jest wciąż w naszych rękach


    Czy to wszystko znaczy, że w niedzielę mamy odpuścić sobie wizytę w lokalach wyborczych? W żadnym wypadku. Mimo, że wciąż nie wszyscy w Polsce to rozumieją – każdy głos ma znaczenie.

    Jak pokazały wybory parlamentarne w 2007 roku, o być albo nie być w sejmie poszczególnych kandydatów nie decydują wcale tysiące, a dziesiątki głosów (a nawet mniej). W przypadku wyborów samorządowych różnica potrafi być jeszcze mniejsza.

    Tak więc mimo braku okręgów jednomandatowych w wyborach do sejmu, warto nie tylko wrzucić do urny głos, a także dokładnie decyzję przemyśleć i starać się głosować mniej na partię, a bardziej na konkretnego kandydata, który nie jest nam zupełnie obcy.

    Szymon Matuszyński
    Bankier.pl
    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (7)

    dodaj komentarz
    ~Greeder
    Szkoda, że pan Szymon, redaktor poważnego portalu nie ma pojęcia o ordynacji wyborczej w swoim kraju. Do sejmu dostaje się ten, kogo wyznaczy partia, a nie ludzie. Owszem, są przypadki, że kandydat z odległego miejsca uzyska najwięcej głosów i wtedy dostaje się do sejmu przed 'jedynką'. Takie przypadki można policzyć na palcach Szkoda, że pan Szymon, redaktor poważnego portalu nie ma pojęcia o ordynacji wyborczej w swoim kraju. Do sejmu dostaje się ten, kogo wyznaczy partia, a nie ludzie. Owszem, są przypadki, że kandydat z odległego miejsca uzyska najwięcej głosów i wtedy dostaje się do sejmu przed 'jedynką'. Takie przypadki można policzyć na palcach jednej ręki stolarza-rencisty.
    ~rozliczyc Polityków
    Autor chyba sympatyzuje z PO Bo tyle co oni naobiecywali w poprzednich wyborach to jeszcze nigdy tyle niebyło to ze teraz na obiecywali mniej to chwyt marketingowy!!Dla mnie partia niema znaczenie nie poperam nikogo bo interesuje mnie tylko co kto zrobi dla obywateli tego kraju By podniesc poziom ich zycia.!A pieniedzy nie brakuje Autor chyba sympatyzuje z PO Bo tyle co oni naobiecywali w poprzednich wyborach to jeszcze nigdy tyle niebyło to ze teraz na obiecywali mniej to chwyt marketingowy!!Dla mnie partia niema znaczenie nie poperam nikogo bo interesuje mnie tylko co kto zrobi dla obywateli tego kraju By podniesc poziom ich zycia.!A pieniedzy nie brakuje na to tylko są rozkradane przez kolesiów polityków i ich kolesiów .przez biurokracje .Przykłady?Pokazuje kazda stacja telewizyjna prawie co dziennie!!Nasze podatki są rozkradane!!Zus kupił budynek w nowej kamienicy po 2 latach stwierdzili ze jest zamały i muszą kupic wiekszy.A ten stary sprzedaja ze sporą stratą!! To są miliony s tary atakich przypadków są tysiace bo nikt nieodpowiada w tym kraju za nic a pieniadze bo nie moje ale podatnika czyli niczyje!!Kazdy to wie ale widac autor tego niezauwarzył a takie zachowanie prezentują POLitycy!!
    ~xxx
    Dlaczego nie mówi się o prawdopodobieństwie fałszowania wyborów co z pewnych zródeł miało miejsce w poprzednich wyborach???
    ~Kkk
    a do tego wziął obietnice i wyliczenia z kosmosu. Radzę wejść na stronę PiSu i przeczytać program, potem odnieść się do faktów a nie zmyslac. Wtedy mozemy podyskutowac.
    ~Mirek
    Dlaczego nie ma Nowej Prawicy jedynej parti z programem liberalno konserwatywnym reszta to populistyczno socjalistyczna papka
    ~Piotr
    Czemu autor nie podał jedynej alternatywy dla bandy czworga to znaczy Nowej Prawicy
    ~Dodo
    piszesz, że obiecują gruszki na wierzbie, wiadomo, że wszystkie 7 partii to socjaliści (bandyci dybiący na kasę pracująego człowieka)_ i smiesz naganiać żeby głosować? Przecież nie ma żadnej partii wolnorynkowej?
    Przecież różnią się te partie tylko tym, że jedna jest "pobożna" inna "bezbożna" a jeszcze inna
    piszesz, że obiecują gruszki na wierzbie, wiadomo, że wszystkie 7 partii to socjaliści (bandyci dybiący na kasę pracująego człowieka)_ i smiesz naganiać żeby głosować? Przecież nie ma żadnej partii wolnorynkowej?
    Przecież różnią się te partie tylko tym, że jedna jest "pobożna" inna "bezbożna" a jeszcze inna "sodomicka", a wzystkie chcą wielkich podatków, stad urzędników i nauczycieli, rent i zasiłków dla kogo popadnie, jednym słowem rabować pracujących i marnotrawić tę kasę na pasożyty.
    Zmiana jest możliwa tylko wtedy gdy albo władza zbankrutuje albo pojawi się dyktator/obca włądza która podatkowy rabunek i marnotrastwo zrabowanej kasy wypleni.

    Powiązane: Sejm

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki